01/07/2026
690 680 960

Grzmi, pada i mocno wieje. Na Lubelszczyźnie szereg powalonych drzew, zalanych budynków i zerwanych dachów

Tysiące osób bez prądu, zalane posesje, zablokowane drogi – tak wygląda część naszego regionu po burzy. Strażacy i energetycy mają pełne ręce roboty. A nad Lubelszczyzną wciąż grzmi.

Nad województwem lubelskim przechodzą zapowiadane burze. Towarzyszą im intensywne opady deszczu i gradu oraz silne podmuchy wiatru. To wszystko sprawia, iż strażacy notują szereg interwencji związanych z usuwaniem skutków niekorzystnych warunków atmosferycznych.

W całym regionie zanotowano już blisko 200 interwencji. Przeważają powalone drzewa i konary. Wiele z nich upadając zrywało linie energetyczne, jak też blokowało przejazd drogami. Tysiące osób, głównie w powiatach puławskim, lubartowskim, ryckim, opolskim i lubelskim pozostają bez prądu.

Wichura zrywała też dachy. Obecnie wiadomo już o uszkodzonych w ten sposób ponad 20 budynkach. Zalanych jest też szereg posesji i domów mieszkalnych. Tu w większości mieszkańcy starają sobie radzić samodzielnie, jedynie w poważniejszych przypadkach interweniują strażacy.

Otrzymujemy również liczne sygnały o problemach w ruchu kolejowym. Z blisko godzinnym opóźnieniem przyjechał do Lublina pociąg IC Górski ze Szczecina do Chełma, ponad 30 minut spóźnienia mają składy Kyiv Express z Warszawy do Kijowa, IC Inka z Warszawy do Lublina,
czy też IC Sztygar z Krakowa do Lublina.

13 komentarzy

  1. Lublin ledwo popadało…wszystkie chmury ominęły ta betonoze wydająca ogromną ilość ciepła…

  2. Ocena: 7

    Zdjęcie Nr 1 pięknie ilustruje tzw. nic nierobienie od poprzednich podtopień. A mówi się, że mądry Polak po szkodzie.
    Do następnej burzy, szanowny właścicielu.

  3. Ocena: 3

    Ale bajki u mnie kilka kropli,gdzie te burze czekam

  4. Bokiem przeszło.

  5. Ocena: 0

    Ładne Iveco na foto nr 10, jakby ktoś chciał się pozbyć to chętnie odkupie.

  6. gdzieś tam siknęło , ale prawdziwego , spokojnego opadu ni ma .
    i się podejrzewam nie doczekamy .
    tymczasem rozlewnie wód mineralnych ciągną wodę z zapasów nieodnawiarych dzień w dzień,
    w ilościach przemysłowych ,
    rolnicy nawadniający plantacje też , to się nie może dobrze skończyć …i

  7. Ocena: -1

    ok

  8. Ocena: -2

    Obserwując załączone obrazki można dostrzec i zalety tych burz: np. trudno pominąć pozyskanie drewna na opał, czy chociażby podsunięcie myśli, żeby kupić se agregat prądotwórczy, albo na ten przykład przywieźć kilka wywrotek ziemi na zalaną posesję ze zdjęcia nr. 1 i oddzielić się od drogi z której spływa nadmiar wody..
    Nauka leży na ulicy, wystarczy się nad nią pochylić i wziąć.

  9. Pan dziadek Józek (ze slamsowa)
    Ocena: -3

    Grzmi, pada i mocno wieje. Na Lubelszczyźnie szereg powalonych drzew, zalanych budynków i zerwanych dachów…
    Nareszcie podobnież dobry Bóg wysłuchał skomlenia o zmianę upałów na to co opisano wyżej.
    Ale przyznaję, że zbyt gwałtownie przegiął.

  10. przestraszona Monika
    Ocena: -4

    Zdjęcie nr 5 jest bardzo dramatyczne. Tego nie da się odzobaczyć. Nie zasnę dziś przez to.

Dodaj komentarz

Co gdzie kiedy?