04/06/2026
690 680 960

Uchanie: Mężczyzna niósł martwą sarnę na plecach. Teraz ma spore problemy

W środę dzielnicowy z Posterunku Policji w Trzeszczanach przyjął nietypowe zgłoszenie z którego wynikało, że ulicą idzie mężczyzna i niesie na plecach padłą sarnę. Jak się okazało, 60-latek z gminy Uchanie, zobaczył martwą po kolizji sarnę, wziął ją na plecy i poszedł. Wkrótce za swoje zachowanie odpowie przed sądem.

Dzielnicowy z Posterunku Policji w Trzeszczanach w powiecie hrubieszowskim interweniował na terenie gminy Uchanie po nietypowym zgłoszeniu telefonicznym. Z przekazanych informacji wynikało, że jedną z ulic idzie mężczyzna, który niesie na plecach martwe zwierzę. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusz potwierdził zgłoszenie, zauważył idącego tam mężczyznę z sarną na plecach.

Jak ustalił mundurowy, tego samego dnia na ternie gminy doszło do kolizji drogowej z udziałem pojazdu i sarny. Kierowca odjechał z miejsca zdarzenia, pozostawiając ranne zwierzę na poboczu. Przechodzący w pobliżu 60-latek postanowił zabrać sarnę, nie potrafiąc wyjaśnić policjantowi motywu swojego działania. Wkrótce mężczyzna odpowie przed sądem za kradzież, gdyż wartość znalezionego zwierzęcia szacowana jest na co najmniej 2 tysiące złotych.

Policja przypomina przy tym, że w przypadku kolizji drogowej ze zwierzęciem nie należy samodzielnie podchodzić do rannego zwierzęcia. Może ono stwarzać zagrożenie dla osób postronnych. Prawo wymaga, aby takie zwierzęta zostały poddane utylizacji przez specjalistyczne firmy, a samodzielne usuwanie lub zabieranie zwierząt jest zabronione ze względu na zagrożenie epidemiologiczne i konsekwencje prawne.

31 komentarzy

  1. Gdy takie dzikie zwierze spowoduje szkodę np. niszcząc samochód czy nawet powodując śmierć w wypadku to nie ma właściciela, który pokryłby szkodę. A jak zabierzesz takie truchło to jesteś złodziejem bo kradniesz własność państwa. Polska to piękna kraja…

    • Czy jakbym zabrał rozjechanego jeża to policja też by mnie ścigała🤨 albo wróbla lub ślimaka winniczka🤔 Pytam poważnie🤓

    • Błękitna Strzała
      Ocena: 6

      Właścicielem jest Skarb Państwa, tylko nie poczuwa się do odpowiedzialności.
      Tylko najciekawsze jest pytanie, co zrobią z sarna o wartości 2000 zło, bo jeśli zutylizują, to jest to jawna niegospodarność.

  2. „…zabieranie zwierząt jest zabronione ze względu na zagrożenie epidemiologiczne…”
    A jak myśliwi upolują – to nie ma zagrożenia epidemiologicznego!

  3. Ocena: 25

    Niósł na sor

  4. Ocena: 25

    To jakaś kpina!! Miałem truchło na działce i nie było komu tego zabrać!! Obdzwonione wszystkie instytucje i NIC!!! Każda odsyła do innej!! Teraz dzielnicowy będzie się tym zajmował.

  5. Ocena: 22

    Skoro ma być zutylizowana to nie ma wartości tak jak śmieci. Czyli kara za sprzątanie.

  6. Ocena: 18

    Kolesiowi należy podziękować, że zabrał z drogi martwe zwierze, wszak to zagrażało bezpieczeństwu innych uczestników. Przecież służby drogowe to pewnie do wieczora by tego nie sprzątnęli. W nagrodę powinien dostać ta sarnę a tak tylko pomarzy o kiełbasce z dziczyzny na święta.

  7. Ocena: 16

    Nie na widoku, nie na widoku..
    Trzeba było zadzwonić po kogoś i w bagażnik, tyle mięska się zmarnuje..

    • „Prawo wymaga, aby takie zwierzęta zostały poddane utylizacji przez specjalistyczne firmy” to jest szczyt głupoty marnować jedzenie tym bardziej, że małe murzyniątka głodują w Afryce.W Palestynie też dzieci umierają z głodu bo zbrodniarz wojenny Natanjachu głodzi kobiety i dzieci😡🤬

  8. Przestraszony Edward
    Ocena: 12

    2000 za sarne hahahaha. 5 kg miesa po 35 zł

  9. W je eurokołchozie już nawet nie można zbierać truchła z drogi.

  10. Ze zdjęcia wnioskuję, że sarna była naga, więc może chciał ją wykorzystać ?

Dodaj komentarz