05/08/2026
690 680 960

Groźny szkodnik jesionów wykryty 100 km od Polski. WIORiN w Lublinie ostrzega

Opiętek jesionowiec, jeden z najgroźniejszych szkodników jesionów na świecie, został po raz pierwszy wykryty na terenie Unii Europejskiej – na Węgrzech i Słowacji. Owad występuje już około 100 kilometrów od południowej granicy Polski. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Lublinie apeluje o uważne obserwowanie drzew i szybkie zgłaszanie podejrzanych objawów.

Opieńtek jesionowiec, czyli Agrilus planipennis, jest priorytetowym agrofagiem kwarantannowym. Na terenie Unii Europejskiej podlega bezwzględnemu obowiązkowi zwalczania. Jego pojawienie się na Węgrzech i Słowacji znacząco zwiększyło ryzyko przedostania się szkodnika do Polski.

Szczególnie narażone może być województwo lubelskie. Region leży na trasie międzynarodowych ciągów komunikacyjnych, którymi przewożone są między innymi drewno i rośliny. Według służb ochrony roślin ryzyko zawleczenia opiętka na Lubelszczyznę jest bardzo wysokie.

Jeden z najgroźniejszych szkodników jesionów

Opieńtek jesionowiec pochodzi z dalekowschodniej części Azji. Naturalnie występuje między innymi w Chinach, Japonii, Korei oraz azjatyckiej części Rosji. Wraz z drewnianymi opakowaniami został prawdopodobnie przeniesiony do Ameryki Północnej, gdzie zaczął powodować poważne szkody.

Dorosły chrząszcz ma od około 8,5 do 14 milimetrów długości. Jego wąskie, wydłużone ciało ma niebieskozieloną barwę i charakterystyczny metaliczny połysk. Larwy są białokremowe, beznogie i osiągają od 26 do 32 milimetrów długości.

Głównymi żywicielami szkodnika są jesiony. Chrząszcze uszkadzają ich liście, jednak największe zagrożenie stwarzają larwy rozwijające się pod korą. Drążą one długie, kręte chodniki w tkankach odpowiedzialnych za transport wody i substancji odżywczych. Prowadzi to do stopniowego osłabienia, a następnie zamierania drzew.

Te objawy powinny wzbudzić czujność

WIORiN w Lublinie apeluje o zwracanie uwagi na zmiany mogące świadczyć o obecności szkodnika. Jednym z najbardziej charakterystycznych objawów są otwory wylotowe w korze, przypominające poziomo ułożoną literę „D”. Mają one zwykle od 3 do 4 milimetrów szerokości.

Niepokój powinny wzbudzić również kręte chodniki larwalne widoczne pod korą, jej pękanie na pniach i gałęziach, żółknięcie oraz przedwczesne opadanie liści. W kolejnych etapach dochodzi do usychania gałęzi, zamierania wierzchołków i przerzedzania się koron jesionów.

Wczesne rozpoznanie objawów ma kluczowe znaczenie. Pozwala szybciej podjąć działania zwalczające i ograniczyć możliwość rozprzestrzeniania się szkodnika na kolejne drzewa.

Szkodnik może zostać przewieziony z drewnem

Dorosłe chrząszcze rozprzestrzeniają się naturalnie, wykonując loty na odległość od około 1,5 do 3 kilometrów. Znacznie większe dystanse mogą jednak pokonywać przy udziale człowieka.

Najpoważniejsze zagrożenie wiąże się z transportem porażonego drewna, materiału szkółkarskiego oraz roślin gatunków żywicielskich. W ten sposób szkodnik może zostać szybko przeniesiony do miejsc znacznie oddalonych od dotychczasowego obszaru występowania.

Osoby, które zauważą podejrzane owady lub objawy na jesionach, powinny niezwłocznie powiadomić Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Lublinie albo jego najbliższy oddział. Nie należy samodzielnie przewozić fragmentów zaatakowanego drewna.

Źródło: Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Lublinie

3 komentarze

  1. Ocena: 0

    Przy Wiejskiej też jest groźny szkodnik. Premier Donald Tusk.Czyli Donaldinos Niemieckisospenissos.😉🤣🤣🤣🤣

    • Nie masz co napisać to piszesz jak durny. Przedstaw się jak już tak krytykujesz ludzi po nazwisku, tchOOrzu

  2. Ocena: 0

    Nie jestem ekspertem , ale „coś” dzieje się w starym gaju. Bardzo dużo małych drzewek z żółtymi liśćmi. I to nie przez upał bo jest wilgotno po sobotniej ulewie. Tylko chyba jakaś zaraza bierze te drzewka :/

Dodaj komentarz

Co gdzie kiedy?