Polska zmienia procedury. Obcy obiekt będzie można zestrzelić bez wizualnej identyfikacji
20:22 28-09-2026 | Autor: redakcja
Zmienią się procedury stosowane przez polską armię w stosunku do obiektów, które naruszają naszą przestrzeń powietrzną. Obecnie tryb postępowania jest taki, że każdy tego typu obiekt musi zostać jednoznacznie rozpoznany, zanim zapadnie decyzja o jego zestrzeleniu. W praktyce wygląda to tak, że pilot musi go dogonić i wizualnie sprawdzić, czym dokładnie jest. Ma to ograniczać ryzyko pomyłki, czyli otwarcia ognia np. do samolotu cywilnego czy też wojskowego, lecz należącego do jednego z krajów sojuszniczych.
Z tego typu sytuacją mieliśmy do czynienia m.in. pod koniec lipca, kiedy to do Polski wleciała uzbrojona rosyjska rakieta manewrująca Ch-101. Strona ukraińska przekazała, iż nie zdołano jej zestrzelić, dlatego do działań ruszyli polscy piloci. Jak później wyjaśniano, pilot F-16 zidentyfikował rosyjską rakietę i był przygotowany do jej zniszczenia. Ta jednak wcześniej spadła w miejscowości Tarnawa-Kolonia, a więc ok. 100 km od granicy z Ukrainą.
Dziś w Dęblinie wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk poinformował, że w ciągu najbliższych kilku dni ulegnie to zmianie. Zarówno dowódca operacyjny, jak i sam pilot myśliwca czy też śmigłowca będą mogli podjąć decyzję o zestrzeleniu obcego statku powietrznego bez konieczności jego wizualnej identyfikacji. Wystarczą do tego dane z systemów rozpoznania, a więc m.in. odczyty radarowe czy też informacje przekazywane na bieżąco przez stronę ukraińską.
Decyzję o zmianie procedur podjął dowódca operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. dyw. Ireneusz Nowak. Jak zaznaczył wiceszef MON, obecnie zgodnie z przepisami można tak działać jedynie podczas stanu wojennego lub wojny. Postanowiono jednak zmienić zasady z uwagi na rosnące zagrożenie. Chodzi o liczne zdarzenia i duże ryzyko naruszania polskiej przestrzeni powietrznej. Całość ma przede wszystkim zwiększyć bezpieczeństwo państwa, lecz również pomóc w pracy pilotów, którzy każdego dnia odpowiadają za ochronę naszego kraju.
Tylko dzisiaj dostałem 6 sms… jaki to ma cel?
uwaga atakujo ale w sumie to nic nie szkodzi…
atakujo ale chowaj się…
juz nie atakujo…
i tak w kółko.
Czy powiedzenie „z armaty do wróbla” będzie realizowane w praktyce? Ze 2 tygodnie temu był alarm, bo leciała większa grupa ptaków i wtedy jednak wizualnie stwierdzono, że nie ma potrzeby odpalania rakiety.
Wiadra podrożały
Wydajcie obywatelom karabiny ! Jak sowiety do nas wjado nie bedo miały w co strzelać
Uwaga uwaga uwaga teraz to się zacznie spam alertami. Wiaderka pod pupe i ładuj
Aby patrzeć jak znowu wprowadzą stan wojenny.
To jest ich celem,przykryć dług państwa,afery,przekręty , nachodzcow,i utrzymać się dłużej przy chlewie