Ul. Sowińskiego: Przejeżdżał rowerem przez przejście, potrącił go samochód. Mężczyzna z dzieckiem trafił do szpitala
10:33 06-03-2016 | Autor: redakcja
10:33 06-03-2016 | Autor: redakcja
jak można być takim głupim i narażać dziecko !!!
ciężko ci zsiąść z roweru przed przejściem to siedź w domu! i nie dawaj złego przykładu dziecku, bo wyrośnie następne pokolenie co będzie miało w d*** przepisy!
za to przejeżdżanie przez przejście i narażenie dziecka policja powinna mu przy**** (łożyć) mandat. Jest tak samo jak nie bardziej winny tego zdarzenia.
tepy fuj… jak teraz z odszkodowaniem dla alfy ?
„Alfiarz” powinien po katolicku drugą stronę alfy nadstawić, odpuścić winy głupiemu „pedaliście” i nie upominać się. 😀
Popatrzcie na hejty – jednak wielu uważa, że powinien dać sie jeszcze raz uderzyć, albo że zamiast słowa „pedaliście” powinienem użyć: „gejoliście”. Kto to wie?
a gdzie była matka tego dziecka ?
Codziennie rano dojeżdżam rowerem do pracy i muszę przyznać, że zachowuję szczególną uwagę przejeżdżając przez przejścia dla rowerów, a tam gdzie ich nie ma po prostu rower przeprowadzam również zachowując szczególną uwagę. Mogę powiedzieć, że przejście np. od parku akademickiego przy ul. głębokiej to zmora. Tam zawsze przeprowadzam rower, inni jak widzę wolą przejeżdżać… takie są rezultaty braku wyobraźni i narażania nie dość, że siebie to i innych uczestników ruchu na nieszczęscie. DO WSZYSTKICH – TROCHĘ ROZWAGI I WSPÓŁPRACY, NIE COFAJMY SIĘ W ROZWOJU.
Co tu po próżnicy pisać o rozwoju – niektórzy w rozwoju zatrzymali sie na poziomie 3-4 latka i tak im zostało.
Powinieneś podpisać się „Jeżdżący rowerem” a nie „Rowerzysta”, bo przepisów chyba nie znasz. Jak i większość komentujących w tym wątku. Skorzystać z chodnika można jeśli jadąc rowerem towarzyszy nam dziecko młodsze niż 10 lat. Jazda po chodniku jest dozwolona w momencie gdy znajdujemy się na drodze, na której dopuszczalna prędkość przekracza 50 km/h, nie ma wydzielonej ścieżki dla rowerzystów, a chodnik ma szerokość przynajmniej dwóch metrów. Albo gdy panują złe warunki atmosferyczne (silny wiatr, ulewa, gęsta mgła, gołoledź lub śnieg).
Matka chyżo pobiegła do sądu upominać się odszkodowanie za cierpienia psychiczne i fizyczne tego idioty z roweru.
Mam dużo do powiedzenia na temat zachowania kierowców przed przejazdami dla rowerów, ale rowerzysta pakujący się na przejście dla pieszych i to do tego z dzieckiem w foteliku to kompletny idiota.
Jestem sałaciarzem w tym mieście , robie dziennie po lubelskich ulicach grubo ponad 120 km i znam kazdą dziure w asfalcie na pamieć. Co do rowerzysty jezeli przejeżdzał – jego błąd . Są w Lublinie takie miejsca z przedłużoną sciezką rowerowa na ulicy czyli krótko mówiąc rowerzysta moze wparowac niewiadomo z kąd na ulice z prędkoscią 40 km i ma pierwszeństwo . Tego nie rozumiem j. Krochmalna w strone stadniny koni skrzyzowanie z diamentowa bodajże trzy trójkąty na ulicy i znak stop , kierujacy jadący z DIamentowej moga przeciąc na wasz pas i jest wasza wina ponieważ masz znak bezwglednego stopu . Kto to wymyslił dla mnie jest dobry ( jest to chyba ułątwienie dla mpk bo one wszystkie tak robią ) Tam dajcie mi 5 min i robie kolizje z waszej winy i nie ma z tym problemu . Lwowska zjazd z RUskiej w strone kalinowszczyzny to samo zjezdzasz z ronda i walisz na statoil i masz pierwszensttwo zmiany pasa by wjechal na statoil bo kieruyjacy zjezdzajacy z ronda z tarasów przed zakrętem maja stop i 3 trójkaty .
Masz pan rację panie „sałaciarzu”, ale inżynier ruchu, a taki etat w Urzędzie Miasta Inspiracji jest, „inaczej” myśli.
😀
I mamy to co mamy – męczenników motoryzacji
Męczenników motoryzacji…
To może być dobra nazwa dla jeszcze nie wybudowanego, a już pokolorowanego mostu nad Bystrzycą (km/h) u zbiegu Muzycznej i Stadionowej.
😀
to tak jak zostawienie dziecka w upalny dzień w zamkniętym samochodzie
Kierowca ma obowiązek udostępnienie bezpiecznego przemieszczenia się pieszych i rowerzystów na pasach, mimo że rowerzysta nie prowadził roweru wina jest kierowcy
chyba się mylisz kolego . Rowerzysta jadąc szybko spowodowałwypadek . Nie jesteś w stanie czasami przewidzieć jak szybko wjedzie ci taki gość. pozatym tutaj rowerzysta mógł szybciej najechać niż auto
dla bezpieczeństwa innych proszę ciebie abyś nie jeździł na rowerku.
„pieszym zabrania się wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych”
W zimie się nie jeździ na rowerze. Wiosna ma się zacząć za dwa tygodnie, żeby razem z wiosną nie zaczęła się jatka z rowerzystami na drogach i chodnikach. Za komuny trzeba było mieć taki dokument jak karta rowerowa. Teraz jak masz żółte papiery to i tak jeździsz po ulicach rowerem. Nawet nie masz pojęcia co oznaczają znaki drogowe. Ale zdać prawko za pierwszym razem to graniczy z cudem, no chyba, że na Ukrainie…
„W zimie się nie jeździ na rowerze.” Pietrek, jakiś przepis? Zwyczaj ludowy? Tobie nikt nie zabrania siedzieć przy kompie, pić piwo i pisać głupoty. Szkoda.