27/09/2026
690 680 960

Znów wypadek na ekspresówce, kierowcy utknęli w długim korku. „Zamknąć tą trasę, skoro nie potrafią po niej jeździć”

Kolejny w ostatnim czasie poważny wypadek na drodze szybkiego ruchu w naszym regionie. Na miejscu pracują policjanci. Trasa S17 jest mocno zakorkowana.

Do wypadku doszło w niedzielę, 27 września, na drodze ekspresowej S17 Warszawa – Lublin. Zdarzenie miało miejsce około godziny 17, w miejscowości Chrząchówek. Jest to odcinek między węzłami Kurów Zachód a Kurów Wschód. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Obecnie policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.

Zirytowani kierowcy alarmują, że z obu stron od razu zaczęły tworzyć się ogromne korki. Zarówno w kierunku Warszawy, jak też do Lublina sznur aut ma już ponad 5 km.

– Zamknąć tą trasę, skoro nie potrafią po niej jeździć. Wczoraj ponad dwie godziny stałem w korku przed Piaskami, jak wracałem z Warszawy. Dziś jadę do stolicy i to samo pod Kurowem. Każdego dnia obserwuję wysyp id…ów, którym droga szybkiego ruchu pomieszała się z torem wyścigowym. Pedał w podłodze a mózg wyłączony. I każdego dnia mamy tego skutki – denerwuje się pan Leszek.

Początkowo droga w stronę Lublina była całkowicie zablokowana. Można objechać miejsce zdarzenia z węzła Kurów Zachód drogą ekspresową nr 12 do węzła Końskowola, następnie drogą lokalną, ul. Żyrzyńską do Końskowoli, skąd drogą wojewódzką nr 874 przez Kurów z powrotem do trasy S17.


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

6 komentarzy

  1. Daj fiejowi zegarek, to z radości atrament wypije. Jakim cudem całe stada niedorobieńców umysłowych i fizycznych dostaje PJ. Ktoś to bada, ?

    • Pan Leszek to prawdziwy autorytet. A swoją drogą jak nie podobają mu się drogi ekspresowe i chce je zamykać, niech sam jeździ wyłącznie drogami polnymi. Tam nie spotka nieodpowiedzialnych kierowców.

  2. Ocena: -1

    Panie Leszku droga ekspresowa jak nazwa wskazuje słurzy do szybkiej jazdy a jak panu to nie pasuje to zapraszam na drogi osiedlowe z hopkami tam się jeździ maksymalnie 30 na godzinę. Ewentualnie można iść na piechotę jeśli przeszkadzają prędkości które powinny rozwijać tam samochody. Jeżdżę tam codziennie, bywa że ponad 200 na godzinę i irytują mnie ludzie tacy jak pan okupujący lewy pas który się pomylił z drogą osiedlową. To pan i inni pana pokroju stwarzają niebezpieczeństwo na drodze bo ludzie z dynaminą w prawej nodze muszą gwałtownie hamować bo nagle ktoś się pojawia kto się toczy jak furmanka z gnojem lewym pasem niewiadomo po co.

  3. A może po prostu jedziesz sobie lewym, a tu taki pan Leszek nie patrząc w lusterka wbija się swoją Fabia, bo chce wyprzedzić innego Pana Leszka jadącego Fabią? 🙃

Dodaj komentarz