Śmiertelne potrącenie na przejściu w Świdniku. Policja szuka świadków i nagrań
07:37 14-07-2026 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w poniedziałek, 15 czerwca, w godzinach porannych na ulicy Niepodległości w Świdniku. Z informacji przekazanych przez policję wynika, że zdarzenie miało miejsce około godziny 9.00. Prokuratura wskazuje natomiast, że do potrącenia doszło około godziny 9.10.
W zdarzeniu uczestniczyły samochód osobowy marki Kia oraz 83-letni pieszy. Mężczyzna odniósł ciężkie obrażenia i został przewieziony do szpitala.
Poszkodowany zmarł dzień po wypadku
Prokuratura Okręgowa w Lublinie poinformowała 18 czerwca 2026 roku o wstępnych ustaleniach postępowania.
– Z dotychczasowych, wstępnych ustaleń wynika, że 15 czerwca 2026 roku około godziny 09:10 na ulicy Niepodległości w Świdniku, kierująca samochodem osobowym potrąciła pieszego, który przechodził przez oznakowane przejście dla pieszych – przekazano w komunikacie.
Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Poszkodowany był nieprzytomny.
– Na miejsce niezwłocznie wezwano służby ratunkowe. Przybyły na miejsce zespół ratownictwa medycznego podjął decyzję o natychmiastowym przewiezieniu nieprzytomnego mężczyzny do SP ZOZ MSWiA w Lublinie. Następnie pokrzywdzony został przetransportowany do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie, gdzie z uwagi na rozległość doznanych, ciężkich obrażeń ciała, w dniu 16 czerwca 2026 roku zmarł – poinformowała prokuratura.
Kierująca była trzeźwa
Jak przekazano w komunikacie, samochodem kierowała sędzia Sądu Rejonowego Lublin-Wschód w Lublinie z siedzibą w Świdniku. Na miejscu wypadku pracowali policjanci, prokurator oraz biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych.
– Kierującą pojazdem okazała się sędzia Sądu Rejonowego Lublin-Wschód w Lublinie z siedzibą w Świdniku. W czynnościach na miejscu zdarzenia brał udział prokurator, który nadzorował badanie stanu trzeźwości kierującej – przeprowadzone testy nie wykazały obecności alkoholu w organizmie. Pod nadzorem prokuratora przeprowadzono szczegółowe oględziny miejsca wypadku z udziałem powołanego biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych – czytamy w komunikacie.
W celu ustalenia dokładnej przyczyny śmierci 83-latka prokurator zarządził przeprowadzenie sekcji zwłok.
– W celu precyzyjnego ustalenia medycznego mechanizmu śmierci pokrzywdzonego, prokurator zarządził przeprowadzenie sekcji zwłok. Została ona zaplanowana na dzień 19 czerwca 2026 roku w Zakładzie Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie – przekazała 18 czerwca Prokuratura Okręgowa w Lublinie.
Śledztwo trafi do innej prokuratury
Postępowanie nie będzie dalej prowadzone przez jednostkę właściwą miejscowo dla Świdnika. Decyzję podjęto ze względu na funkcję pełnioną przez kierującą samochodem.
– Z uwagi na fakt, że uczestniczką zdarzenia jest sędzia sądu właściwego miejscowo dla rejonu świdnickiego, Prokurator Okręgowy w Lublinie podjął decyzję o przekazaniu dalszego prowadzenia śledztwa innej równorzędnej jednostce prokuratury. Decyzja ta wynika z rutynowej procedury mającej na celu zapewnienie pełnego obiektywizmu i transparentności toczącego się postępowania – wyjaśniono.
Na obecnym etapie prowadzone są czynności mające umożliwić dokładne odtworzenie przebiegu wypadku. Kluczowe mogą okazać się zeznania świadków oraz nagrania wykonane przez kamery samochodowe.
Policja apeluje do świadków
Komenda Powiatowa Policji w Świdniku w poniedziałek, 13 lipca, zwróciła się z apelem do osób, które widziały wypadek lub posiadają nagrania dokumentujące jego przebieg.
– W związku z prowadzonym postępowaniem dotyczącym tragicznego w skutkach potrącenia pieszego, które miało miejsce w Świdniku na ul. Niepodległości w dniu 15 czerwca 2026 około godz. 9:00 – poszukujemy świadków zdarzenia oraz osób posiadających nagrania z kamer samochodowych. W zdarzeniu brał udział pojazd osobowy marki Kia oraz pieszy. Niestety wypadek okazał się być tragiczny w skutkach i 83-letni pieszy w wyniku poniesionych obrażeń zmarł w szpitalu – poinformowali funkcjonariusze.
Policja podkreśla, że nawet pozornie mało istotna informacja może pomóc w wyjaśnieniu okoliczności zdarzenia.
– Każda informacja może mieć istotne znaczenie dla wyjaśnienia okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Osoby, które były świadkami wypadku lub dysponują nagraniami, proszone są o kontakt z funkcjonariuszami Komendy Powiatowej Policji w Świdniku: pod numerami telefonów: 47 812 12 10 lub 47 812 12 65, drogą mailową na adres: [email protected] bądź osobiście w siedzibie Policji Świdnik przy ul. Warsztatowej 4 – przekazano.
Umorzone braku świadków, a tak w ogóle to pieszy wskoczył biednej pani sędzi na maskę. rodzina powinna płacić odszkodowanie
Nic jej nie zrobią . Sędzia Jakub Iwaniec jadąc po alkoholu 2 promile, drzewo mu wyskoczyło przed samochód pracuje dalej i ma się doskonale. Sędzia Teresa Ziarkiewicz-Turzyniecka spowodowała kolizję mając 2 promile. Pracuje dalej, ma się doskonale, sprawa nie ruszyła chociaż od kolizji minął prawie rok.
To zniknięcie zapisu kamer miejskich też budzi pewne podejrzenia. Wypadek śmiertelny, ale zapis się uszkodził, nadpisał, nastąpiła awaria, zanik prądu, kamera była w serwisie, operator miał atak ślepoty czy jak to wytłumaczyć?
przecież Świdnik jest monitorowany…
To jest ten monitoring czy nie ?
Jest ale w trakcie wypadku działy się rzeczy niezwykle i niestworzone dlatego w tamtym miejscu monitoring nie działał, tak się dziwnie złożyło
Znowu nagrania po miesiącu ? Mogli poczekać do końca wakacji . Ta opieszałość to celowa w celu chronienia czyjegoś tyłka ?
A co kombinują jak ukręcić łeb.
No zwukly obywatel by siedział a tu szukaja frajera zeby podpisal ze to wina pieszego,przecież jej niemoga nic zrobić bo to kasta
Przecież już ustalili winny pieszy,ona nie tykalna
Jeśli ten wypadek był w okolicach ul. Wyszyńskiego, a tak chyba było sądząc po zdjęciu, to jest tam wystarczająca ilość kamer miejskich.
Sędzia trzeźwa była? Zamiotą pod dywan jak zwykle.
Szkoda jeszcze, że nie sprawdzono telefonu/połączeń. Bo to by trochę wyjaśniało w sytuacji rozjechania w staruszka na pasach. Ale te zapisy nie giną. To jest do sprawdzenia nawet po latach.
Nawet stawiam tezę, że to sprawdzono. Tylko, że okazało się, że to nie ten uczestnik korzystał z telefonu, który „miał korzystać”. Bo, gdyby to staruszek korzystał z telefonu podczas przechodzenia przez jezdnię, to by to było w nagłówku na czerwono i jeszcze 8 razy powtórzone w tekście.
Nie przepadam za teoriami spiskowymi, ale obstawiam, że połowa sądu (i jeszcze kilka innych urzędów czy służb) pracuje nad tym jak pomóc koleżance.
Patrz: wypadek sprzed kilku lat, gdy mąż policjantki prawie zabił dziewczynę prawidłowo przechodzącą po pasach. I jak się tamta sprawa skończyła?