Zaczęła wyprzedzać w miejscu, gdzie jest to zabronione. Po chwili doszło do wypadku
10:28 26-08-2026 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło we wtorek, 25 sierpnia, w miejscowości Rogóźno w gminie Ludwin. Przed godziną 9.00 zderzyły się tam dwa samochody osobowe: Peugeot i Volkswagen. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze, oba pojazdy poruszały się w tym samym kierunku. Kierująca Peugeotem 47-letnia mieszkanka Łęcznej podjęła manewr wyprzedzania jadącego przed nią Volkswagena. Problem w tym, że uczyniła to w miejscu, gdzie obowiązuje zakaz wyprzedzania.
Kiedy dojeżdżała do tego pojazdu, kierujący nim 36-latek z gminy Uścimów nagle skręcił w lewo, w wyniku czego nastąpiło zderzenie. Następnie samochody wypadły z drogi zatrzymując się w rowie.
Kierujący pojazdami zostali przewiezieni do szpitala. Teraz policjanci prowadzą dalsze czynności w tej sprawie.

fot. policja
Kobiety często wbrew zakazom i tak zrobią to co chcą. Mimo konsekwencji.
Tak Bóg stworzył.
Przy takiej ocenie ryzyka i orientacji przestrzennej nie nadaje się nawet do bicia schabowego.
Będzie wina chłopa, który skręcał, bo nie upewnił się czy może skręcać. Przepisy mówią jasno.
Też tak kiedyś myślałem, a tu proszę, cytat za Rzeczpospolitą: „Najważniejszym i najbardziej przełomowym orzeczeniem w tej kwestii jest wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego 2025 r. (sygn. akt IV KK 552/23). Sąd Najwyższy potwierdził w nim, że kierowca skręcający w lewo, który prawidłowo i odpowiednio wcześnie włączył kierunkowskaz oraz zjechał do osi jezdni, nie ma obowiązku upewniania się (np. poprzez ponowne patrzenie w lusterko), czy nie jest w tym momencie nieprawidłowo wyprzedzany”
Dać małpie brzytwę
Pewnie na egzaminie na prawko, nie rozumiała za dobrze POlskiej mowy.
Teren na zdjęciach wygląda jakby tam były roboty drogowe. Czyżby tam były jakże irytujące ograniczenia prędkości, wywołujące u większości kierowców niebezpieczne pulsowanie żyłki? A przecież wszyscy wiedzą, że pulsowanie żyłki odcina od rozumu.
I kto będzie winny? Wyprzedzająca bo zrobiła to w niedozwolonym miejscu? Czy wyprzedzany bo nie patrzył w lusterka?
Czy ten kto nie ma znajomego prawnika/sędziego albo nie ma legitymacji partyjnej?
„Kierujący pojazdami zostali przewiezieni do szpitala.” – po raz kolejny okazuje się, że wyśmiewane przez samochodzistów kaski by się mogły przydać. Po takich cyrkowych sztuczkach pewnie łby (i to co w środku) poobijane.