Kraśnik: Volkswagen uderzył w latarnię. 19-latek wiózł pasażerów po pijanemu
15:00 05-03-2016 | Autor: redakcja
W piątek o godzinie 23:31 kraśnickie służby ratunkowe zostały powiadomione o wypadku do jakiego doszło na ulicy Słowackiego. Po dojeździe na miejsce okazało się, że samochód osobowy uderzył w latarnię. Obok auta znajdowały się cztery młode osoby.
Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze, kierowca volkswagena polo stracił panowanie nad pojazdem, auto wpadło w poślizg i uderzyło w betonowy słup latarni. Poszkodowani opuścili pojazd o własnych siłach. Oprócz drobnych potłuczeń nie doznali oni żadnych obrażeń.
Początkowo nikt nie przyznawał się do kierowania pojazdem. – Po chwili jednak uczestnicy zdarzenia wskazali, kto kierował volkswagenem. Okazał się nim 19-letni mieszkaniec Lublina – wyjaśniał nam Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Badanie alkomatem wykazało, że był on pijany.
Mężczyzna miał 1,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Trafił na komendę, gdzie przeprowadzono z nim dalsze czynności. Pojazd z kolei przewieziono na policyjny parking. Gdy 19-latek wytrzeźwieje, usłyszy zarzuty prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności, utrata prawa jazdy oraz wysoka grzywna.
Zdjęcia dzięki uprzejmości Auto-Hol Kraśnik.



2016-03-05 14:50:54
(fot.Auto-Hol Kraśnik)
Szkoda ze idiota się nie zabił jednego by mniej było :))
Popieram eFeF’ie – od siebie dodam, że wielka szkoda, że ów, jak to uprzejmie określiłeś, idiota się nie ustabilizował.
Na poprawę się nie zanosi, a koszty utrzymania durnia wysokie.
rozstrzelać.
Samochod ze zlomowac
Tylko wózek inwalidzki może uchronić innych przed pijakami.
Czytam te newsy na lublin112.pl i normalnie strach na ulice wychodzić a tym bardziej wyjeżdżać. Tych pijaków za kółkiem trzeba wreszcie zacząć jakoś karać dotkliwiej bo Ci ludzie czują się bezkarni. Zabierać te samochody na złom, walić grzywny w wysokości rocznych zarobków i dodatkowo ze 160h niech sprzątają ulice/ chodniki/ trawniki ale w miejscu gdzie byli zameldowani w chwili popełnienia wykroczenia. Ubrać takiego barana w pomarańczową kamizelkę „prowadziłem po pijaku” i niech sprząta, niech każdy sąsiad z bloku się dowie co kretyn przeskrobał.
Piratów i pijaków karać a policji zabrać nieoznakowane sreberka i wysłać na drogi w oznakowanych samochodach żeby byli widoczni nawet w krzakach jak stali dawniej.Na pewno zrobi się bezpieczniej bo dziś policja wyjeżdża na godzinkę żeby wykonać plan a później róbta co chceta, za komuny tak nie było ale chcieliśmy dobrej zmiany to mamy.
Igor’ze – nieoznakowane sreberka robią więcej dobrego niż oznakowane radiowozy. Nie chodzi o to,żeby kierowcy zwalniali, czy objazdami omijali miejsca policyjnych kontroli…
Ten, który jako, tako przestrzega pewnych norm nakładanych przez przepisy nie musi sie obawiac, ani tajnych sreberek, ani oznakowanych (też sreberek).
Jeśli by rozwinąć Twoja wypowiedź Igor to… każdemu potencjalnemu idiocie należało by przydzielić oznakowany radiowóz pełen policjantów czuwającym nad każdy obrotem kółek w jego furze.
Jak tylko będzie taka decyzja, Ty dostaniesz obstawę jako pierwszy – podaj kontakt.
😀
Panie igor, stanie radiowozami po krzakach kończy się złapaniem 1-2 delikwentów, którzy zignorowali „mruganie” jadących z naprzeciwka, bądź też nie zostai w porę ostrzeżeni przez cb-radio. Akt, jakiś tam środek prewencyjny jest, ale skuteczny tylko lokalnie, do pierwszego zakrętu, tudzież pagórka.
Natomiast „zatajniaczone” radiowozy skutecznie studzą rajdowe zapędy co poniektórych osobników wyposażonych w różnego rozaju „pomoce”,bo nawet jak na radiu podadzą, że jeździ sreberko tudzież kijanka, to i tak nie wiadomo skąd się wezmą tuż za tobą.