25/08/2026
690 680 960

Szpital przy al. Kraśnickiej wdrożył mapowanie 3D serca. Pierwszego dnia trzy udane zabiegi

Oddział Kardiologii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie poszerzył możliwości leczenia zaburzeń rytmu serca. W Pracowni Elektrofizjologii uruchomiono zaawansowany system trójwymiarowego mapowania serca. Już pierwszego dnia przeprowadzono trzy udane procedury u pacjentów ze skomplikowanymi schorzeniami.

Dwie metody ablacji na jednej platformie

Nowe rozwiązanie pozwala niezwykle precyzyjnie odwzorować elektryczną aktywność serca. System umożliwia wykonywanie zabiegów ablacji z zastosowaniem fal o częstotliwości radiowej, określanych jako RF, oraz impulsów pola elektrycznego, czyli PFA.

Obie metody są dostępne w ramach jednej platformy sprzętowej. Dzięki temu lekarze mogą dopasować strategię zabiegową do stanu klinicznego pacjenta bez konieczności wymiany elektrod w trakcie procedury. Ma to szczególne znaczenie podczas leczenia złożonych postaci arytmii.

Pracownia Elektrofizjologii lubelskiego szpitala już wcześniej wykorzystywała cewniki z pomiarem siły nacisku, pozwalające na punktową ablację przy użyciu energii RF i PFA. Placówka jest jednym z dwóch ośrodków w regionie, które rutynowo stosują takie rozwiązania. Uruchomienie systemu mapowania 3D jest kolejnym etapem rozwoju oddziału.

— Konsekwentnie dążymy do tego, aby pacjenci z naszego regionu mieli dostęp do diagnostyki i leczenia na najwyższym poziomie. Inwestycje w najnowocześniejszą aparaturę medyczną oraz rozwój wyspecjalizowanych pracowni pozwalają nam nie tylko poszerzać zakres wykonywanych procedur, ale przede wszystkim skracać czas oczekiwania na zabiegi i podnosić bezpieczeństwo terapii. Uruchomienie nowej platformy w Pracowni Elektrofizjologii to kolejny ważny krok w budowaniu silnego, innowacyjnego ośrodka kardiologicznego w Lublinie — mówi Piotr Matej, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie.

fot. UMWL

Wymagające zabiegi na początek

Pierwsze procedury z wykorzystaniem nowego systemu wykonano u pacjentów po wcześniejszych nieudanych ablacjach, czyli podczas tzw. zabiegów redo, a także u pacjenta po chirurgicznej korekcji wady serca.

To szczególnie wymagająca grupa chorych. Blizny powstałe po wcześniejszych ingerencjach medycznych zmieniają elektryczną strukturę przedsionka serca, utrudniając dokładne zlokalizowanie źródła arytmii. W takich przypadkach istotne są zarówno precyzja trójwymiarowego obrazowania, jak i możliwość wyboru odpowiedniego rodzaju energii.

— Zabiegi redo należą do najtrudniejszych w elektrofizjologii. Blizny po wcześniejszych ablacjach znacząco zmieniają organizację elektryczną przedsionka i wymagają szczególnej precyzji podczas mapowania. System pozwala nam dokładniej ocenić zmienione obszary i skuteczniej planować leczenie, zwiększając szansę na trwałe uwolnienie pacjentów od arytmii mimo wcześniejszych niepowodzeń — mówi dr Marcin Szczasny, kierujący Pracownią Elektrofizjologii w lubelskim szpitalu.

Pierwsze zabiegi odbyły się pod nadzorem dr. Andrzeja Hoffmana, specjalisty chorób wewnętrznych i kardiologii, elektrofizjologa, kierownika Pracowni Elektrofizjologii i Ablacji w Górnośląskim Centrum Medycznym oraz pracownika I Kliniki Kardiologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Udział certyfikowanego lekarza szkoleniowego, czyli proktora, jest standardem podczas wdrażania zaawansowanych technologii medycznych. Pozwala zespołowi bezpiecznie opanować nowe procedury i przygotować się do ich samodzielnego wykonywania.

Szersze możliwości leczenia arytmii

Nowa aparatura może być wykorzystywana m.in. w terapii migotania przedsionków, złożonych częstoskurczów przedsionkowych oraz arytmii komorowych.

— Nowy system to istotne poszerzenie naszych możliwości terapeutycznych – zarówno w leczeniu migotania przedsionków, złożonych częstoskurczów przedsionkowych, jak i najtrudniejszych oraz najniebezpieczniejszych arytmii komorowych — podkreśla dr Piotr Denysiuk, kardiolog i elektrofizjolog w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie.

Rozwój zaplecza kardiologicznego ma również poprawić dostępność procedur dla mieszkańców województwa lubelskiego.

— Dzięki systematycznemu rozwojowi Oddziału Kardiologii nasi pacjenci mogą dziś korzystać z najnowszych technologii ablacyjnych, porównywalnych z najlepszymi ośrodkami na świecie. Otwarcie nowych pracowni na początku roku dodatkowo znacząco skróciło czas oczekiwania na zabieg — dodaje dr n. med. Piotr Błaszczak, kierujący Oddziałem Kardiologii lubelskiego szpitala.

Zakup aparatury dla Pracowni Elektrofizjologii został sfinansowany ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności.

fot. UMWL

Źródło: UMWL

Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

3 komentarze

  1. Ocena: 0

    Teraz tylko wymusić na dyrekcji 65% kontraktu z NFZ i można robić taśmowo.

  2. Najlepiej zarabiający lekarze świata. Dlatego też najlepsi w leczeniu. Reszta świata przyjeżdża się od nich uczyć. Gdyby jeszcze podnieść podatek zdrowotny to leczyli by jeszcze lepiej.

  3. Ocena: 0

    Trzeba przyznać, że od czasu, gdy w Lubelskim samorządzie rządzi Stawiarski i PiS to są ogromne postępy w rozwoju badań, dofinansowania szpitali i wogóle. To są niesamowite postępy. Co jakiś czas czytamy o nowych zabiegach, milionach na inwestycje. Tylko PiS.

Dodaj komentarz