16/07/2026
690 680 960

Leśnicy ostrzegają przed barszczem Sosnowskiego. Kontakt z rośliną może skończyć się poważnymi poparzeniami

Wysokie temperatury i słoneczna pogoda sprzyjają wypoczynkowi na łonie natury, ale niosą też zagrożenia. Lasy Państwowe apelują o szczególną ostrożność w związku z okresem największej aktywności barszczu Sosnowskiego. Kontakt z tą niebezpieczną rośliną może prowadzić do poważnych poparzeń skóry, a w niektórych przypadkach wymagać nawet pomocy lekarskiej.

Lato to czas wypoczynku na łonie natury, ale również okres zwiększonego zagrożenia ze strony barszczu Sosnowskiego. Lasy Państwowe apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i przypominają, że nawet krótki kontakt z tą rośliną może doprowadzić do bolesnych poparzeń skóry oraz wymagać pomocy lekarskiej.

Barszcz Sosnowskiego jest jednym z najbardziej niebezpiecznych gatunków roślin występujących w Polsce. To inwazyjny gatunek pochodzący z Kaukazu, który został sprowadzony do kraju w drugiej połowie XX wieku jako roślina pastewna. Z czasem wymknął się spod kontroli i obecnie rozprzestrzenia się samodzielnie, stanowiąc zagrożenie zarówno dla ludzi, jak i dla rodzimej przyrody.

– W okresie wakacyjnym wiele osób wybiera lasy i tereny zielone jako miejsce wypoczynku. Dlatego przypominamy, aby nie dotykać nieznanych roślin, szczególnie tych o dużych rozmiarach i charakterystycznych białych baldachach kwiatów. W przypadku barszczu Sosnowskiego nawet krótki kontakt może skończyć się bardzo bolesnymi poparzeniami – mówi Regina Klimaszewska, rzecznik prasowy Lasów Państwowych.

Jak rozpoznać barszcz Sosnowskiego?

Roślina dorasta nawet do 3–4 metrów wysokości. Charakteryzuje się ogromnymi, głęboko powcinanymi liśćmi, grubą, pustą w środku łodygą pokrytą purpurowymi plamami oraz dużymi, białymi kwiatostanami przypominającymi parasole. Najczęściej można ją spotkać na nieużytkach, przy drogach, nad rzekami i potokami, na terenach porolnych oraz w pobliżu kompleksów leśnych.

Największe zagrożenie stanowi sok rośliny zawierający furanokumaryny. Substancje te w kontakcie ze skórą i pod wpływem promieniowania słonecznego wywołują silne reakcje fototoksyczne.

Pierwsze objawy pojawiają się zwykle po kilku godzinach. Są to zaczerwienienie skóry, bolesne pęcherze, trudno gojące się rany oraz przebarwienia, które mogą utrzymywać się przez wiele miesięcy.

W czasie upałów niebezpieczeństwo dodatkowo wzrasta. Uwalniane przez roślinę substancje mogą podrażniać nie tylko skórę, ale również oczy i drogi oddechowe, zwłaszcza w pobliżu dużych skupisk barszczu.

Co zrobić po kontakcie z rośliną?

Jeżeli dojdzie do kontaktu z barszczem Sosnowskiego, należy jak najszybciej dokładnie umyć skórę wodą z mydłem i przez co najmniej 48 godzin chronić miejsce kontaktu przed promieniami słonecznymi. Nie wolno przebijać powstałych pęcherzy. W przypadku rozległych zmian skórnych, kontaktu soku z oczami lub wystąpienia problemów z oddychaniem konieczna jest pilna konsultacja lekarska.

Leśnicy podkreślają, że barszczu Sosnowskiego nie należy usuwać na własną rękę. Zwalczanie tej rośliny wymaga odpowiedniego przygotowania, specjalistycznego sprzętu oraz środków ochrony osobistej.

– Każde zgłoszenie nowego stanowiska ma znaczenie. Dzięki współpracy mieszkańców, samorządów i służb możemy skuteczniej monitorować występowanie tego gatunku i ograniczać jego rozprzestrzenianie. Jeśli barszcz rośnie na terenach leśnych, warto poinformować o tym właściwe nadleśnictwo – podkreśla Regina Klimaszewska.

Miejsca występowania barszczu Sosnowskiego należy zgłaszać do urzędu gminy lub miasta, a jeśli roślina znajduje się na gruntach zarządzanych przez Lasy Państwowe – również do właściwego nadleśnictwa.

Zagrożenie nie tylko dla ludzi

Barszcz Sosnowskiego należy do najbardziej ekspansywnych gatunków inwazyjnych w Polsce. Tworzy zwarte skupiska, skutecznie wypierając rodzime gatunki roślin i ograniczając różnorodność biologiczną. Jedna roślina może wyprodukować nawet kilkadziesiąt tysięcy nasion, dlatego szybkie wykrywanie nowych stanowisk ma kluczowe znaczenie dla ograniczenia jego dalszego rozprzestrzeniania.

Lasy Państwowe przypominają, że podczas letnich spacerów warto poruszać się wyznaczonymi szlakami, zachować ostrożność i nie dotykać nieznanych roślin. Dzięki rozwadze można uniknąć poważnych obrażeń i jednocześnie pomóc w ochronie rodzimej przyrody.

 

Dodaj komentarz