06/06/2026
690 680 960

Lublin: Boją się wozić pasażerów złomem. Autobusy PKS Zielona Góra nie wyjechały na ulice

Ze względu na liczne usterki w autobusach, policja zatrzymała kilka dowodów rejestracyjnych. Dodatkowo kierowcy widząc niesprawne pojazdy, nie wyjechali na trasy.

Fatalny stan techniczny kursujących po Lublinie autobusów należących do przewoźnika PKS Zielona Góra jest znany pasażerom od dawna. Przez weekend funkcjonariusze lubelskiej drogówki skontrolowali kilka z nich. Efekt – wykryto szereg zagrażających bezpieczeństwu usterek co skutkowało, że zatrzymane zostały trzy dowody rejestracyjne. Dzisiaj rano kierowcy widząc, że usterki nie zostały wyeliminowane, odmówili wyjazdu niesprawnymi pojazdami w trasy.

– Sytuacja jest tragiczna, autobusy są w tak fatalnym stanie technicznym, że czasami strach nimi jeździć. Cały czas zgłaszamy usterki, lecz większość z nich jest naprawiana tylko doraźnie. Aby autobus dał radę przejeździć kolejny dzień. A my przecież wozimy ludzi i za ich bezpieczeństwo odpowiadamy swoją głową. Jak coś się stanie, to prokurator nie pójdzie do mojego szefa, tylko mnie zamkną, gdyż wyjechałem niesprawnym wozem. Dzisiaj też kierownik kazał jechać, pomimo że autobusy są niesprawne – tłumaczył nam anonimowo jeden z kierowców.

Jak ustaliliśmy, PKS Zielona Góra była w stanie wysłać do obsługi linii tylko 6 z planowanych 18 autobusów. Jeżdżą trzy pojazdy standardowej wielkości na liniach 22, 79 i 85 oraz trzy przegubowce – po jednym na liniach 17, 18 i 42. Na pozostałe dwanaście brygad, które maja do obsłużenia, autobusy nie wyjechały. Chodzi m. in. o linie 2, 3, 10, 15, 34, 40 i 44 oraz rozkłady na liniach 17, 18 i 42. W patowej sytuacji znaleźli się pasażerowie linii 2, 3 i 44, gdzie przewoźnik ten wykonuje pierwsze kursy w danym dniu. Oczekując na przystankach nie mogli na czas dotrzeć do zakładów pracy.

Rano na zajezdni przy ulicy Hutniczej trwała nerwowa atmosfera. Mechanicy usiłowali zrobić wszystko, by pojazdy jak najszybciej mogły wyjechać na ulice. Za niezrealizowane kursy na przewoźnika zostanie nałożona kara finansowa. – Zgodnie z zawartą z nami umową, przewoźnik ma obowiązek raportowania swoich wykonanych kursów w dniu następnym. Dlatego też pełna informacja na temat sytuacji będzie nam znana dopiero jutro. Jednak nasze służby obecne na mieście są w trakcie ustalania utraconych przez PKS Zielona Góra kursów – wyjaśniła nam Monika Fisz z Zarządu Transportu Miejskiego w Lublinie.

Co więcej, przewoźnik może również otrzymać karę za zły stan techniczny pojazdów. – Ze względu, iż sprawa jest specyficzna, nasza dyrekcja kontaktuje się właśnie z zarządem PKS w Zielonej Górze. Są już z ich strony deklaracje, że utracone kursy zostaną wykonane w godzinach popołudniowych. Dodatkowo w przypadku nie spełniania zapisanych w umowie standardów, jeżeli chodzi o wymagania techniczne, również na przewoźnika może zostać nałożona kara finansowa – dodaje Monika Fisz. Jednak tego typu sytuacje są rzadkością, gdyż ZTM nie jest uprawniony do kontroli stanu technicznego pojazdów. Problemy pojawiają się właśnie w sytuacjach, gdy to policja czy inspekcja transportu drogowego wykryje nieprawidłowości.

Podobna sytuacja miała już miejsce dokładnie rok temu. Wtedy również po przeprowadzonych przez policję kontrolach przewoźnik nie zrealizował 11 spośród 96 kursów. Wtedy na trasy nie wyjechały autobusy linii 17 i 18. Wszystko z powodu, iż policjanci zatrzymali dowody rejestracyjne 10 na 12 skontrolowanych pojazdów. Co więcej, cztery z autobusów były w tak fatalnym stanie technicznym, że policjanci nie pozwolili kierowcom nawet na zjechanie do zajezdni. Pojazdy musiały zostać odholowane. Z głównych usterek stwierdzono wtedy wycieki płynów eksploatacyjnych, niesprawne hamulce czy też problemy z układem kierowniczym. ZTM nie wyciągnął wtedy większych konsekwencji wobec przewoźnika, skończyło się na karach finansowych za niewykonane kursy.



2016-03-07 10:16:59
(fot. lublin112.pl)

71 komentarzy

  1. ”Boją się o złomem” ? Jakas nielogiczna ta składnia.

    • Poprawione

      • Swawolny Chichot Losu
        Ocena: 0

        Szanowne lublin 112 – tu nie chodzi o „poprawione”, tu bardzie chodzi o: „Ośle, ośle, sam pisałeś, a przeczytać nie umiałeś” 😀

    • Ocena: 0

      ZTM ma ogłosić nowy przetarg na linie takie jak Konopnica itp . Autobusy mogą być stare , ale sprawne . No to będzie powtórka jak z ” Zieloną Górą ” . Współczuję owym pasażerom . A tak na marginesie ; idę o zakład że będą jeżdzić autobusy z blatami LSW …. , te co teraz są podwykonawcą MPK . Taki przetarg i wymogi dają do myślenia .

      • Ocena: 0

        A i owszem, mogą być sprawne. Jelcze M11 lubelskiego MPK są chyba najstarsze z jeżdżących, poza Mercedesem O405GN1 tego samego przewoźnika. I co? I gówno, są 100% sprawne. A mają po 25-26 lat, a nie 10-15 jak wozy z PKS.

  2. co za bzdura!

  3. Swawolny Chichot Losu
    Ocena: 0

    Kierowcy odmówili… – pracę stracili.
    Na ich miejsce przyjmie się innych „straceńców” i do następnych kontroli…
    Tak po polsku, jakoś
    😀

    • Nie stracili bo na co dzień nie ma kto jeździć. Każdy kto może ucieka na zachód a tutaj biorą każdego chętnego z pocałowaniem ręki a i tak ich jest mało lub wcale.

    • Ocena: 0

      Na jakiej podstawie niby mieli stracić pracę, nie znasz prawa pracy i BHP. Jeśli pracownik widzi problem stwarzający zagrożenie uszczerbku dla zdrowia lub życia ma prawo odmówić świadczenia pracy po uprzednim powiadomieniu pracodawcy o powodach. Nikt ich za to nie ma prawa zwolnić, jakby ich ktoś zwolnił sąd pracy nakazałby ich przywrócenie ich do pracy.

      • O ile jest zatrudniony na umowę o pracę, a nie o dzieło czy tam zlecenie albo ma podwykonastwo jako firma segregator.

        • Ocena: 0

          W takim przypadku również może wygrać w sądzie pracy walcząc o odszkodowanie – jeśli udowodni się ze zwolnienie było skutkiem obawy przed naruszeniem przepisów BHP o której wspomniałem wyżej. Aczkolwiek może się liczyć z tym, iż w odwecie nie przedłuży się mu umowy.

          Wystarczy pracodawcy udowodnić, że zmusza pracowników do ryzykowania zdrowiem swoim oraz ludzi których przewożą.

          • Ocena: 0

            Za akcję odwetową na „niesfornym” pracowniku też można srogo zapłacić w sądzie.

      • Ocena: 0

        Na jakim Ty świecie żyjesz człowieku…

  4. Ocena: 0

    „Utracone kursy zostaną wykonane w godzinach popołudniowych” – fajnie sie przewoźnik tłumaczy, czyli kurs z 7 rano zostanie wykonany o 17

    • kierowca autobusu
      Ocena: 0

      w czym problem? wystarczy przestawic zegarek spowrotem na 7 o bedzie ok 🙂

    • No i telefon do szefa: szefie autobus o 7 rano nie przyjechał, ale będzie o 17 i nadrobię.

  5. Ocena: 0

    „Są już z ich strony deklaracje, że utracone kursy zostaną wykonane w godzinach popołudniowych.”

    – przepraszam ale po co ??? Po co komu autobus poza rozkładem nie wiadomo kiedy żeby tylko kilometry wyrobić i nie dostać kary. Już nie raz były takie sytuacje że ów przewoźnik jeździł na linii 85 do godziny 21szej i dłużej tylko po to żeby wyjeździć wszystkie kursy podczas gdy rozkład kończy się o 19tej i nikt normalny nie wie i nie spodziewa się autobusu bo niby skąd?

    To jest tez głupota ZTMu jeśli zechce im zapłacić za takie gratisowe kursy poza rozkładem. Co to kogo obchodzi i skąd pasażer ma wiedzieć kiedy szanowny przewoźnik raczy kurs wykonać? Zamiast przykładowo o 5:00 to pojedzie o 17:00 i ZTM mu za to zapłaci bo kurs zrealizował… śmiech na sali. Pani z ZTM wstydziła by się w ogóle mówić coś tak niedorzecznego.

    • Ocena: 0

      Albo coś zostało źle tu napisane: może autorowi chodziło o to, że od południa będą wszyscy jeździć normalnie. Bo jeśli chcą wyjeździć wszystkie kursy aby uniknąć kary to moim zdaniem jest to nadużycie i nadinterpretacja. I tak kary dostaną za spóźnienie(o ile wyruszą nadrabiać kursy) ale po co jeździć pustymi autobusami? To niczego nie naprawi, no chyba że pracownicy na nocną zmianę będą mieli łatwiej z dojazdem do pracy.
      Ale to ma taki sam sens jak 3 autobusy linii 13 które podjeżdżają za koleją na raz na przystanek (2 puste, 1 częściowo wypełniony)

      • Ocena: 0

        O co by nie chodziło to fakty są takie że mimo już wieczoru a nie nawet popołudnia ponad połowy autobusów nie ma na trasach.

  6. Teraz widać że niepotrzebnie było likwidować warsztaty mpk na ul. kraśnickiej

  7. Jacek PrudkOŁODZ
    Ocena: 0

    Precz z tymi gratami!

    • Ocena: 0

      Jakie znowu graty, rano czekałem na „akordeon” linii 42 (przegubowiec marki Man albo Solaris) całkiem nowy autobus.
      Myślę, że część usterek była wyolbrzymiona (nie zamykające się drzwi itp). Chociaż swego czasu przez 2 tygodnie jeden przegubowiec z automatyczna skrzynią biegów przez całą trasę jechał na 1 biegu, nie było słychać, że zmieniają się biegi.
      Aczkolwiek nadal uważam, że w Lublinie jest bardzo nowoczesny tabor. Wystarczy zajrzeć na stronę MPK lublin aby poznać ilość i wiek autobusów. Większość MPK oddała na Ukrainę, zostawili sobie po 1-2 sztuki z każdego modelu z tych starych.

      • Lublin wiocha komunikacyjna
        Ocena: 0

        Czy ty jesteś tak głupi ile widzisz tych nowych autobusów z Zielonej góry? 2-3? Wypuszczają stare graty aby zaoszczędzić na paliwie nie wspomne o tym że w nowych autobusach już są usterki cieknące okna,drzwi sie nie zamykają czy głupie zawieszenie po co biorą niskopodłogowe skoro nie mają pieniędzy na serwis pneumatyki

        • Ocena: 0

          Nie nie jestem… kolego może trochę kultury? – zdefiniuj może stwierdzenie „stary grat” i „nowy autobus”. Nie oczekujesz chyba, żeby ZTM wymieniał autobusy co 3 lata … Moim zdaniem jedynie Neoplany i stare Jelcze z 94 MPK no i jeszcze może te pierwsze mercedesy to stare graty, to ledwo co jeździ. A te autobusy z Zielonej góry są o niebo lepsze od starych Jelczy, Neoplanów z 94 roku – mają one swoje wady – np woda pływająca w oknach, czasami jakieś drzwi się nie chcą zamykać, ale na następny dzień to zwykle naprawiają.
          Jeżdżę z Czechowa do centrum przez kilkanaście lat i jakieś poważne awarie nie zdarzają się zbyt często.
          W porównaniu z tym co było 5-6 lat temu to teraz jest niebo a ziemia.

  8. Jesli rok temu ztm nie wyciagnal wiekszych konsekwencji, to moze by to zrobil w tym roku? Wnerwia taka poblazliwosc wobec patalachow nastawionych jedynie na zyski. Wszystkim ktorzy tracili dzis nerwy na przystankach nie zazdroszcze…:/

    • Pan Cieć z alei lubartowskich w Mieście Inspiracji k/Świdnika
      Ocena: 0

      O jakich ty konsekwencjach myślisz???
      Pan Prezes, Panu Prezesowi nie będzie rzucał kłód pod fotel.
      Najlepszy tego przykład: „tunel” na Kunickiego – remont miał trwać pół roku, a ciągnął się ponad dwa lata.
      Myślisz, że ktokolwiek poniósł konsekwencje z powodu tego małego poślizgu???

  9. Co na to gospodarz Koziego Grodu i genialni radni tego Miasta Inspiracji? Kolejna podwyżka cen biletów i zmiany w rozkładach? Siedzą na stołkach i myślą co by tu jeszcze spieprzyć lub spieniężyć? Może nowe bus-pasy? Mieszkańcy w głębokim poważaniu mają kto ich wozi. Ważne jest to by autobusy kursowały zgodnie z rozkładem, było czysto i bezpiecznie. Za co biorą nie małe pieniądze? Za obietnice? Fundusze na premie za dyplomy i certyfikaty wypłacone? A ile zakupiono autobusów?

  10. Ocena: 0

    Podnoszą ceny biletów, a nie naprawiaja autobusów. Często w godzinach rannych ok. 7-8 jeździ stara czerwona 3. Taki złom że boję się wsiadać do niej. A w tych godzinach jeździ dużo dzieci do szkoły. Na dodatek często tej 3 nie ma. Kupuje bilet miesięczny, a często wracam na piechotę bo nie mam żadnego autobusu. Szkoda kasy czasami.

    • Ocena: 0

      Te stare 3 były świetne, bo przyjeżdżały zawsze. A teraz ich już wcale nie ma, jest za to PKS, który nie jeździ wcale.