24/08/2026
690 680 960

Fałszywa inwestycja z wizerunkiem Karola Nawrockiego. Oszuści obiecują tysiące złotych w kilka godzin

Mechanizm tego typu działań jest prosty. Przestępcy wykorzystują zaufanie, jakim odbiorcy darzą osoby publiczne, aby uwiarygodnić fałszywą ofertę finansową. Tym razem w „reklamie” pojawił się prezydent RP.

Użytkownicy mediów społecznościowych mogą natknąć się na reklamy, w których prezydent RP Karol Nawrocki ma zachęcać do udziału w programie inwestycyjnym. W nagraniu przypisywane są mu słowa, według których osoby, które zarejestrują się w ciągu najbliższych kilku godzin, mają jeszcze tego samego wieczoru otrzymać 4 tys. zł. Obietnice mają być jeszcze bardziej spektakularne – do końca miesiąca dochód uczestnika miałby sięgnąć nawet 120 tys. zł.

To jednak nie oferta inwestycyjna, lecz kolejny przykład oszustwa wykorzystującego wizerunek znanej osoby. Mechanizm tego typu działań jest stosunkowo prosty. Przestępcy wykorzystują zaufanie, jakim odbiorcy darzą osoby publiczne, aby uwiarygodnić fałszywą ofertę finansową. Zdjęcie, nazwisko, fragment wypowiedzi czy nagranie znanej osoby stają się swoistym „stemplem wiarygodności”.

Ofiara nie musi znać szczegółów proponowanej inwestycji. Wystarczy, że zobaczy osobę, którą rozpoznaje i z którą kojarzy określony autorytet, kompetencje lub sukces. W efekcie może uznać, że skoro dana oferta jest przedstawiana przez taką osobę, musi być bezpieczna. Problem polega na tym, że osoba, której wizerunek wykorzystano, najczęściej nie ma z reklamą nic wspólnego i nie wyraziła zgody na jego użycie. Tak jest właśnie w tym przypadku.

Problem jest znany od dawna, a oszuści coraz bardziej dbają o to, aby fałszywa oferta nie wyglądała jak typowa reklama. Umieszczane są także fałszywe komentarze zachwalające inwestycję, opisujące rzekome zyski i przekonujące, że pieniądze udało się szybko wypłacić. Taki zabieg ma wywołać wrażenie, że inni już skorzystali z oferty i nie mieli z nią żadnych problemów.

Do sprawy odniósł się właściciel InPostu, który w ostatnim czasie prowadzi otwartą wojnę z koncernem Meta będącej właściciel Facebooka i Instagrama. Powodem są właśnie fałszywe reklamy i deepfake’y z jego wizerunkiem. Mimo prawomocnego wyroku sądu nakazującego usunięcie oszukańczych materiałów, na Facebooku nadal pojawiały się sponsorowane reklamy sugerujące m.in. zatrzymanie przedsiębiorcy przez policję. W ramach sprzeciwu opublikował on wizerunki oraz nazwiska polskich menedżerów Meta, jako osób odpowiedzialnych za cały proceder.

– Nowy dzień i nowy scam serwowany bez żadnych oporów przez Meta z Prezydentem Karolem Nawrockim w roli głównej. Ale to managerowie Meta (Robert Bednarski, Jakub Turowski,Tomasz Parfjanowicz i Ewa Tumanow) mówią, że nic nie mogą w tej sprawie. Jeśli chcemy temu powiedzieć stanowcze “NIE”-podpiszcie petycję wzywającą do nałożenia kar większych niż ich przychody z tego scamu!- napisał na X Rafał Brzoska.

Przedsiębiorca zaproponował nowe przepisy, zgodnie z którymi platformy internetowe czerpiące zyski z emisji oszukańczych reklam powinny płacić kary w wysokości 150 proc. zarobionej kwoty. Działania szefa InPostu publicznie poparł Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski podkreślając, że globalne korporacje nie stoją ponad polskim prawem.

Brzoska wskazał również, że z ubiegłorocznego śledztwa Reutersa wynika, iż w 2024 roku Meta dzięki reklamie oszustw, nielegalnego hazardu i zakazanych towarów. zarobiła ok. 164,5 mld dolarów.


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

Dodaj komentarz