Motor Lublin pewnie pokonał Włókniarza. Komplet punktów został w Lublinie
07:53 14-06-2026 | Autor: redakcja
ORLEN OIL Motor Lublin potwierdził swoją siłę na własnym torze. W piątkowym spotkaniu PGE Ekstraligi lublinianie pokonali Krono-Plast Włókniarza Częstochowa 50:40, od początku narzucając rywalom trudne warunki. Choć goście mieli momenty skutecznej jazdy, nie byli w stanie realnie zagrozić przewadze gospodarzy.
Początek meczu mógł jednak zaskoczyć miejscowych kibiców. Pierwszy wyścig zakończył się remisem, a najlepiej spod taśmy ruszył Jakub Miśkowiak. Zawodnik Włókniarza objął prowadzenie po pierwszym łuku i utrzymał je do mety.
Motor szybko odpowiedział. W dwóch kolejnych gonitwach gospodarze dwukrotnie wygrali 5:1, budując już na wczesnym etapie zawodów ośmiopunktową przewagę. Lublinianie imponowali startami oraz skuteczną jazdą na dystansie, nie pozwalając częstochowianom na odrobienie strat.
Debiut Svena Cerjaka i mocny początek Motoru
W czwartym biegu kibice zobaczyli debiut Svena Cerjaka w PGE Ekstralidze. Młody Słoweniec po słabszym starcie próbował gonić Franciszka Karczewskiego, ale nie zdołał poprawić swojej pozycji. Więcej powodów do radości gospodarzom dał Bartosz Bańbor, który pewnie wygrał ten wyścig.
Już po sześciu biegach stało się jasne, że Motor jest bardzo blisko punktu bonusowego za lepszy bilans dwumeczu. Lublinianie konsekwentnie kontrolowali wynik, a goście mieli problem z przełamaniem dobrze dysponowanych gospodarzy.
Jednym z ciekawszych momentów spotkania był pojedynek Jaimona Lidseya z Martinem Vaculikiem. Australijczyk kilkukrotnie próbował zaatakować zawodnika Motoru, jednak Słowak skutecznie odpierał jego ataki i dowiózł cenne punkty do mety.

fot. ORLEN OIL Motor
Motor kontrolował przewagę
Od środkowej fazy meczu kolejne biegi przez dłuższy czas kończyły się remisami. W tym fragmencie najlepiej po stronie Włókniarza prezentował się Jaimon Lidsey, który jako jeden z nielicznych zawodników gości potrafił indywidualnie wygrywać wyścigi.
Przełomowy dla końcowego układu spotkania okazał się bieg jedenasty. Mateusz Cierniak i Martin Vaculik przywieźli podwójne zwycięstwo, powiększając przewagę Motoru do czternastu punktów. Po kolejnym remisie gospodarze mogli być już pewni końcowego triumfu.
W końcówce sztab szkoleniowy Motoru dał szansę młodszym zawodnikom. W czternastym biegu na torze pojawili się Sven Cerjak i Dawid Cepielik. Debiutujący Słoweniec pokazał ambitną jazdę, nie odpuszczał do samej mety i rozdzielił parę częstochowian, zdobywając swoje pierwsze punkty na najwyższym poziomie rozgrywkowym.
Zmarzlik liderem, Lidsey najskuteczniejszy u gości
Najwięcej punktów dla Motoru zdobył Bartosz Zmarzlik, który zakończył mecz z dorobkiem 12 punktów. Bardzo solidnie pojechali także Martin Vaculik, zdobywca 11 punktów, oraz Mateusz Cierniak, który dołożył 9 punktów i 2 bonusy.
W ekipie Włókniarza najskuteczniejszy był Jaimon Lidsey, autor 14 punktów. Dobrze punktował również Jakub Miśkowiak, który zdobył 10 punktów i 4 bonusy. To jednak nie wystarczyło, aby częstochowianie mogli powalczyć o korzystny wynik w Lublinie.
Ostatecznie ORLEN OIL Motor Lublin wygrał z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa 50:40. Gospodarze dopisali do ligowego dorobku dwa punkty oraz punkt bonusowy, potwierdzając wysoką formę i skuteczność na własnym torze.
Wynik meczu
ORLEN OIL Motor Lublin – 50
Martin Vaculik 11, Sven Cerjak 2, Kacper Woryna 5+2, Mateusz Cierniak 9+2, Bartosz Zmarzlik 12, Bartosz Bańbor 7, Bartosz Jaworski 4+2, Dawid Cepielik 0.
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa – 40
Rohan Tungate 8, Sebastian Szostak 0, Jakub Miśkowiak 10+4, Mads Hansen 5, Jaimon Lidsey 14, Franciszek Karczewski 1+1, Szymon Ludwiczak 2+1, Paweł Caban 0.

fot. ORLEN OIL Motor

fot. ORLEN OIL Motor