Ponad tona śliwek od posła dla mieszkańców powiatu biłgorajskiego. Rozdawanie już w czwartek
13:43 02-09-2026 | Autor: redakcja
Inicjatywa ma być odpowiedzią na trudną sytuację producentów, którzy mierzą się z problemami ze sprzedażą swoich plonów. Jej celem jest bezpośrednie wsparcie lubelskich gospodarstw, a także promocja polskiej żywności i świadomych wyborów konsumenckich.
Za każdym kilogramem owoców stoją miesiące pracy, koszty prowadzenia upraw oraz ryzyko związane między innymi z warunkami pogodowymi. Nawet udane zbiory nie gwarantują rolnikom dobrego wyniku ekonomicznego, jeśli nie uda się znaleźć odbiorców w odpowiednim czasie.
Konkretna forma wsparcia rolników
Poseł Marcin Romanowski zdecydował się kupić owoce bezpośrednio od lubelskich producentów. Jak podkreśla parlamentarzysta, wsparcie krajowego rolnictwa powinno przekładać się na konkretne działania.
— O polskim rolnictwie bardzo często mówimy w kategoriach bezpieczeństwa żywnościowego, tradycji i ochrony rodzimej produkcji. Te słowa mają jednak znaczenie przede wszystkim wtedy, kiedy przekładają się na konkretne decyzje. Dlatego kupiliśmy ponad tonę śliwek od lubelskich rolników, a teraz chcemy podzielić się nimi z mieszkańcami naszego powiatu — przekazuje Marcin Romanowski.
Akcja ma również zwrócić uwagę na znaczenie codziennych decyzji podejmowanych przez konsumentów. Zakup owoców i warzyw pochodzących z polskich gospodarstw wspiera producentów, ich rodziny oraz miejsca pracy związane z rolnictwem i przetwórstwem.
Polska żywność na polskich stołach
Śliwka węgierka należy do najbardziej charakterystycznych owoców końca polskiego lata. Jest wykorzystywana między innymi do przygotowywania powideł, konfitur, kompotów oraz tradycyjnych wypieków.
Organizatorzy zachęcają mieszkańców, aby w sezonie częściej sięgali po produkty pochodzące bezpośrednio z rodzimych gospodarstw. Jest to szczególnie ważne w przypadku owoców, których czas sprzedaży jest ograniczony.
— Nie chodzi wyłącznie o jednorazowe rozdanie owoców. Chcemy zwrócić uwagę na coś znacznie ważniejszego: jeżeli zależy nam na przyszłości polskiego rolnictwa, musimy jako konsumenci świadomie wybierać rodzime produkty. Polska żywność powinna mieć swoje naturalne miejsce przede wszystkim na polskich stołach — zaznacza poseł.
Bezpłatne owoce i dobrowolna pomoc
Rozdawanie śliwek rozpocznie się w czwartek o godz. 11.00. Owoce będą przekazywane mieszkańcom powiatu biłgorajskiego całkowicie bezpłatnie.
Podczas akcji będzie można również wesprzeć chore dziecko z regionu. Wpłaty mają być dobrowolne i nie będą w żaden sposób warunkowały możliwości otrzymania owoców. Inicjatywa połączy w ten sposób pomoc lokalnym producentom z działaniem na rzecz potrzebującej rodziny.
— Jeżeli chcemy mieć silne polskie rolnictwo, musimy o nie wspólnie dbać. Kupujmy polskie produkty, korzystajmy z tego, co rodzi nasza ziemia, i doceniajmy pracę ludzi, dzięki którym mamy dostęp do dobrej, rodzimej żywności. Niech polska śliwka trafia na polskie stoły — apeluje Marcin Romanowski.
Do mieszkańców trafi łącznie ponad tona węgierek. Organizatorzy zachęcają, aby wykorzystać je również do przygotowania domowych przetworów i tradycyjnych wypieków.

Oddawaj pieniądze podatników!
TO JEST JAKIŚ ŻART ?
cena śliwki w skupie dla rolnika to 2zł za 1kg więc naprawdę się posel wykosztował
Będzie osobiście rozdawał?
Wstydziłby się ludziom na oczy pokazywać. A nie, on i tak to zdalnie robi bo się boi wracać do kraju przez swoje postępki
W tym przypadku śliwka węgierka brzmi jak żart. Wstydziłbym się brać cokolwiek,jeśli firmuje to ten przestępca.
Proponuję do każdego kilograma śliwek dodać gratis litr zsiadlego mleka do popicia.
Niech je zezra pisiory i zapuka mlekiem to będą robić pod siebie jak ich wódz robi od 15 lst
Czerwony zdrajca Polski. Pytanie, czy Polacy dadzą się kupić za garść śliwek. Może, skoro za 500 zł sprzedali Polskę stalinowcom i katolikom.
Będzie kapusta i papryka jak w ubiegłym roku ?