05/06/2026
690 680 960

Uchanie: Mężczyzna niósł martwą sarnę na plecach. Teraz ma spore problemy

W środę dzielnicowy z Posterunku Policji w Trzeszczanach przyjął nietypowe zgłoszenie z którego wynikało, że ulicą idzie mężczyzna i niesie na plecach padłą sarnę. Jak się okazało, 60-latek z gminy Uchanie, zobaczył martwą po kolizji sarnę, wziął ją na plecy i poszedł. Wkrótce za swoje zachowanie odpowie przed sądem.

31 komentarzy

  1. Jak sarenka wyskoczy na jezdnię i uszkodzi samochód, że o obrażeniach ludzkich nie wspomnę, to nie ma odpowiedzialnego a zdjęcia padłej zwierzyny publikowane są w pełnej krasie. Tutaj chłop sprzątnął „świeże” truchło po potrąceniu, być może nawet zabierając to z jezdni, uratował życie jakiemuś innemu kierowcy który mógłby na nie najechać lub wykonać nagły manewr omijania prowadzący do wypadku… I nagle patrzcie nie dosyć że znalazł się właściciel chętny postawić chłopa przed sądem i ukarać grzywną, to jeszcze sarenkę zablurowali na zdjęciach jakby doszło do jakiegoś makabrycznego czynu ma zwierzęciu. Mówią że każdy kij ma dwa końce, tylko często jeden z nich jest grubszy… tzn lepszy czy tam bardziejszy 🙂

  2. Cieee chorrrobaa...
    Ocena: 0

    W ub. roku na ROD „Miłek” przy ul. Nałęczowskiej znaleziono martwą młodą sarenkę, osobiście zgłaszałem „komu trzeba” i nie trzeba.
    Leżała na alejce, 3 dni, w upale, zaczęła śmierdzieć zanim ja ktoś tam „na „dziko” nie pochował.
    Myślę, że gdybym ją zabrał jak była jeszcze „do zjedzenia” i zjadł, to jeszcze bym siedział.
    Tak u nas działa ochrona zwierząt.

Dodaj komentarz