System kaucyjny przyspiesza. Polacy zwrócili już 2,3 mld opakowań
10:12 02-08-2026 | Autor: redakcja
System kaucyjny w Polsce wyraźnie nabiera tempa. Jak poinformowała w Sejmie wiceministra klimatu i środowiska Anita Sowińska, w drugim kwartale 2026 roku liczba zwracanych opakowań wynosiła średnio od 600 do 700 mln miesięcznie. Od początku pełnego funkcjonowania systemu do końca czerwca zebrano łącznie 2,3 mld butelek i puszek.
Najwyższy miesięczny wynik odnotowano w czerwcu. Polacy zwrócili wówczas 700 mln opakowań, odzyskując wpłaconą wcześniej kaucję.
Mniej butelek i puszek w przestrzeni publicznej
Efekty działania systemu są widoczne nie tylko w oficjalnych statystykach. Według przedstawicieli resortu klimatu poprawę można zauważyć również na ulicach, w parkach i lasach.
– Polki i Polacy dostrzegają wyraźną poprawę czystości ulic, parków i lasów, a te obserwacje potwierdzają również organizacje pozarządowe. Między innymi Waste Free Oceans oraz inicjatywa Czysta Odra wskazały, że dziś w środowisku jest zauważalnie mniej opakowań objętych systemem kaucyjnym, co przekłada się na realny spadek zanieczyszczania przestrzeni miejskiej – mówiła wiceministra Anita Sowińska podczas posiedzenia sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa.
Dane wskazują, że konsumenci coraz chętniej korzystają z możliwości zwracania pustych opakowań. Jednocześnie rozbudowywana jest sieć miejsc, w których można je oddać.
64 tys. punktów zbiórki w całej Polsce
Do systemu przystąpiło blisko 300 podmiotów wprowadzających napoje na rynek, czyli producentów lub importerów. W całym kraju utworzono 64 tys. punktów zbiórki. Ponad połowę z nich stanowią małe sklepy, które nie mają ustawowego obowiązku prowadzenia zbiórki, ale zdecydowały się do niej dołączyć.
– Do systemu przystąpiło blisko 300 wprowadzających, czyli producentów albo importerów napojów. Co bardzo cieszy, utworzono 64 tys. punkty zbiórki, z czego 54% stanowią małe sklepy, które zgodnie z ustawą nie muszą przystępować do zbiórki odpadów opakowaniowych, a mimo to podjęły taką decyzję biznesową. W blisko 14 tys. punktów zbiórki funkcjonują automaty. Za ich pomocą zbierana jest znacząca większość opakowań – czyli 87% – mówiła Anita Sowińska.
Automaty do zwrotu butelek i puszek pojawiają się nie tylko w sklepach. Są instalowane również na plażach, w kurortach, miejscach wypoczynku oraz podczas dużych wydarzeń plenerowych. Rozbudowa infrastruktury ma ułatwiać konsumentom oddawanie opakowań i odzyskiwanie kaucji.
Opakowanie może wrócić po kilku miesiącach
Ministerstwo Klimatu i Środowiska zwraca uwagę, że liczby opakowań wprowadzonych na rynek oraz zebranych w tym samym okresie nie powinny być bezpośrednio porównywane. Obieg butelki lub puszki obejmuje produkcję, dystrybucję, sprzedaż hurtową i detaliczną, konsumpcję oraz zwrot. Cały proces może trwać od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy.
– Pierwszy rok działania systemu jest nietypowy, bo działa tu naturalne przesunięcie czasowe. Od wprowadzenia butelki czy puszki na rynek do jej zwrotu mija często kilka miesięcy, dlatego nie da się zestawiać liczby opakowań wprowadzonych w danym momencie z liczbą opakowań zebranych. Te wartości się nie skalują. Dodatkowo system cały czas rośnie, co miesiąc przybywa opakowań w obiegu, a czerwiec jako pierwszy miesiąc lata przynosi wielokrotny wzrost sprzedaży. Dlatego tych danych nie można porównywać. Ministerstwo Klimatu i Środowiska podkreśla, że rzetelne podsumowanie będzie możliwe dopiero po pełnym roku funkcjonowania systemu – wyjaśniała wiceministra podczas posiedzenia komisji.
Opakowania wykazywane obecnie jako niezwrócone w większości nadal znajdują się w łańcuchu dostaw albo w domach konsumentów. Część napojów została już wprowadzona na rynek, ale wciąż czeka na dystrybucję, sprzedaż lub spożycie.
Na wyniki wpływa również sezonowość. Wiosną producenci i importerzy zwiększają produkcję, przygotowując zapasy na okres wakacyjny, kiedy sprzedaż napojów wyraźnie rośnie. Dlatego wiarygodna ocena skuteczności systemu będzie możliwa dopiero po zamknięciu pełnego rocznego cyklu obiegu opakowań.
Propaganda sukcesu jak za Gierka.
Mój znajomy dziennie zbiera w lublinie na 400zl mówi że nie opłaci się robic,