Pijany chciał przejść na czerwonym na drugą stronę ruchliwej ulicy. To nie mogło się dobrze skończyć
17:26 24-06-2026 | Autor: redakcja
fot. nadesłane
17:26 24-06-2026 | Autor: redakcja
Już nie mogę się doczekać tekstów, że: sygnalizator źle ustawiony, że pieszego słońce oślepiło, że każdemu może zdarzyć się rozkojarzenie, że święta krowa w samochodzie mogła bardziej uważać itp.
A najlepsze jest to, że nawet jak mamy pierwszeństwo, to trzeba się zatrzymać i rozejrzeć, czy nikt nie przejeżdża/nie przechodzi na czerwonym.
Jest i spamer co pisze bez sensu hahahaha
Idź na spacer
Napisałem dokładnie to, co byłoby najczęściej pisane na tym forum, gdyby doszło do dokładnie takiego samego zdarzenia, ale spowodowanego z winy samochodzisty. Tylko, że zamieniłem uczestników miejscami.
Jeszcze można dodać, że: rozchwiany, pijany pieszy nie zatrzyma się miejscu.
Piłeś? Idź na zielonym
Albo jedz rowerem.
Nie opłaca się rowerem. Bo to kosztuje 2500PLN. Ale samochodem wychodzi za darmo.
Z opisu wynika, że to samochód został potrącony przez pieszego.
Jak to jest z tymi mandatami? Za przejście na czerwonym jest 500PLN. Za spowodowanie kolizji 300PLN. Ale gdyby zrobić to samo samochodem to byłoby pouczenie, albo broszura.
„Nie zachował ostrożności i wjechał autem w pieszego przechodzącego po oznaczonym PdP.” – taki powinien być tytuł.