Ratownicy widząc stan opon w BMW łapali się za głowy. Wiadomo już, kto doprowadził do tragicznego wypadku w Lublinie
16:56 01-07-2026 | Autor: redakcja
Policjanci potwierdzili już, kto siedział za kierownicą BMW, które we wtorek nad ranem zderzyło się na ul. Lipowej w Lublinie z Toyotą. To 19-letni mężczyzna. Do tej pory nie udało się go jednak przesłuchać, ponieważ nie pozwala na to jego stan zdrowia. Z tego samego powodu nie było również możliwości sprawdzenia jego trzeźwości.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że od mężczyzny miała być wyczuwalna woń alkoholu. Śledczy wyjaśniają jednak, że badanie alkomatem było niemożliwe ze względu na obrażenia, jakich doznał w wypadku. Pobrano natomiast krew do badań pod kątem obecności zarówno alkoholu, jak i substancji odurzających.
Jak ustaliliśmy, wyniki analiz powinny być znane w czwartek. Wówczas z kierowcą mają zostać przeprowadzone dalsze czynności procesowe, w tym przedstawienie zarzutów. Oczywiście pod warunkiem, że lekarze wyrażą na to zgodę, co zależy od stanu zdrowia 19-latka. Na razie przez cały czas jest on pilnowany w szpitalu przez policjantów.
Równolegle funkcjonariusze ustalają szczegółowe okoliczności i przyczyny wypadku. Wiadomo już, że kierowca BMW na prostym odcinku jezdni stracił panowanie nad rozpędzonym pojazdem. Cały przebieg zdarzenia zarejestrowały kamery monitoringu. Z nagrań wynika, że nie było żadnego czynnika zewnętrznego, który zmusiłby 19-latka do wykonania gwałtownego manewru.
Pewne jest natomiast, że nawierzchnia była mokra po opadach deszczu. Jak się dowiedzieliśmy, ratownicy byli zaskoczeni stanem opon w BMW. Na osi napędowej zamontowane były dwa różne ogumienia. Dodatkowo jedna z opon była skrajnie zużyta – jak obrazowo określono, „bieżnik skończył się w ubiegłym roku”. Sam pojazd, decyzją prokuratora został zabezpieczony. Jego stan będzie analizował teraz biegły.
– Zgodnie z przepisami i względami bezpieczeństwa na tej samej osi pojazdu powinny być zamontowane identyczne opony. Oznacza to ten sam rozmiar, markę, model, wzór bieżnika oraz indeksy nośności i prędkości. Opony o różnych bieżnikach lub wykonane z różnych mieszanek gumowych mają inną drogę hamowania. Z kolei różnice w obwodzie opon zakłócają pracę systemów ABS i ESP, co może prowadzić do nieprzewidywalnego zachowania samochodu na drodze – mówi nam jeden z funkcjonariuszy.
Łącznie oboma samochodami podróżowało osiem osób – po cztery w BMW i Toyocie. 17-latka, która zginęła w wypadku, w chwili zderzenia wypadła z BMW na jezdnię. Pozostali uczestnicy zostali przetransportowani do szpitali. Doznali licznych obrażeń, w tym złamań. W ciężkim stanie pozostaje m.in. kierowca Toyoty, u którego stwierdzono złamanie kręgosłupa. Jak podkreślają lekarze, obecnie życiu żadnego z poszkodowanych nie zagraża niebezpieczeństwo.

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl
Cóż, że opony łyse, grunt że głośnik w aucie był pierwszą klasa.
Na opony nie stać ale na nagłośnienie już tak 🙂
I pasy nie zapięte😎
Tak długo szukać i tak dziwnie nagle znaleźć się
Choć tak co wiosnę jest – to jednak cud
Noc całą biały diabeł na kieliszka tańczy dnie
W dzień czekasz u starego parku wrót
Brzeg oceanu marzeń znaczy połamany płot
Jak kipiel morskich pian – uliczka bzów
Lecz nagle pęka cisza, a kto wie, ten pozna w lot
Pogrzebny dzwon, no cóż – nie przyjdzie znów…
Bo ona się bała pogrzebów
Co noc pełzły w spokój jej snów
Wóz czarny ze srebrem
I łzy niepotrzebne
Mdłe drżenie chryzantem i głów
Bo ona się bała pogrzebów
Jak pająk po twarzy pełzł strach
Gdy chude jak szczapy
Szły złe, kare szkapy
Z czarnymi kitami na łbach
Gdy przyszła brali stary wóz, co długo służył już
Lecz ciągnął jeszcze stówę stary grat
Popękał lakier, brzęczą drzwi, rwie sprzęgło – no to cóż?
Pod krzywym dachem lepiej widać świat
Zjeździli mapę już – na zachód, wschód, od dołu – wzwyż
I każdy nowy szlak znajomy był
I tylko kiedy czerń chorągwi gdzieś poprzedzał krzyż
W przecznicę pierwszą z brzegu gnał co sił
Bo ona się bała pogrzebów
Co noc pełzły w spokój jej snów
Wóz czarny ze srebrem
I łzy niepotrzebne
Mdłe drżenie chryzantem i głów
Bo ona się bała pogrzebów
Jak pająk po twarzy pełzł strach
Gdy chude jak szczapy
Szły złe, kare szkapy
Z czarnymi kitami na łbach
To tu, spójrz bliżej, jeszcze w korze ostry został ślad
I płacze las żywicy gorzką łzą
Brzmiał opon śpiew i gadał silnik, w oknach śmiał się wiatr
Gdy na dnie nocy on całował ją
Tu kres podróży znaczy, w krwi rubinach, brudny koc
Nie skrywam, przedtem jednak wypił ćwierć
Przez chwilę widział szczęście, w światłach uciekało w noc
No powiedz, może znasz piękniejszą śmierć?
A kiedyś się bała pogrzebów
I drżało jej serce gdy szły
Aż wreszcie ten pogrzeb
We dwoje – jak dobrze
W tym srebrze i czerni się lśni
Bo ona się bała pogrzebów
Jak pająk po twarzy pełzł strach
Gdy chude jak szczapy
Szły złe, kare szkapy
Z czarnymi kitam na łbach
Dziewczyna się bała pogrzebów
Utwór: Kult ‧ 1993
więcej basu!
Tak długo szukać i tak dziwnie nagle znaleźć się
Choć tak co wiosnę jest – to jednak cud
Noc całą biały diabeł na kieliszka tańczy dnie
W dzień czekasz u starego parku wrót
Brzeg oceanu marzeń znaczy połamany płot
Jak kipiel morskich pian – uliczka bzów
Lecz nagle pęka cisza, a kto wie, ten pozna w lot
Pogrzebny dzwon, no cóż – nie przyjdzie znów…
Bo ona się bała pogrzebów
Co noc pełzły w spokój jej snów
Wóz czarny ze srebrem
I łzy niepotrzebne
Mdłe drżenie chryzantem i głów
Bo ona się bała pogrzebów
Jak pająk po twarzy pełzł strach
Gdy chude jak szczapy
Szły złe, kare szkapy
Z czarnymi kitami na łbach
Gdy przyszła brali stary wóz, co długo służył już
Lecz ciągnął jeszcze stówę stary grat
Popękał lakier, brzęczą drzwi, rwie sprzęgło – no to cóż?
Pod krzywym dachem lepiej widać świat
Zjeździli mapę już – na zachód, wschód, od dołu – wzwyż
I każdy nowy szlak znajomy był
I tylko kiedy czerń chorągwi gdzieś poprzedzał krzyż
W przecznicę pierwszą z brzegu gnał co sił
Bo ona się bała pogrzebów
Co noc pełzły w spokój jej snów
Wóz czarny ze srebrem
I łzy niepotrzebne
Mdłe drżenie chryzantem i głów
Bo ona się bała pogrzebów
Jak pająk po twarzy pełzł strach
Gdy chude jak szczapy
Szły złe, kare szkapy
Z czarnymi kitami na łbach
To tu, spójrz bliżej, jeszcze w korze ostry został ślad
I płacze las żywicy gorzką łzą
Brzmiał opon śpiew i gadał silnik, w oknach śmiał się wiatr
Gdy na dnie nocy on całował ją
Tu kres podróży znaczy, w krwi rubinach, brudny koc
Nie skrywam, przedtem jednak wypił ćwierć
Przez chwilę widział szczęście, w światłach uciekało w noc
No powiedz, może znasz piękniejszą śmierć?
A kiedyś się bała pogrzebów
I drżało jej serce gdy szły
Aż wreszcie ten pogrzeb
We dwoje – jak dobrze
W tym srebrze i czerni się lśni
Bo ona się bała pogrzebów
Jak pająk po twarzy pełzł strach
Gdy chude jak szczapy
Szły złe, kare szkapy
Z czarnymi kitam na łbach
Dziewczyna się bała pogrzebów
Utwór: Kult ‧ 1993
Ciekawy jestem na której stacji diagnostycznej robił przegląd??? Czy wystarczyła koperta???
A jak z przeglądem radzą sobie Dziad Transy? Mają jeden komplet nowych opon, które zakładają, gdy jadą na badanie techniczne. A gdy tylko dostaną pieczątkę do dowodu, to zakładają stare – łyse, na których każą kierowcom jeździć dopóki te nie wybuchną.
Zresztą diagnosta zawsze może powiedzieć: „jak był u mnie na przeglądzie, to stan ogumienia był bez zarzutu”.
Ale jaka koperta?
Nikt na stacji diagnostycznej nie będzie ryzykował za parę złotych.
Jest przecież inny sposób.
Opony w trakcie przeglądu nie są przecież „plombowane”.
Kliku gówniarzy umawia się, robią zrzutkę i kupują komplet odpowiednich opon.
A później każdy z nich na tych oponach jedzie do przeglądu.
Diagnostyka nawet nie ma obowiązku sprawdzania ani spisywania kodu DOT.
I taki nieużywany komplet opon posłuży kilku bandytom za kierownicą przez wiele lat.
Stacja diagnostyczne bierze odpowiedzialność za chwilę przeglądu a nie za wszelkie zmiany dokonane po przeglądzie.
Zmiana opon nie powoduje konieczności dokonania kolejnego przeglądu.
Opony oponami a bieżnik bieżnikiem. Znowu młody kierowca bez doświadczenia. Najwięcej wypadków powodują młodzi kierowcy do lat 30 i to dla tej grupy kierowców powinny być surowe kary.
Nie surowość kary a jej nieuchronność jest czymś co odstrasza od popełniania przestępstw. Weźmy taki zakaz prowadzenia pojazdów , co z tego że sąd go wyda jak później taki jeden z drugim i tak jeżdżą i potrafią mieć po kilka aktywnych zakazów na raz
A czy jest szansa że film z monitoringu pojawi się ma 112?
Nieeee no… jest bieżnik 😉
19 lat i BMW to wiadomo czego się spodziewać
Czyli wynika, że pasażerka nie zapięła pasa bezpieczeństwa???
Bo to są opony do driftu! Z tyłu stalówka, na przedzie alus, ale ważne, że wszystkie łyse…
Padalec z bmw idzie z torbami
Wszystko wskazuje na ewidentna winę kierowcy. Stan opon zapewne wynikał z częstego palenia gumy. Skutek. Jedna ofiara śmiertelna, złamany kręgosłup. Za takie coś najmniej 20 lat. Niestety… Dzieciak wiedział czym jedzie i co ryzykuje. Nie ma taryfy ulgowej. Musi być odseparowany od społeczeństwa bo dalej zagraża bezpieczeństwu publicznemu.