Przełom w lubelskiej kardiologii. Szpital przy Al. Kraśnickiej wykonuje najtrudniejsze ablacje serca
13:49 09-07-2026 | Autor: redakcja
Oddział Kardiologii szpitala przy Al. Kraśnickiej w Lublinie znalazł się w gronie jedenastu ośrodków w Polsce uczestniczących w badaniu klinicznym EPISODE VT. To ważna informacja dla pacjentów z województwa lubelskiego, którzy zmagają się z najcięższymi, opornymi na leczenie komorowymi zaburzeniami rytmu serca.
Placówka jest obecnie jedynym ośrodkiem w regionie wykonującym ablacje endo-epikardialne. To zaawansowana metoda leczenia stosowana u pacjentów, u których standardowe terapie, w tym leki antyarytmiczne lub klasyczna ablacja, nie przyniosły trwałej poprawy.
Groźna arytmia po zawale serca
Częstoskurcz komorowy, określany skrótem VT, to poważne zaburzenie rytmu serca, które powstaje w komorach, czyli najsilniejszych jamach serca odpowiedzialnych za pompowanie krwi do organizmu. Najczęściej dotyczy osób po zawale serca. W miejscu uszkodzenia powstaje blizna, a w jej obrębie mogą tworzyć się nieprawidłowe ścieżki przewodzenia impulsów elektrycznych. To one mogą prowadzić do bardzo szybkiego i nieregularnego rytmu serca.
– Taki epizod może zagrażać życiu, dlatego pacjenci po przebytym zawale i epizodach VT mają zwykle wszczepiony kardiowerter-defibrylator (ICD), urządzenie, które w razie groźnej arytmii samo przywraca prawidłowy rytm serca za pomocą impulsu elektrycznego – mówi dr Piotr Denysiuk, kardiolog, elektrofizjolog, koordynator badania EPISODE VT w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Lublinie.
Nawracające epizody częstoskurczu komorowego znacząco obniżają jakość życia pacjentów. Wiążą się z częstymi hospitalizacjami i koniecznością dodatkowego leczenia. Interwencje kardiowertera-defibrylatora ratują życie, ale nie eliminują przyczyny arytmii.
Ablacja endo-epikardialna daje większe możliwości
Jedną z metod leczenia częstoskurczu komorowego jest ablacja. Podczas zabiegu lekarz wykorzystuje prąd o wysokiej częstotliwości, aby zniszczyć obszar odpowiedzialny za powstawanie arytmii. Standardowo taki zabieg wykonywany jest od wewnątrz serca.
Problem pojawia się wtedy, gdy źródło arytmii znajduje się głębiej w mięśniu sercowym albo na jego zewnętrznej powierzchni. W takich przypadkach klasyczna ablacja endokardialna może nie wystarczyć, a u niemal połowy pacjentów arytmia może z czasem powrócić.
– Odpowiedzią na ten problem jest ablacja endo-epikardialna, czyli zabieg, w którym lekarz dociera zarówno do wnętrza serca, jak i do jego zewnętrznej powierzchni, czyli nasierdzia (epikardium), poprzez nakłucie worka osierdziowego. Dzięki nowoczesnym technikom, m.in. wypełnieniu worka osierdziowego dwutlenkiem węgla przed wprowadzeniem narzędzi, zabieg ten jest dziś znacznie bezpieczniejszy niż jeszcze kilka lat temu, a jednocześnie pozwala skuteczniej i trwalej usunąć źródło groźnej arytmii – mówi dr Piotr Denysiuk.
To właśnie tę metodę oferuje obecnie Oddział Kardiologii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie. Zabieg przeznaczony jest dla pacjentów z najcięższymi, opornymi na dotychczasowe leczenie komorowymi zaburzeniami rytmu serca.

fot. UMWL
Lublin wśród jedenastu ośrodków w Polsce
Udział lubelskiego szpitala w badaniu EPISODE VT oznacza, że pacjenci z regionu zyskają dostęp do terapii prowadzonej na najwyższym, europejskim poziomie. Badanie ma sprawdzić, czy nowa metoda ablacji jest skuteczniejsza od dotychczas stosowanej techniki. Jego wyniki mogą w przyszłości wpłynąć na standardy leczenia komorowych zaburzeń rytmu serca w Europie.
Do projektu ma zostać włączonych łącznie 220 pacjentów w całej Polsce. Badanie prowadzone będzie w jedenastu ośrodkach medycznych spełniających wysokie kryteria jakości oraz doświadczenia w leczeniu arytmii komorowych. Lubelski szpital dołączył do tego grona m.in. obok Narodowego Instytutu Kardiologii oraz Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
– To, że nasz oddział znalazł się w ścisłym gronie placówek zakwalifikowanych do udziału w tym projekcie, oznacza, że kardiolodzy i elektrofizjolodzy będą nie tylko leczyć pacjentów najnowocześniejszą metodą, ale też współtworzyć wiedzę medyczną, która może w przyszłości zmienić standardy leczenia komorowych zaburzeń rytmu – komentuje dr n. med. Piotr Błaszczak, kierujący Oddziałem Kardiologii w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Lublinie.
Pacjenci nie muszą szukać pomocy poza regionem
Dotychczas chorzy z województwa lubelskiego, u których standardowe leczenie arytmii komorowej zawodziło, często musieli szukać pomocy w odległych ośrodkach w innych częściach kraju. Teraz najbardziej zaawansowana forma terapii jest dostępna na miejscu, w Lublinie.
Dodatkową korzyścią dla osób zakwalifikowanych do badania EPISODE VT będzie dwuletnia, bezpłatna opieka kardiologiczna prowadzona w ramach projektu. Kwalifikacja pierwszych pacjentów w lubelskim ośrodku ma rozpocząć się w najbliższych miesiącach.
– To duże wyróżnienie i odpowiedzialność dla naszego zespołu. Pacjenci z najtrudniejszymi, opornymi na leczenie arytmiami komorowymi otrzymują dostęp do terapii na najwyższym, europejskim poziomie, bez konieczności wyjazdu. Cieszę się, że możemy być częścią tego projektu naukowego i realnie wpływać na przyszłość leczenia kardiologicznego w Polsce – mówi dr Marcin Szczasny, kardiolog, elektrofizjolog, główny badacz EPISODE VT w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Lublinie.
Dla pacjentów z regionu to ważna zmiana organizacyjna i medyczna. Lubelski ośrodek nie tylko zapewnia dostęp do jednej z najbardziej zaawansowanych metod leczenia groźnych arytmii, ale również uczestniczy w projekcie, którego wyniki mogą mieć znaczenie dla przyszłości kardiologii w Polsce i Europie.

fot. UMWL
Kurcze, zeby tylko lekarze nie byli stratni! Bo odejda do Medicoveru albo i jeszcze dalej – do Niemiec, do Szwajcarii nam wyjada. Tam oplywaliby w dostatki, a u nas to wiadomo: czlowiek fakture wystawi i nie wie, czy mu na rate za Panamere wystarczy. A przeciez i o czwartym mieszkaniu trzeba by powoli myslec… Skad na to wszystko brac?!
Brawo PiS brawo panie Nawrocki podobno mamy lepszom służbę zdrowia niż zgniły zachud
Umieralnia rozsiewajaca sepsę.