Ponad 13 mln zł kary dla Kauflandu utrzymane. Sąd potwierdził, że klienci byli wprowadzani w błąd
18:04 06-07-2026 | Autor: redakcja
Sprawa rozpoczęła się po licznych skargach konsumentów, którzy zwracali uwagę na nieprawidłowe informacje dotyczące kraju pochodzenia sprzedawanych warzyw i owoców. W związku z tym Prezes UOKiK wszczął w 2020 roku postępowanie przeciwko spółce Kaufland Polska Markety.
Przeprowadzone przez Inspekcję Handlową kontrole potwierdziły zastrzeżenia klientów. Okazało się, że informacje umieszczane na wywieszkach przy produktach często nie zgadzały się z danymi znajdującymi się na opakowaniach lub wynikającymi z dokumentów dostawy. Nieprawidłowości wykryto w 38 proc. skontrolowanych sklepów sieci w latach 2020–2021.
W efekcie postępowania, zakończonego w 2021 roku, Prezes UOKiK uznał, że przedsiębiorca naruszył zbiorowe interesy konsumentów i nałożył na Kaufland Polska Markety karę w wysokości 13,2 mln zł. Spółka odwołała się od decyzji, jednak zarówno sąd pierwszej instancji, jak i Sąd Apelacyjny podzieliły stanowisko Urzędu. Oznacza to, że decyzja jest już prawomocna.
Jak podkreśla UOKiK, kary finansowe nakładane na przedsiębiorców mają nie tylko charakter sankcyjny, ale również dyscyplinujący i edukacyjny. Ich celem jest ochrona konsumentów oraz wskazanie przedsiębiorcom, w jaki sposób prawidłowo informować klientów o kraju pochodzenia oferowanych produktów.
Podobne postępowanie prowadzone było również wobec sieci Biedronka. W tym przypadku kontrole wykazały nieprawidłowości w 27,8 proc. skontrolowanych sklepów. Na spółkę Jeronimo Martins Polska Prezes UOKiK nałożył karę przekraczającą 60 mln zł. Decyzja również jest prawomocna, a przedsiębiorca wpłacił już należność do budżetu państwa.
UOKiK przekazał jednocześnie, że działania kontrolne przyniosły oczekiwane efekty. W trzecim i czwartym kwartale 2025 roku Inspekcja Handlowa ponownie sprawdziła oznakowanie warzyw i owoców w sklepach. Tym razem liczba wykrytych nieprawidłowości okazała się znikoma, co oznacza znaczącą poprawę w zakresie prawidłowego informowania konsumentów o kraju pochodzenia produktów.
no straszne godzinny utarg xD
Kaufland jest zobowiązany do zapłaty, ale dlaczego tylko jedna sieć sklepów jest kontrolowana, co np. ze Stokrotką tam nie można się dopatrzeć skąd dany towar pochodzi.
No dobra, a kto mi odda pieniądze, za to że chciałem kupić prawdziwe polskie banany od polskiego chłopa a kupiłem a jakiegoś coco-maroco?