Polskie starcie o europejskie puchary. MKS Lublin podejmie Piotrcovię
08:03 01-10-2026 | Autor: redakcja
Będzie to konfrontacja wicemistrzyń Polski z brązowymi medalistkami poprzedniego sezonu. Lublinianki rozpoczęły nowe rozgrywki od zdobycia Superpucharu Polski, a następnie odniosły trzy kolejne zwycięstwa w LOTTO Superlidze Kobiet. Teraz przed zespołem Pawła Tetelewskiego wymagający październik, w którym spotkania ligowe przeplatać się będą z rywalizacją pucharową.
O wyniku mogą zdecydować detale
Daria Monkielewicz oczekuje, że o wyniku zdecydują przygotowanie taktyczne, dyspozycja dnia i detale. Atutem lublinianek ma być wyrównany skład oraz możliwość zdobywania bramek z każdej pozycji.
— Chcemy się sprawdzić — zapowiada skrzydłowa.
Piotrcovia, prowadzona przez Horatiu Pascę, również rozpoczęła ligę od trzech zwycięstw. Do drużyny dołączyły Natalia Nosek, Aleksandra Olek, Patrycja Chojnacka, Michalina Machnio, Agata Cielątkowska, Aleksandra Zimny, Marija Guguljanova i Sara Kovarova. Dziewięć zawodniczek piotrkowskiego zespołu ma za sobą występy w lubelskim klubie — to połowa obecnego składu.
Obie drużyny zmierzyły się już przed sezonem w finale IV Memoriału Edwarda Jankowskiego. Regulaminowy czas spotkania w hali Globus zakończył się remisem 34:34. Lublinianki zwyciężyły dopiero po rzutach karnych, a wyróżnienie MVP turnieju otrzymała Dagmara Nocuń.
Skrzydłowa docenia szeroką kadrę przeciwniczek, jakość bramkarek i możliwości zmian. Wierzy jednak w przewagę swojego zespołu.
— Sądzę, że zwyciężymy w tym dwumeczu — deklaruje Nocuń.
Paulsen w formie, O’Mullony blisko powrotu
Sarah Paulsen już na początku sezonu stała się ważną postacią lubelskiej drużyny. W meczu o Superpuchar Polski rzuciła 11 bramek i została MVP. W trzech kolejnych spotkaniach ligowych zdobyła 15 goli oraz dwa następne wyróżnienia MVP.
— Czuję się pewna siebie — przyznaje duńska rozgrywająca.
Paulsen podkreśla, że pucharowe wyzwanie wymaga silnej i rozsądnej gry. Celem zespołu jest awans do Ligi Europejskiej.
Po półrocznej przerwie spowodowanej kontuzją kolana do składu wraca Maria Prieto O’Mullony. Sztab zamierza stopniowo wprowadzać ją do gry, a występ w niedzielę pozostaje możliwy, lecz nieprzesądzony.
— Chciałabym zagrać z Sarą — mówi Hiszpanka.
O’Mullony pozytywnie ocenia swoje samopoczucie i treningi. Liczy na możliwość wsparcia drużyny oraz współpracę z Paulsen, którą uważa za zawodniczkę o podobnym stylu gry.
Pięć spotkań w październiku
Paweł Tetelewski wskazuje, że przerwa reprezentacyjna pozwoliła zawodniczkom z drobnymi urazami poświęcić czas na rehabilitację. Była też okazją dla O’Mullony do dalszej pracy nad odzyskaniem pełnej dyspozycji. Szkoleniowiec liczy na zdrowy skład przed intensywnym miesiącem.
— Każda akcja, każda bramka może się liczyć — podkreśla trener.
Zwycięzca dwumeczu awansuje do trzeciej rundy kwalifikacji. Rewanż z Piotrcovią zaplanowano na 11 października. Wcześniej, 7 października o godz. 20.15, lublinianki podejmą w Globusie Sośnicę Gliwice. Następnie, 15 października, zagrają na wyjeździe z KGHM Zagłębiem Lubin. Miesiąc zakończą domowym spotkaniem z KPR Gminy Kobierzyce 30 października.
Globus także dla najmłodszych kibiców
Niedzielnemu meczowi towarzyszyć będą konkursy i atrakcje dla dzieci. Klubowa strefa małego kibica oferuje animacje, malowanie twarzy w Strefie Dziecięcej Energii PGE oraz wirtualną rzeczywistość Virtual Quest. Zaplanowano również spotkanie z maskotką Kozigrodkiem i upominki dla posiadaczy karnetów.
Nagrodę otrzyma szkoła, która zgromadzi najwięcej kibiców. Klub zachęca także do dopingu na sektorze dziesiątym i przyjścia w białych koszulkach.