Widząc żółte światło przyśpieszyła. Zaskoczyło ją, że inni hamują
21:51 27-08-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek, 27 sierpnia, na ul. Mełgiewskiej w Lublinie. Po godzinie 9, w rejonie skrzyżowania z ul. Frezerów zderzyły się dwa samochody osobowe: Toyota i Volvo. Na miejscu interweniowała policja.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, oba pojazdy poruszały się w tym samym kierunku, w stronę centrum. Kiedy dojeżdżały do sygnalizacji dla pieszych, światło zmieniło się z zielonego na żółte.
Jadący jako pierwszy kierowca Toyoty zaczął zwalniać wiedząc, że wjedzie już na czerwonym. Zupełnie odwrotnie zareagowała zaś kierująca Volvo. Ona z kolei przyśpieszyła. W wyniku tego wjechała w znajdujące się przed nią auto.
Na szczęście podróżujące pojazdami osoby nie doznały obrażeń ciała. Funkcjonariusze zakwalifikowali zdarzenie jako kolizję.
Galeria zdjęć
Rozumiem że w związku z brakiem prawidłowych reakcji kierująca została skierowana na stosowne badania lekarskie?
Ja powtarzam, że lubelskich kierowców to trzeba czym prędzej zacząć doszkalać gazrurką. Inaczej się wszyscy pozabijają. Jedno z drugim nie rozumi, że jak jest żółte w oddali, to się zwalnia. A jak jest czerwone, to się stoi, a nie wjeżdża i udaje, że się dopiero ze skrzyżowania zjeżdża. Zwierzęta z tendencjami samobójczymi.
Więc chciała przejechać na czerwonym tak jak większość buraków…