Pijany chciał przejść na czerwonym na drugą stronę ruchliwej ulicy. To nie mogło się dobrze skończyć
17:26 24-06-2026 | Autor: redakcja
fot. nadesłane
Do zdarzenia doszło we wtorek, 23 czerwca, na ul. Jana Pawła II w Lublinie. Przed godziną 19 na wysokości marketu Aldi pieszy został potrącony przez samochód osobowy. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak ustalili funkcjonariusze, 50-letni mężczyzna postanowił przejść na drugą stronę ulicy. Wkroczył jednak na jezdnię pomimo czerwonego światła. Wszedł w bok jadącego lewym pasem citroena.
Badanie alkomatem wykazało, że pieszy miał 2 promile alkoholu w organizmie. Z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Następnie otrzymał 800 zł mandatu.
Nie dość że pijany to i głupi dobrze że ukarany mandatem
A skąd Ty wiesz, że głupi? Że głupi to się okaże, gdy za kilka dni pojedzie samochodem też po pijaku na pocztę, żeby mandat opłacić.
I pomyśleć, że ten „głupek” najprawdopodobniej dzisiaj, jak zapewne co dzień, porusza się po mieście samochodem. Dlatego może za przejście na czerwonym też powinni prawo jazdy zatrzymywać?
Bo skoro ktoś nie rozpoznaje kolorów z pozycji pieszego, to dlaczego ma mu to wychodzić lepiej, gdy kieruje autem?
Pewnie chłopu film się urwał, 2 promile w taki upał, to nic dziwnego że szedł przed siebie, musiał być nieświadomy.
To był zakład o mocne kuflowe6mial przejść do końca i przegrał.
Powiien jeszcze zapłacić za koszty leczenia
Ciekawe czy to nasz rodak. Wszak pijaństwo jest w DNA tego kraju zakodowane.
Pijanego mandatem się karze? Nowe standardy widzę…. No ale jak w ośrodku szkolenia same tuzy to co sie dziwić….🧐😆🤔
Po każdym potrąceniu pieszego czy rowerzysty (niemal zawsze z winy samochodzisty) policja apeluje, żeby NURDy bardziej uważały i zachowywały ostrożność.
Czy tutaj nie powinno być analogicznego apelu? Czyli skierowanego nie do sprawcy (pieszego), lecz do poszkodowanego (samochodzisty) ?
Tablic zapewne też nie miał. Kiedy wprowadzą obowiązkowe kaski dla wszystkich?
Już nie mogę się doczekać tekstów, że: sygnalizator źle ustawiony, że pieszego słońce oślepiło, że każdemu może zdarzyć się rozkojarzenie, że święta krowa w samochodzie mogła bardziej uważać itp.
A najlepsze jest to, że nawet jak mamy pierwszeństwo, to trzeba się zatrzymać i rozejrzeć, czy nikt nie przejeżdża/nie przechodzi na czerwonym.
Jest i spamer co pisze bez sensu hahahaha
Idź na spacer
Napisałem dokładnie to, co byłoby najczęściej pisane na tym forum, gdyby doszło do dokładnie takiego samego zdarzenia, ale spowodowanego z winy samochodzisty. Tylko, że zamieniłem uczestników miejscami.
Jeszcze można dodać, że: rozchwiany, pijany pieszy nie zatrzyma się miejscu.
Piłeś? Idź na zielonym
Albo jedz rowerem.
Nie opłaca się rowerem. Bo to kosztuje 2500PLN. Ale samochodem wychodzi za darmo.