Grzmi, pada i mocno wieje. Na Lubelszczyźnie szereg powalonych drzew, zalanych budynków i zerwanych dachów
19:48 01-07-2026 | Autor: redakcja
Nad województwem lubelskim przechodzą zapowiadane burze. Towarzyszą im intensywne opady deszczu i gradu oraz silne podmuchy wiatru. To wszystko sprawia, iż strażacy notują szereg interwencji związanych z usuwaniem skutków niekorzystnych warunków atmosferycznych.
W całym regionie zanotowano już blisko 200 interwencji. Przeważają powalone drzewa i konary. Wiele z nich upadając zrywało linie energetyczne, jak też blokowało przejazd drogami. Tysiące osób, głównie w powiatach puławskim, lubartowskim, ryckim, opolskim i lubelskim pozostają bez prądu.
Wichura zrywała też dachy. Obecnie wiadomo już o uszkodzonych w ten sposób ponad 20 budynkach. Zalanych jest też szereg posesji i domów mieszkalnych. Tu w większości mieszkańcy starają sobie radzić samodzielnie, jedynie w poważniejszych przypadkach interweniują strażacy.
Otrzymujemy również liczne sygnały o problemach w ruchu kolejowym. Z blisko godzinnym opóźnieniem przyjechał do Lublina pociąg IC Górski ze Szczecina do Chełma, ponad 30 minut spóźnienia mają składy Kyiv Express z Warszawy do Kijowa, IC Inka z Warszawy do Lublina,
czy też IC Sztygar z Krakowa do Lublina.
Galeria zdjęć
Lublin ledwo popadało…wszystkie chmury ominęły ta betonoze wydająca ogromną ilość ciepła…
Zdjęcie Nr 1 pięknie ilustruje tzw. nic nierobienie od poprzednich podtopień. A mówi się, że mądry Polak po szkodzie.
Do następnej burzy, szanowny właścicielu.
*nicnierobienie
A niby co ma zrobić? przenieść dom?
i niby co miał robić ?
Ale bajki u mnie kilka kropli,gdzie te burze czekam
Bokiem przeszło.
Ładne Iveco na foto nr 10, jakby ktoś chciał się pozbyć to chętnie odkupie.
gdzieś tam siknęło , ale prawdziwego , spokojnego opadu ni ma .
i się podejrzewam nie doczekamy .
tymczasem rozlewnie wód mineralnych ciągną wodę z zapasów nieodnawiarych dzień w dzień,
w ilościach przemysłowych ,
rolnicy nawadniający plantacje też , to się nie może dobrze skończyć …i
ok
Obserwując załączone obrazki można dostrzec i zalety tych burz: np. trudno pominąć pozyskanie drewna na opał, czy chociażby podsunięcie myśli, żeby kupić se agregat prądotwórczy, albo na ten przykład przywieźć kilka wywrotek ziemi na zalaną posesję ze zdjęcia nr. 1 i oddzielić się od drogi z której spływa nadmiar wody..
Nauka leży na ulicy, wystarczy się nad nią pochylić i wziąć.
Grzmi, pada i mocno wieje. Na Lubelszczyźnie szereg powalonych drzew, zalanych budynków i zerwanych dachów…
Nareszcie podobnież dobry Bóg wysłuchał skomlenia o zmianę upałów na to co opisano wyżej.
Ale przyznaję, że zbyt gwałtownie przegiął.
Zdjęcie nr 5 jest bardzo dramatyczne. Tego nie da się odzobaczyć. Nie zasnę dziś przez to.