Uchanie: Mężczyzna niósł martwą sarnę na plecach. Teraz ma spore problemy
12:14 20-11-2025 | Autor: redakcja
Dzielnicowy z Posterunku Policji w Trzeszczanach w powiecie hrubieszowskim interweniował na terenie gminy Uchanie po nietypowym zgłoszeniu telefonicznym. Z przekazanych informacji wynikało, że jedną z ulic idzie mężczyzna, który niesie na plecach martwe zwierzę. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusz potwierdził zgłoszenie, zauważył idącego tam mężczyznę z sarną na plecach.
Jak ustalił mundurowy, tego samego dnia na ternie gminy doszło do kolizji drogowej z udziałem pojazdu i sarny. Kierowca odjechał z miejsca zdarzenia, pozostawiając ranne zwierzę na poboczu. Przechodzący w pobliżu 60-latek postanowił zabrać sarnę, nie potrafiąc wyjaśnić policjantowi motywu swojego działania. Wkrótce mężczyzna odpowie przed sądem za kradzież, gdyż wartość znalezionego zwierzęcia szacowana jest na co najmniej 2 tysiące złotych.
Policja przypomina przy tym, że w przypadku kolizji drogowej ze zwierzęciem nie należy samodzielnie podchodzić do rannego zwierzęcia. Może ono stwarzać zagrożenie dla osób postronnych. Prawo wymaga, aby takie zwierzęta zostały poddane utylizacji przez specjalistyczne firmy, a samodzielne usuwanie lub zabieranie zwierząt jest zabronione ze względu na zagrożenie epidemiologiczne i konsekwencje prawne.
Gdy takie dzikie zwierze spowoduje szkodę np. niszcząc samochód czy nawet powodując śmierć w wypadku to nie ma właściciela, który pokryłby szkodę. A jak zabierzesz takie truchło to jesteś złodziejem bo kradniesz własność państwa. Polska to piękna kraja…
Czy jakbym zabrał rozjechanego jeża to policja też by mnie ścigała🤨 albo wróbla lub ślimaka winniczka🤔 Pytam poważnie🤓
Właścicielem jest Skarb Państwa, tylko nie poczuwa się do odpowiedzialności.
Tylko najciekawsze jest pytanie, co zrobią z sarna o wartości 2000 zło, bo jeśli zutylizują, to jest to jawna niegospodarność.
„…zabieranie zwierząt jest zabronione ze względu na zagrożenie epidemiologiczne…”
A jak myśliwi upolują – to nie ma zagrożenia epidemiologicznego!
Święty Hubert nad nimi czuwa, patron myśliwych.
Niósł na sor
To jakaś kpina!! Miałem truchło na działce i nie było komu tego zabrać!! Obdzwonione wszystkie instytucje i NIC!!! Każda odsyła do innej!! Teraz dzielnicowy będzie się tym zajmował.
Widzisz, a wystarczyło wziąć na barana i przejść się po okolicy…
…teściowa?
Skoro ma być zutylizowana to nie ma wartości tak jak śmieci. Czyli kara za sprzątanie.
Kolesiowi należy podziękować, że zabrał z drogi martwe zwierze, wszak to zagrażało bezpieczeństwu innych uczestników. Przecież służby drogowe to pewnie do wieczora by tego nie sprzątnęli. W nagrodę powinien dostać ta sarnę a tak tylko pomarzy o kiełbasce z dziczyzny na święta.
Nie na widoku, nie na widoku..
Trzeba było zadzwonić po kogoś i w bagażnik, tyle mięska się zmarnuje..
„Prawo wymaga, aby takie zwierzęta zostały poddane utylizacji przez specjalistyczne firmy” to jest szczyt głupoty marnować jedzenie tym bardziej, że małe murzyniątka głodują w Afryce.W Palestynie też dzieci umierają z głodu bo zbrodniarz wojenny Natanjachu głodzi kobiety i dzieci😡🤬
2000 za sarne hahahaha. 5 kg miesa po 35 zł
W je eurokołchozie już nawet nie można zbierać truchła z drogi.
Ze zdjęcia wnioskuję, że sarna była naga, więc może chciał ją wykorzystać ?
To sarna go wykorzystała, bo jechała za darmo na „barana”.
Aaa, jeśli tak, to byłoby zbeszczeszczenie zwłok. Chyba że sama chciała?