Na stacjach taniej, ORLEN odpowiada na zarzuty o ceny paliw. Wyjaśnia marże i eksport do Ukrainy
07:22 03-10-2026 | Autor: redakcja
Według informacji przedstawionych przez biuro prasowe ORLENU olej napędowy w Polsce jest o 2,7 zł tańszy niż w Niemczech i o 1,5 zł tańszy od średniej unijnej. Spółka podkreśla jednak, że takie porównanie nie oznacza niskich cen z perspektywy polskich kierowców.
— Czy to znaczy, że jest tanio? Jest wciąż znacznie drożej niż rok temu — zaznacza biuro prasowe ORLENU.
Koncern określa sytuację na rynku jako „największy światowy kryzys paliwowy”. Wskazuje na rekordowo niskie europejskie zapasy, wyłączanie kolejnych instalacji w rafineriach na świecie i zaburzenia dostaw. Według spółki te czynniki przyczyniają się do wzrostu giełdowych cen paliw.
— Firmy paliwowe, rządy różnych krajów mogą próbować łagodzić skutki kryzysu, ale całkowicie ich nie zlikwidują — przekazuje biuro prasowe.
„Stoliczku nakryj się”. ORLEN o marżach i podatkach
Pierwsza część stanowiska dotyczy postulatu „Niech Orlen zetnie marże”. Koncern odpowiada, że możliwości obniżania cen ogranicza zależność Polski od importu gotowych paliw.
— Otóż nie może. Chociażby dlatego, że ponad 1/3 sprzedawanych w Polsce paliw pochodzi z zagranicy. Jesteśmy uzależnieni od światowych cen, a te szaleją — argumentuje biuro prasowe ORLENU.
Spółka przedstawia obniżenie VAT-u i akcyzy jako jedyny bezpieczny sposób redukcji cen paliw. Jest to stanowisko koncernu, który w swoim komunikacie akcentuje wpływ światowych notowań na polski rynek.
„Tyle to nie”. Cena ropy to tylko część wyjaśnienia
Drugi wątek dotyczy zarzutu: „Łupią nas, bo kiedyś baryłka była droższa, a mimo to paliwo tańsze”.
ORLEN wskazuje, że porównywanie wyłącznie cen surowca pomija możliwości jego przetwarzania. Według koncernu wcześniej na świecie dostępnych było więcej czynnych mocy rafineryjnych, a obecnie ograniczenia w tym obszarze podnoszą ceny gotowych paliw.
Biuro prasowe obrazuje ten mechanizm porównaniem: „nie tyle brakuje mąki, co piekarni do wypieczenia chleba”.
Z danych przytoczonych w komunikacie wynika, że w ciągu roku ceny ropy wzrosły o 56 proc., natomiast globalne ceny diesla o 100 proc. Koncern wykorzystuje te wartości do wyjaśnienia, dlaczego zmiany cen paliw mogą odbiegać od zmian notowań samej ropy.
„Tanio dla Ukrainy drogo dla Polski”. Koncern przedstawia zasady sprzedaży
Trzecia część stanowiska odnosi się do zarzutu „Zarabiają na nas, a eksportują za bezcen”. ORLEN określa go jako fałszywy i zapewnia, że sprzedaż do Ukrainy odbywa się na warunkach korzystnych dla spółki.
— Do Ukrainy sprzedajemy paliwa z zyskiem wyższym niż w Polsce. Ukraina płaci za dostarczane paliwo. Płaci wyłącznie w przedpłatach. Żaden pociąg nie opuści naszego terminalu przed odnotowaniem płatności — informuje biuro prasowe ORLENU.
Według koncernu rozpowszechniane w internecie porównania opierają się na kwotach eksportowych, nieuwzględniających lokalnych podatków. Spółka wskazuje również na zestawianie cen z różnych okresów, co — w jej ocenie — zniekształca obraz sprzedaży.
ORLEN zapowiada prostowanie fałszywych informacji
Biuro prasowe informuje także o grafikach wygenerowanych przy użyciu sztucznej inteligencji, które miały sugerować braki paliw. Jak przekazuje koncern, takie materiały pojawiały się już w pierwszych dniach opisywanego kryzysu.
W ocenie spółki fałszywe informacje dotyczące dostępności paliw i eksportu do Ukrainy uderzają w reputację ORLENU oraz zaufanie do bezpieczeństwa energetycznego Polski.
— Naszym obowiązkiem jest te kłamstwa oraz manipulacje wyłapywać i prostować — podkreśla biuro prasowe koncernu.
Czy ktoś dba o nasz narodowy interes? Każdy normalny człowiek eksportowałby nadwyżki, a dopóki lokalny rynek nie jest zaspokojony to ani kropli za Bug, i nie za bezcen.
ŻE ukraina płaci. To ponury żart, podobnie jak ukraina przeprasza i ukraina dziękuje. Oficjalnie Polski poziom darowizn dla pijawki przekroczył 400 miliardów złotych.
loko! … ruski trolu
Ukraina płaci krwią
nie pisz tu bzdur tylko jedź walczyć
Nid ma żadnego powodu żebym wierzył w te wyjaśnienia.Tak samo w bajdy opowiadane przez rządzącą obecnie ekipę.
glutow motyka straszy ze paliwa zabraknie to dlaczego oddajecie je ukrainie?
Jak oni dziękuja za te gratisy doprowadzające kraj do ruiny mamy juz codziennie w kronice kryminalnej
Sztuczne pompowanie cen i normalizacja to jest to co robicie żeby mieć na zasypywanie dziury budżetowej kopjecie dół żeby zasypać inny . Podnosicie o dwa złote cenę ropy żeby obniżyć o zł a I tak jest o zł drożej tą metodą niedługo będzie dycha a motłoch będzie uradowany że ma zł taniej hehe. Była ropa po 120 dolców za baryłkę a na stacji była wtedy po 7 zł za L . Dobry wał nigdy nie jest zły. Normalizacja opowiadanie bajek żeby ludzie uznali te ceny za normę i przestali się burzyć, takie zubarzanie obywateli ale spokojnie możecie jeszcze położyć łapę na majątek własność obywateli oszczędności i nieruchomości pewnie niedługo to zrobicie np podatek katastralny przymusowe obligacje wojenne z możliwością wykupu po 30 latach ja już nie będą miały wartości. Piękny wał zrobiliście z butelkomatami srowidem i naszymi braćmi gdzie jesteśmy teraz obywatelami drugiej kategorii. Ciemna masa przyswoi wszystko. Jak żyjemy w kraju gdzie większość myśli że cena paliw ich nie dotyczy bo nie mają auta to jak tu nie rezac na kasę taki hehe
Czyli paliwo nie może być tańsze, bo jak będzie tańsze to go nam „niemce wykupio” i nie będzie w ogóle, a na Ukrainę sprzedajemy z zyskiem więc w czym problem.
A jakby tak, nie sprzedawać na Ukrainę dopóki się nie unormuje sytuacja i pójść śladem, żeby priorytetowo traktować rynek wewnętrzny i dążyć do jego stabilizacji? Tylko, że wynika z tego wszystkiego iż nikomu na tym nie zależy…
Po pierwsze sprzedaż na Ukrainę z zyskiem jest taka sama jak sprzedaż sprzętu wojskowego czyli za darmo. A nawet jak na Ukrainę sprzedają z zyskiem i jest tam załóżmy aktualnie po 7,50 to muszą sprzedawać po 4-5 zł za litr to Polakom po takiej cenie się nie opłaca już sprzedawać. Propagandowy bełkot
orlen to najwięksi złodzieje zaraz obok naszego rządu
Teoria plusów dodatnich i plusów ujemnych w praktyce.
Wszystko potrafią wytłumaczyć, że to dla twojego dobra.
Skro tak jest, to jak wytłumaczyć takie zyski orlenu bo z tej paplaniny nic nie wynika…