17/07/2026
690 680 960

Nawet 160 zł rocznie zamrożone w kaucjach. Polacy mogą tracić pieniądze przez vouchery

System kaucyjny działa w Polsce od niemal roku, ale nadal wywołuje skrajne opinie. Z analizy przeprowadzonej przez aplikację PanParagon wynika, że przeciętny konsument może w ciągu roku wydać na kaucje za butelki i puszki nawet 160 zł. Pieniądze można odzyskać, jednak przeszkodą bywają niezwrócone opakowania, zgubione potwierdzenia oraz ograniczona ważność papierowych voucherów.

System kaucyjny miał ułatwić odzyskiwanie opakowań i zwiększyć poziom recyklingu. Konsumenci zwracają jednak uwagę na niedogodności związane z przechowywaniem butelek i puszek, działaniem automatów oraz koniecznością pilnowania wydruków otrzymywanych po zwrocie opakowań.

Skalę wydatków związanych z kaucjami przeanalizowali eksperci aplikacji PanParagon. Podstawą badania były anonimowe dane pochodzące z dowodów zakupu dodawanych przez użytkowników.

– PanParagon to popularna aplikacja do przechowywania paragonów i wyszukiwania promocji. Każdego miesiąca użytkownicy dodają do naszego systemu ok. 2 mln anonimowych dowodów zakupu, co stanowi rzetelną podstawę do tworzenia analiz rynkowych – komentuje Antonina Grzelak z aplikacji PanParagon.

Kilkanaście opakowań i puszek miesięcznie

Z analizy paragonów wynika, że konsumenci regularnie kupują produkty objęte systemem kaucyjnym. Są to przede wszystkim woda, napoje gazowane, piwo i napoje energetyczne.

Według danych PanParagon statystyczny konsument kupuje miesięcznie średnio około 15 plastikowych opakowań oraz 12 puszek, do których ceny doliczana jest kaucja. W skali całego roku oznacza to kwotę sięgającą nawet 160 zł.

Pieniądze te nie muszą być realnym kosztem, ponieważ konsument może je odzyskać po zwróceniu opakowań. Warunkiem jest jednak pamiętanie o zabraniu butelek i puszek do punktu zbiórki, a następnie wykorzystanie otrzymanego potwierdzenia.

Papierowy voucher łatwo zgubić

Po oddaniu opakowań do automatu klient najczęściej otrzymuje papierowy voucher lub wydruk potwierdzający wysokość zwracanej kaucji. Dokument można następnie wykorzystać podczas zakupów w danej placówce.

Problem pojawia się wtedy, gdy konsument zgubi wydruk, zostawi go w domu lub zapomni wykorzystać przed upływem terminu ważności. Według materiału PanParagon vouchery są zazwyczaj ważne przez 30 dni. Po tym okresie możliwość odzyskania pieniędzy może przepaść.

– Widzimy, że dla wielu konsumentów największym wyzwaniem nie jest samo oddawanie opakowań, ale późniejsze zarządzanie papierowymi voucherami. Potwierdza to również zainteresowanie nową funkcją w aplikacji PanParagon, która umożliwia przechowywanie kwitków kaucyjnych w telefonie. Rozwiązanie już od pierwszych dni po premierze spotkało się z bardzo dużym entuzjazmem użytkowników i szybko zaczęło zyskiwać popularność – komentuje Antonina Grzelak z aplikacji PanParagon.

Niewielkie kwoty sumują się w domowym budżecie

Pojedyncza kaucja wynosząca kilkadziesiąt groszy może wydawać się nieistotna. Przy regularnym kupowaniu napojów kwoty szybko się jednak kumulują. Niezwrócone opakowania oraz niewykorzystane vouchery oznaczają, że część pieniędzy pozostaje poza domowym budżetem.

Choć 50 groszy łatwo zignorować, w skali miesiąca i roku może to być już zauważalna suma. Dlatego kluczowe znaczenie ma nie tylko samo zwracanie butelek i puszek, ale również kontrolowanie otrzymanych potwierdzeń i terminowe wykorzystywanie zgromadzonych środków.

Źródło: panparagon.pl

9 komentarzy

  1. Ocena: 7

    Ja chce kasę a nie zakupy w bidronce, dopłacam do piwa 50 gr zadam zwrotu a w większości sklepów musisz wydać u nich to zwykły bandytyzm ,

  2. Gdy płacę w biedrze, to za kaucję płacę środkami, które nie mają terminu – to dlaczego ich j…ne kupony mają?
    Zapłaciłem gotówką kartą – chcę gotówkę/zwrot na kartę – bez wracania do wiecznie zatłoczonej kasy!

  3. poziom rzycia wzrus
    Ocena: 1

    Celem jest stworzenie bodźca finansowego:

    – płacisz kaucję przy zakupie,
    – odzyskujesz ją tylko wtedy, gdy oddasz opakowanie.

    Ekonomiści nazywają to mechanizmem zachęty – niewielka kwota motywuje do zwrotu opakowania zamiast

    Wiadomo, że znajdą się tacy pazerni co i g***o z ziemi podniosą i spróbują sprzedać.

    Potem chodzą takie ujszczańce po sklepach i rozlewają niedopite pety po ladach

  4. Ocena: 0

    Przeciez o to chodziło, żeby wyciągnąć od ludzi jeszcze więcej pieniędzy. Wszystko zgodnie z planem.

  5. Gdy zgubę banknot 50zł to też pojawia się wtedy problem. Rada? Nie gubić.
    Żenujący artykuł.

    • Ocena: 4

      Jakiś konkretny argument na tę „żenułację”?

      • Dla mnie sprawa jest prosta: Idę do sklepu, żeby coś kupić, zabieram ze sobą butelki, oddaję butelki i z talonem robię zakupy. Albo biorę butelki, oddaję butelki i idę do kasy w celu zamiany talonu na gotówkę.
        A jeśli schowam talon do portfela, wrócę do domu, wyjmę z portfela i zapomnę, to jestem ofermą i głównym bohaterem „żenłuacji”.

    • Ocena: -2

      Artykuł, żeby ponarzekać. A jeżeli ponadto dotyka on tematyki „eko” to już może niektórym się on przypodobać. Bo od segregacji śmieci do 20-letniego diesla z wyciętymi filtrami już blisko. Wielu może czuć się trochę zagrożona, więc zaczyna wierzgać na forum. Mogą mieć niektórzy obawy. Bo zaczyna się od nakazu sortowania śmieci, a kończy na zakazie palenia opon w rezerwacie przyrody.

      • Ocena: 0

        „Eko” to też inne zagrożenia: autobusy, buspasy, rowery, hulajnogi, spacerujący ludzi, boiska, tereny zielone, zaprzestanie zamieniania miasta w wielki parking itp. diabelskie pomysły mające utrudnić przeciętnemu kierowcy jazdę własnym samochodem zawsze i wszędzie.

Dodaj komentarz