Studia za gminne pieniądze, wcześniej podrobiona faktura i nękanie lekarki. Kolejne problemy byłego wójta
20:17 25-08-2026 | Autor: redakcja
Prokuratura Okręgowa w Zamościu zakończyła śledztwo w sprawie byłego już wójta Gminy Ulhówek Łukasza K. Jak wynika z akt postępowania, 15 października 2022 r. rozpoczął on studia podyplomowe Executive Master of Business Administration (EMBA) na Akademii Ekonomiczno-Humanistycznej w Warszawie. Były one prowadzone w ramach Kolegium Kształcenia Podyplomowego, a ich koszt wynosił 9 500 zł.
Umowa z uczelnią była zawarta na osobę prywatną, czyli Łukasza K. Nie złożył on też wniosku o ich dofinansowanie ani nie wystąpił o zgodę na pokrycie czesnego ze środków publicznych. Tymczasem wydał skarbnikowi gminy ustną dyspozycję przelewu środków pochodzących z budżetu Urzędu Gminy celem uregulowania płatności za swoje studia podyplomowe.
Prokuratura wskazuje, iż w ten sposób, działając jako wójt gminy, postępował bez podstawy faktycznej i prawnej, a jego celem było osiągnięcie korzyści majątkowej i osobistej. Tym samym przekroczył swoje uprawnienia w zakresie zarządu mieniem i nadzoru nad środkami finansowymi, działając na szkodę interesu publicznego Gminy.
– W chwili wydawania dyspozycji Łukasz K. nie przedłożył faktury VAT, umowy zawartej przez Gminę z uczelnią ani żadnego innego dokumentu uzasadniającego obciążenie budżetu. W dokumentacji Urzędu nie znajdowała się wówczas decyzja, zgoda, umowa, faktura ani inny dokument księgowy lub finansowy, który stanowiłby podstawę poniesienia wydatku w kwocie 9 500 zł. Skarbnik Gminy, dostrzegając brak podstawy wypłaty, zażądała okazania dokumentu, na podstawie którego przelew miał zostać zrealizowany. Łukasz K. dokumentu takiego nie przedłożył, zapewniając jednocześnie, że wymagany dokument istnieje i zostanie dostarczony. Po dokonaniu przelewu skarbnik Gminy wielokrotnie zwracała się do Łukasza K. o przekazanie dokumentacji uzasadniającej poniesiony wydatek, co jednak nie nastąpiło – tłumaczy prokurator Rafał Kawalec z Prokuratury Okręgowej w Zamościu.
Podczas przesłuchania Łukasz K. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Akt oskarżenia skierowano już do Sądu Rejonowego w Tomaszowie Lubelskim.
Co ważne, to nie pierwszy konflikt 48-letniego mężczyzny z prawem. Niedawno został skazany za podrobienie faktury. Chodziło o stojący na prywatnej działce kontener należący do jego matki. Kiedy właścicielka nieruchomości zażądała jego usunięcia, ten przedstawił dokument, z którego wynikało, iż został on sprzedany. Wtedy ta skontaktowała się z wyszczególnioną na fakturze kobietą, prosząc o zabranie kontenera. Rzekoma nabywczyni, sołtys jednej z miejscowości, nie wiedząc, o co chodzi, udała się do wójta. On zaś obiecał, że załatwi sprawę.
Kiedy prośby nie skutkowały, właścicielka działki zażądała ok. 30 tys. zł jako zapłaty za bezumowne korzystanie z jej działki. Sprawa trafiła do sądu. Tam wyszło na jaw, że faktura została sfałszowana. Łukasz K. został skazany na karę grzywny w wysokości 8 tys. zł. Wraz z kosztami sądowymi musiał zapłacić blisko 10 tys. zł.
Wcześniej wójt Gminy Ulhówek zasłynął za sprawą nękania młodej lekarki z Tomaszowa Lubelskiego. Sprawa dotyczy wydarzeń z 2021 roku. Młoda kobieta została skierowana do pracy w punkcie szczepień przeciwko COVID-19 w Ulhówku. Według ustaleń prokuratury wójt przez kilka miesięcy miał ją uporczywie nagabywać: wysyłać wiadomości, nachodzić w miejscu pracy i zamieszkania, przesyłać prezenty oraz obserwować, czym wywołał u kobiety uzasadnione poczucie zagrożenia i naruszył jej prywatność.
W końcu lekarka nie wytrzymała i złożyła doniesienie do prokuratury. Sprawa trafiła do sądu, a ten wymierzył Łukaszowi K. karę 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Zakazał mu również kontaktowania się z pokrzywdzoną oraz zbliżania się do niej na odległość nie mniejszą niż 1 metr. Miał też zapłacić na rzecz kobiety 8 tys. zł tytułem zadośćuczynienia, pokryć koszty sądowe w łącznej kwocie 1 tys. zł, karę grzywny w wysokości 2 tys. zł oraz wydatki poniesione w sprawie w wysokości blisko 14 tys. zł.
Ja wam wójta nie wybierałem jak mówił klasyk. Kogo wybrali tego mają mieszkańcy gminy.
„będąc młodą lekarką na rubieży…”
„na odległość nie mniejszą niż 1 metr”… na wyciągnięcie ręki 😀
… pisior?!
ci to lubią na cudzy koszt