07/06/2026
690 680 960

Kraśnik: Volkswagen uderzył w latarnię. 19-latek wiózł pasażerów po pijanemu

Przed północą w Kraśniku samochód osobowy uderzył w latarnię. Przyczyną zdarzenia była nadmierna prędkość oraz nietrzeźwość kierowcy.

W piątek o godzinie 23:31 kraśnickie służby ratunkowe zostały powiadomione o wypadku do jakiego doszło na ulicy Słowackiego. Po dojeździe na miejsce okazało się, że samochód osobowy uderzył w latarnię. Obok auta znajdowały się cztery młode osoby.

Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze, kierowca volkswagena polo stracił panowanie nad pojazdem, auto wpadło w poślizg i uderzyło w betonowy słup latarni. Poszkodowani opuścili pojazd o własnych siłach. Oprócz drobnych potłuczeń nie doznali oni żadnych obrażeń.

Początkowo nikt nie przyznawał się do kierowania pojazdem. – Po chwili jednak uczestnicy zdarzenia wskazali, kto kierował volkswagenem. Okazał się nim 19-letni mieszkaniec Lublina – wyjaśniał nam Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Badanie alkomatem wykazało, że był on pijany.

Mężczyzna miał 1,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Trafił na komendę, gdzie przeprowadzono z nim dalsze czynności. Pojazd z kolei przewieziono na policyjny parking. Gdy 19-latek wytrzeźwieje, usłyszy zarzuty prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności, utrata prawa jazdy oraz wysoka grzywna.

Zdjęcia dzięki uprzejmości Auto-Hol Kraśnik.



2016-03-05 14:50:54
(fot.Auto-Hol Kraśnik)

10 komentarzy

  1. Szkoda ze idiota się nie zabił jednego by mniej było :))

    • Ocena: 0

      Popieram eFeF’ie – od siebie dodam, że wielka szkoda, że ów, jak to uprzejmie określiłeś, idiota się nie ustabilizował.
      Na poprawę się nie zanosi, a koszty utrzymania durnia wysokie.

  2. rozstrzelać.

  3. Ocena: 0

    Samochod ze zlomowac

  4. Ocena: 0

    Tylko wózek inwalidzki może uchronić innych przed pijakami.

  5. Czytam te newsy na lublin112.pl i normalnie strach na ulice wychodzić a tym bardziej wyjeżdżać. Tych pijaków za kółkiem trzeba wreszcie zacząć jakoś karać dotkliwiej bo Ci ludzie czują się bezkarni. Zabierać te samochody na złom, walić grzywny w wysokości rocznych zarobków i dodatkowo ze 160h niech sprzątają ulice/ chodniki/ trawniki ale w miejscu gdzie byli zameldowani w chwili popełnienia wykroczenia. Ubrać takiego barana w pomarańczową kamizelkę „prowadziłem po pijaku” i niech sprząta, niech każdy sąsiad z bloku się dowie co kretyn przeskrobał.

  6. Piratów i pijaków karać a policji zabrać nieoznakowane sreberka i wysłać na drogi w oznakowanych samochodach żeby byli widoczni nawet w krzakach jak stali dawniej.Na pewno zrobi się bezpieczniej bo dziś policja wyjeżdża na godzinkę żeby wykonać plan a później róbta co chceta, za komuny tak nie było ale chcieliśmy dobrej zmiany to mamy.

    • Apoloniusz Pierdółko, brat Kleofasa, też Pierdółki i mąż starej Pierdółkowej
      Ocena: 0

      Igor’ze – nieoznakowane sreberka robią więcej dobrego niż oznakowane radiowozy. Nie chodzi o to,żeby kierowcy zwalniali, czy objazdami omijali miejsca policyjnych kontroli…
      Ten, który jako, tako przestrzega pewnych norm nakładanych przez przepisy nie musi sie obawiac, ani tajnych sreberek, ani oznakowanych (też sreberek).

    • Wieś Sław II
      Ocena: 0

      Jeśli by rozwinąć Twoja wypowiedź Igor to… każdemu potencjalnemu idiocie należało by przydzielić oznakowany radiowóz pełen policjantów czuwającym nad każdy obrotem kółek w jego furze.
      Jak tylko będzie taka decyzja, Ty dostaniesz obstawę jako pierwszy – podaj kontakt.
      😀

    • Ocena: 0

      Panie igor, stanie radiowozami po krzakach kończy się złapaniem 1-2 delikwentów, którzy zignorowali „mruganie” jadących z naprzeciwka, bądź też nie zostai w porę ostrzeżeni przez cb-radio. Akt, jakiś tam środek prewencyjny jest, ale skuteczny tylko lokalnie, do pierwszego zakrętu, tudzież pagórka.
      Natomiast „zatajniaczone” radiowozy skutecznie studzą rajdowe zapędy co poniektórych osobników wyposażonych w różnego rozaju „pomoce”,bo nawet jak na radiu podadzą, że jeździ sreberko tudzież kijanka, to i tak nie wiadomo skąd się wezmą tuż za tobą.