Prezydent zawetował rozszerzenie SENT. Przedsiębiorcy mówią o ważnym sygnale dla rynku
07:02 03-06-2026 | Autor: redakcja
Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o zawetowaniu ustawy rozszerzającej system SENT, wskazując na ryzyko nadmiernego obciążenia polskich przedsiębiorców kosztami walki z przestępczością podatkową. W ocenie prezydenta państwo nie powinno traktować każdego przedsiębiorcy jak potencjalnego przestępcy, a kolejne wymogi administracyjne mogą szczególnie mocno uderzyć w małe i średnie firmy.
System SENT został stworzony jako narzędzie do walki z mafiami podatkowymi w sektorach szczególnie narażonych na nadużycia, takich jak branża paliwowa. Rozszerzenie go na przewóz betonu wzbudziło jednak sprzeciw części przedsiębiorców, którzy argumentowali, że nowe przepisy nie rozwiążą realnych problemów rynku, lecz zwiększą biurokrację i koszty prowadzenia działalności.
Prezydent: gospodarka potrzebuje deregulacji
Karol Nawrocki podkreślił, że konkurencyjności polskiej gospodarki nie można budować poprzez dokładanie firmom kolejnych obowiązków sprawozdawczych, formularzy i kosztów. W jego ocenie przedsiębiorcy potrzebują stabilnych, przewidywalnych warunków działania oraz deregulacji.
– Małe i średnie przedsiębiorstwa są kręgosłupem polskiej gospodarki. To one tworzą większość miejsc pracy. To one budują siłę lokalnych społeczności. Każda nowa regulacja oznacza dla nich dodatkowy koszt, dodatkowy czas i dodatkowe ryzyko. Państwo powinno być partnerem przedsiębiorcy, a nie jego przeciwnikiem. Państwo musi słuchać argumentów tych ludzi, a nie odwracać się do nich tyłem, gdy oczekują dialogu – podkreślił prezydent.
Decyzja prezydenta została odebrana jako istotny sygnał dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Przedstawiciele branży betonowej od wielu tygodni wskazywali, że objęcie przewozu betonu systemem SENT oznaczałoby kolejne obciążenia dla firm, które już funkcjonują w wymagającym otoczeniu gospodarczym.
Podziękowania ze strony Konfederacji
W podziękowania dla prezydenta włączyła się także Konfederacja. Poseł Bartłomiej Pejo, lider lubelskiej Konfederacji, nadzorował prace legislacyjne nad ustawą w imieniu swojego ugrupowania. Był również jednym z pierwszych polityków, którzy podjęli dialog z branżą, kierując pracami parlamentarnego zespołu ds. Wsparcia i Rozwoju Małych i Średnich Przedsiębiorstw.
Po ogłoszeniu decyzji prezydenta Pejo napisał w mediach społecznościowych:
– W imieniu własnym oraz w imieniu przedstawicieli branży składam Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu podziękowanie za decyzję, która pokazuje, że głos przedsiębiorców może i powinien być słyszany na najwyższym szczeblu państwa. Dziękuję za odwagę, za wsłuchanie się w argumenty rynku oraz za postawienie tamy rozwiązaniom, które oznaczałyby dla firm kolejne koszty, kolejne formalności i kolejne ryzyko kar administracyjnych.
Polityk Konfederacji zaznaczył również, że decyzja prezydenta nie była przypadkowa, lecz stanowiła efekt szerokich działań podejmowanych przez przedsiębiorców, organizacje branżowe oraz osoby zaangażowane w obronę sektora MŚP.
Jak podkreślił Bartłomiej Pejo, był to:
– Efekt wielu godzin pracy, rozmów, analiz i spotkań. To efekt zaangażowania przedsiębiorców, organizacji branżowych, pracowników, kierowców, właścicieli firm i wszystkich osób, które nie zgodziły się na to, aby polski biznes po raz kolejny był traktowany jak podejrzany z definicji.
Branża alarmowała od tygodni
W dyskusji nad rozszerzeniem systemu SENT ważną rolę odegrali również aktywni przedstawiciele branży, w tym przedsiębiorcy z Lubelszczyzny. To oni wskazywali na praktyczne skutki nowych regulacji i ostrzegali, że dodatkowe obowiązki mogą szczególnie dotknąć legalnie działające firmy.
– To była merytoryczna praca wykonana przez wiele osób, często poza kamerami i bez medialnego rozgłosu. Dziś widać jej efekt. Prezydent podjął decyzję, którą na pewno docenią polscy przedsiębiorcy – podkreślił poseł Pejo.
Decyzja o wecie wpisuje się w szerszą debatę dotyczącą zakresu stosowania systemu SENT. W ostatnim czasie kontrowersje wywołało również rozszerzenie systemu na handel odzieżą i obuwiem. Przeciwko tym rozwiązaniom protestowali handlarze, a w demonstracjach w Warszawie uczestniczyli także politycy opozycji, w tym przedstawiciele Konfederacji.
Apel o wycofanie SENT z kolejnych branż
Bartłomiej Pejo wskazał, że weto wobec przepisów dotyczących przewozu betonu powinno skłonić rząd do ponownej analizy innych decyzji dotyczących rozszerzania systemu SENT.
– Czas najwyższy, aby rząd na czele z premierem Tuskiem i ministrem Domańskim wycofał się również z pomysłu obejmowania systemem SENT odzieży i obuwia. Skoro w przypadku betonu Prezydent słusznie zatrzymał rozwiązanie szkodliwe dla przedsiębiorców, to ten sam zdrowy rozsądek musi zwyciężyć także wobec innych branż – podkreślił w swoim wpisie poseł Pejo.
Weto prezydenta Karola Nawrockiego może stać się ważnym punktem odniesienia w dalszej debacie o relacjach państwa z przedsiębiorcami. Spór o SENT pokazuje bowiem szerszy problem: gdzie przebiega granica między skuteczną walką z nadużyciami a nadmiernym obciążaniem firm, które działają legalnie i oczekują od państwa partnerskiego traktowania.
z artykułu wynika że przedsiębiorcy są gnębieni a jak oni wyzyskują pracowników to nikt nie napisze to jest wyzysk pracownika jak się nie opłaca to zamykać interes rynek sobie poradzi sent to bat na nielegalne przewozy śmieci powinien być
Jak ci się nie opłaca to nie pracuj. Może sam zacznij prosperować w jakimś biznesie i zatrudnij pracowników. Wtedy pewnie będziesz ideałem w tym co będziesz robił. Powodzenia!
jak ci się nie podoba prawda to nie krytykuj Pozdrowienia
To twoja prawda i tylko twoja prawda. Łatwiej jest krytykować jak się robi minimum. Wtedy wszystko jest proste i jasne. Życzę wielu wyzwań w życiu i wielu sukcesów. Pozdrawiam.
czego tu sie podziewać bo bandycie stadionowym który ukradł dziadkowi mieszkanie i wywalił dodps a pracował jako burdeltata