130 zabiegów torakochirurgicznych w rok. Lubelski szpital przyciąga pacjentów z kraju i zagranicy
14:23 05-08-2026 | Autor: redakcja
Centrum Edukacyjne Robotyki Operacyjnej działające w lubelskim szpitalu przy al. Kraśnickiej stało się jednym z najważniejszych ośrodków torakochirurgii robotycznej w regionie. Od momentu rozszerzenia jego działalności o operacje klatki piersiowej z wykorzystaniem systemów robotycznych wykonano 130 zabiegów.
Według danych placówki wynik ten jest dwukrotnie wyższy od statystyk innych lokalnych ośrodków medycznych. Połowę operacji przeprowadzono z wykorzystaniem robota piątej generacji. Lubelski szpital jest jedyną placówką w Polsce, która używa tego urządzenia do leczenia schorzeń klatki piersiowej i śródpiersia.
Krótki czas oczekiwania na zabieg oraz dostęp do nowoczesnych metod leczenia sprawiają, że do Lublina zgłaszają się pacjenci nie tylko z regionu, lecz także z innych części kraju i z zagranicy, między innymi z Wielkiej Brytanii oraz Norwegii.
120 operacji usunięcia płata płuca
Najliczniejszą grupę leczonych stanowili pacjenci z nowotworami płuc, wymagający radykalnego leczenia chirurgicznego. Zespół przeprowadził 120 lobektomii, czyli operacji polegających na usunięciu całego płata płuca wraz z guzem i okolicznymi węzłami chłonnymi.
Wykonywano również oszczędzające resekcje segmentowe oraz operacje usunięcia guzów śródpiersia. Wśród nich znalazły się zabiegi wycięcia grasicy u pacjentów cierpiących na miastenię, będącą poważną chorobą neurologiczną.
Jedną z najbardziej zaawansowanych procedur była pneumonektomia robotyczna przeprowadzona przez dr. n. med. Mariusza Kędrę. Operacja polegała na usunięciu całego płuca u 73-letniej pacjentki, u której położenie guza uniemożliwiało przeprowadzenie zabiegu oszczędzającego narząd.
– Wycięcie całego płuca to rozległa operacja, obarczona ryzykiem poważnych powikłań. Przy wykorzystaniu robota najnowszej generacji możliwa była niezwykle dokładna kontrola miejsc potencjalnego krwawienia. Największym wyzwaniem anatomicznym było przygotowanie głównego pnia tętnicy płucnej do jej odcięcia oraz późniejsze wydostanie preparatu z guzem na zewnątrz przez niewielkie nacięcia. Dzięki precyzji systemu dren pooperacyjny usunęliśmy już w drugiej dobie, a chora w czwartej dobie po zabiegu mogła bezpiecznie wrócić do domu – wyjaśnia dr n. med. Mariusz Kędra z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie.

fot. UMWL
Dwie operacje podczas jednego znieczulenia
Lubelscy lekarze przeprowadzili także procedury uznawane za innowacyjne w skali kraju. Połączony zespół torakochirurgów oraz chirurgów ogólnych i onkologicznych wykonał u trzech pacjentek prawdopodobnie pierwsze w Polsce jednoczasowe resekcje guza płuca i nadnercza.
Usunięcie zmian znajdujących się w klatce piersiowej i jamie brzusznej podczas jednego znieczulenia pozwoliło uniknąć przeprowadzania leczenia w kilku etapach. Pacjentki nie musiały również przechodzić kolejnych wielotygodniowych okresów rekonwalescencji.
– Wprowadzenie techniki robotycznej w torakochirurgii pozwala zminimalizować dolegliwości bólowe u pacjentów, zmniejsza ryzyko powikłań i istotnie skraca czas pobytu w szpitalu. W wielu przypadkach umożliwia leczenie osób, które ze względu na obciążenia nie mogłyby zostać zoperowane metodą tradycyjną. Istotnym elementem opieki jest fakt, że pacjenci z rozpoznaniem nowotworu płuca nie czekają w wielomiesięcznych kolejkach, lecz są przyjmowani na bieżąco, co ma kluczowe znaczenie dla powodzenia terapii – mówi dr n. med. Mariusz Kędra.
Pacjenci szybciej wracają do domu
Średni czas hospitalizacji po robotycznym usunięciu płata płuca wynosi obecnie około trzech dni. Niektórzy pacjenci mogą opuścić szpital już w drugiej dobie po zabiegu. W przypadku klasycznych operacji otwartych wypis następuje zazwyczaj po 8–10 dniach.
– Konsekwentnie rozwijamy ofertę medyczną Centrum Edukacyjnego Robotyki Operacyjnej. Dobre wyniki leczenia, krótki czas hospitalizacji pacjentów oraz wysokie kwalifikacje zespołu operacyjnego potwierdzają, że inwestycja w nowoczesne technologie przekłada się na wymierne korzyści dla mieszkańców naszego regionu – podsumowuje Piotr Matej, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie.

fot. UMWL\dr n. med. Mariusz Kędra
Można mówić dużo, ale po 2019 roku, fgdy Lubelskim rządzi PiS i marszałek Stawiarski to nasza medycyna, szpitale stały się potęgą. Nawet mieli uruchomić nowoczesną kardiochirurgię z prof Zembalą z Zabrza, ale mściwy Tusk nie przyznał im na to pieniędzy.