Poseł Michał Moskal interweniuje po pobiciu w lubelskim klubie. Pyta policję o kwalifikację czynu i brak procedury powrotowej
07:25 03-06-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę, około godziny 2.10, w jednym z lokali przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, interweniujący funkcjonariusze zatrzymali nietrzeźwego 41-letniego obywatela Zimbabwe, który miał uderzyć 40-letniego mężczyznę szklanką w okolice głowy.
Pokrzywdzony trafił do szpitala. Rana głowy wymagała zszycia. Po wytrzeźwieniu zatrzymanemu przedstawiono zarzut z art. 157 § 2 Kodeksu karnego, czyli spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu.
Poseł pyta o decyzje kierownictwa policji
Interwencję poselską w tej sprawie skierował poseł Michał Moskal z Prawa i Sprawiedliwości. Parlamentarzysta zwrócił się do Komendanta Miejskiego Policji w Lublinie, podinsp. Adama Beczka, z pytaniami dotyczącymi zarówno przyjętej kwalifikacji prawnej, jak i decyzji o niewystąpieniu z wnioskiem dotyczącym zobowiązania cudzoziemca do powrotu.
Poseł zaznacza, że jego pytania nie są kierowane do funkcjonariuszy, którzy podjęli interwencję na miejscu.
– Chcę to powiedzieć jasno: mam pełen szacunek dla policjantów, którzy tej nocy interweniowali. Zatrzymali napastnika i wykonali swoją pracę. Codzienna służba funkcjonariuszy zasługuje na uznanie. Moje pytania nie kieruje do funkcjonariuszy, tylko do kierownictwa Policji, które odpowiada za kwalifikację czynu i za to, co dzieje się ze sprawą dalej.
Wątpliwości wokół kwalifikacji czynu
Zastrzeżenia posła budzi przede wszystkim zakwalifikowanie sprawy jako lekkiego uszczerbku na zdrowiu. W interwencji wskazano, że uderzenie szklanką w głowę oraz rana wymagająca zszycia mogą uzasadniać rozważenie surowszej kwalifikacji z art. 157 § 1 Kodeksu karnego.
– Komuś rozbija się szklankę na głowie, rana jest głęboka i idzie do szycia, a my słyszymy, że to jest lekki uszczerbek na zdrowiu. Trudno to zrozumieć. I to nie jest drobiazg, bo od kwalifikacji wprost zależy kara.
Różnica między wskazanymi przepisami jest istotna. Czyn z art. 157 § 2 k.k., dotyczący rozstroju zdrowia trwającego nie dłużej niż 7 dni, zagrożony jest grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Z kolei czyn z art. 157 § 1 k.k., dotyczący rozstroju zdrowia trwającego dłużej niż 7 dni, zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Poseł pyta m.in., czy przed przyjęciem kwalifikacji uzyskano opinię biegłego dotyczącą czasu trwania naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia. Chce też wiedzieć, czy kwalifikacja została przyjęta samodzielnie przez policję, czy w uzgodnieniu z prokuratorem nadzorującym postępowanie.
Pytania o brak procedury powrotowej
Drugim istotnym wątkiem interwencji jest decyzja o niewystąpieniu o zobowiązanie cudzoziemca do powrotu. Według informacji przekazanych mediom miało to być uzasadnione niską kwalifikacją prawną czynu.
– Najbardziej zdumiewa mnie tłumaczenie, że nie wystąpiono o powrót cudzoziemca, bo kwalifikacja popełnionego czynu była niska. Przecież postępowanie dopiero się toczy.
Poseł zwraca uwagę, że decyzję w sprawie zobowiązania cudzoziemca do powrotu podejmuje Straż Graniczna, a ocena przesłanek może dotyczyć m.in. zagrożenia dla porządku publicznego. W interwencji pyta, czy sprawa została przekazana właściwemu organowi Straży Granicznej do samodzielnej oceny.
Parlamentarzysta chce również wyjaśnień, czy powiązanie decyzji o niepodejmowaniu działań zmierzających do zobowiązania cudzoziemca do powrotu z wstępną kwalifikacją czynu nie było przedwczesne, skoro postępowanie nadal się toczy, a ostateczna kwalifikacja może ulec zmianie.
– Nie chodzi o to, żeby z góry kogokolwiek skazywać. Chodzi o to, żeby prawo działało tak samo wobec każdego, kto łamie je w Lublinie.
Oczekiwanie na odpowiedź w ustawowym terminie
W piśmie skierowanym do Komendanta Miejskiego Policji w Lublinie poseł Michał Moskal prosi także o informacje dotyczące zabezpieczenia materiału dowodowego, w tym nagrań monitoringu i zeznań świadków. Pyta również, jakie kryteria stosuje Komenda Miejska Policji przy zawiadamianiu Straży Granicznej o popełnieniu czynu zabronionego przez cudzoziemca.
Interwencja posła Michała Moskala w KMP w Lublinie
A obywatele wciąż się pytają kto pokrył straty po wstrzymaniu pracy w Bogdance…
Gdyby nie tusk i jego UE polityka to Bogdanka dalej przynosiłaby zyski.
od AI
„Wpływ Donalda Tuska oraz jego gabinetu na rentowność kopalni Lubelski Węgiel Bogdanka jest pośredni, ale kluczowy. Realizuje się poprzez politykę klimatyczno-energetyczną państwa, decyzje strategiczne spółek Skarbu Państwa (głównie Enei) oraz system subsydiowania branży górniczej.Bogdanka historycznie uchodzi za najefektywniejszą i najbardziej dochodową kopalnię węgla kamiennego w Polsce. Jednak w latach 2024–2026 jej wyniki finansowe zaczęły podlegać silnym wahaniom pod wpływem działań rządu i trendów rynkowych:Polityka transformacji energetycznej: Gabinet Donalda Tuska przyspiesza integrację z celami klimatycznymi UE i rozwój OZE, co naturalnie kurczy rynek zbytu na węgiel energetyczny. Strategia kontrolowanej przez państwo grupy Enea (większościowego akcjonariusza Bogdanki) zakłada stopniowe zmniejszanie zapotrzebowania na to paliwo. To przekłada się na niższy wolumen zamówień i spadek przychodów kopalni.Brak bezpośrednich dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych: W przeciwieństwie do generujących straty kopalń na Górnym Śląsku (zrzeszonych m.in. w PGG), Bogdanka jako podmiot efektywny rzadko kwalifikuje się do publicznych programów wsparcia i kroplówek finansowych z budżetu państwa. Eksperci rynku energetycznego wskazują, że rząd skupia fundusze na ratowaniu nierentownych śląskich zakładów, pozostawiając Bogdankę samej sobie w walce z unijnymi obostrzeniami.Krajowa presja cenowa i nadpodaż: Decyzje rządu dotyczące miksu energetycznego i importu energii wpływają na spadek cen surowca na rynku krajowym. Choć kopalnia zanotowała odbicie finansowe w 2025 roku (zysk netto ok. 264 mln zł), to początek 2026 roku przyniósł ponowne pogorszenie sytuacji i stratę netto (22,1 mln zł w I kwartale 2026 r.) wywołaną właśnie niskimi cenami sprzedaży i koniecznością dokonania wielomilionowych odpisów aktualizujących wartość aktywów.Kwestia likwidacji i protesty związkowe: Choć Ministerstwo Przemysłu deklaruje oficjalnie, że Bogdanka nie zostanie zlikwidowana, związki zawodowe wielokrotnie pisały apele do Donalda Tuska. Krytykują oni premiera za rzekome ignorowanie specyfiki regionu i brak jasnego, długofalowego planu ochrony miejsc pracy w Lubelskim Zagłębiu Węglowym w procesie transformacji, co negatywnie wpływa na nastroje inwestorów i stabilność operacyjną spółki.”
Gdyby to biały w ten sposób potraktował murzyna, to już by siedział z wyrokiem 10 lat.
Wybitni ciemni studenci to tacy po 50tce, oni naprawdę mięli dryg do nauki, no niestety muszą jeszcze dorabiać, na Bolcach.
,,Studenci” z Afryki i specjaliści IT z Rosji i Busłorusi wpuszczeni za kasę przez ludzi PiS..! Gdzie ten Moskwa był trzy, cztery lata temu? Jakoś lewe biznesy i wały kolegów z prawicy mu nieprzeszkadzały..! Ale parcie na szkło to ma i chce być widoczny w mediach. No fakt, jest w typie prezesa z tą buśką.,,
Zdaje się, że ludzi z parciem na szkło (tak zwani artyści) opłaca PO.
nie, to był jakiś biały śmieć co szuka szczęscia w klubie, a poseł szuka sensacji
No to mieliśmy dzień Afryki w Lublinie. Tylko czy potrzeba nam takiej kultury w tym mieście? Zdecydowanie nie. Bawcie się sami na swoim czarnym lądzie.
A kiedy moskala wydalą z PL?
Marynowane moskaliki, dobra sprawa.
dawniej by skandowano … moskal na Madagaskar
Nad czym tu kwękać . Napad rozbójniczy z użyciem niebezpiecznego narzędzia z zamiarem pozbawienia życia. Może następnym razem policjant w łeb kuflem dostanie. Wtedy to tak. Wtedy to będzie niska szkodliwość czynu. A jak to będzie, jak tym studentom ktoś zacznie uszy „modelować ” ? Tak żeby ładniej wyglądali – bez 🙂
Czarny bandyta wypuszczony! Już go pewnie nie znajdą.
Student lat CZTERDZIEŚCI. Brawo władze uczelni, brawo władze miasta Lublin…
W samym Lublinie i na lubelszczyznie jest chyba dozwolona regulacja populacji dzików, bo zaczynają zagrażac uprawom i mieszkancom, i .. to jest bardzo słuszna koncepcja !
Czarno to widzę…
A gdyby zamiast obywatela Zimbabwe był rusek to Moskal też by interweniował? 😉