29/06/2026
690 680 960

Dmuchnął w alkomat, po chwili stracił przytomność. Życia mężczyzny nie udało się uratować

Tragiczne zdarzenie miało miejsce w sobotnie popołudnie przed Urzędem Gminy w Staninie w powiecie łukowskim. Około 40-letni mężczyzna stracił przytomność chwilę po skorzystaniu z ogólnodostępnego alkomatu. Pomimo długiej reanimacji jego życia nie udało się uratować.

Do tragedii doszło przed budynkiem urzędu gminy, gdzie od kilku lat funkcjonuje ogólnodostępny alkomat. Urządzenie umożliwia mieszkańcom dobrowolne sprawdzenie stanu trzeźwości przed podróżą lub po spożyciu alkoholu.

Około 40-letni mężczyzna podszedł do urządzenia i wykonał badanie. Chwilę później źle się poczuł, stracił przytomność i osunął się na chodnik.

Świadkowie natychmiast zaalarmowali służby ratunkowe. Na miejsce szybko dotarł zespół ratownictwa medycznego, który rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową. Medycy przez dłuższy czas walczyli o życie mężczyzny, jednak podjęte działania nie przyniosły skutku.

Na miejscu pracowali również policjanci pod nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady oraz przeprowadzili czynności mające na celu ustalenie dokładnego przebiegu zdarzenia.

Na obecnym etapie nie są znane bezpośrednie przyczyny śmierci mężczyzny. Ich ustalenie będzie przedmiotem prowadzonego postępowania. Służby podkreślają, że wyjaśniane są wszystkie okoliczności tragedii.

Ogólnodostępny alkomat zamontowany przy urzędzie w Staninie funkcjonuje od kilku lat i służy mieszkańcom chcącym sprawdzić zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Obecnie nic nie wskazuje na to, aby urządzenie miało związek z przyczyną śmierci mężczyzny. Ostateczne ustalenia w tej sprawie przyniesie prowadzone śledztwo.

13 komentarzy

  1. Frania to należałoby w kaftan ubrać i odciąć od internetu

  2. Ocena: 4

    Wydał ostatnie tchnienie.

  3. Zobaczył wynik i padł 😁

  4. Dobrze że to dmuchanie nie było podczas kontroli drogowej bo już by był krzyk że policja zabiła chłopa.

  5. Ocena: 1

    A jaki wynik wyszedł na maszynie?

  6. Ocena: 0

    Niebezipieczny sprzet ten alkomat .

  7. Ocena: -4

    Do tego w tle oczywiście bus DMC 3500 zaparkowany na chodniku.

    „Art. 47. 1. Dopuszcza się zatrzymanie lub postój na drodze dla pieszych kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t”

    „Inny pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t może być w całości umieszczony na drodze dla pieszych tylko w miejscu wyznaczonym odpowiednimi znakami drogowymi.”

  8. Ocena: -9

    Nie podano ile Pan Kierowca/Pan Rowerzysta wydmuchał.
    RODO/SRODO, ale po potrąceniu pieszego bardzo często trzeźwość podają ,wiec to żadna tajemnica chyba nie jest.
    Gdy aŁdi ląduje na drzewie/w rowie to też stan nietrzeźwości podają.

  9. Ocena: -14

    1. Bywały przypadki, że chłop się przekręcił po mocnym dmuchanku, ale o takim przypadku jeszcze nie słyszałem.
    2. Obstawiam: wódę + fajki + brak ruchu, czyli nadwaga i tyłek przyklejony do fotela.
    3. Z drugiej strony kierować w stanie zaraz po wytrzeźwieniu to też taki sobie pomysł. Może i alkoholu we krwi nie ma, ale kondycja psychiczna i fizyczna po libacji jest wiadomo jaka.
    4. Wolałbym spotkać na swojej drodze 100 nawalonych rowerzystów niż jednego dopiero co wytrzeźwiałego samochodzistę.

    • Franio to naczelny kretyn na tym portalu. Niby jakiś regulamin komentarzy tu obowiązuje (chyba wybiórczy), ale Franio powinien dostać bana za wieloletni całokształt mowy nienawiści wobec kierowców.

    • Ocena: -3

      Sądząc po tak szybko zdobytych minusach to na forum sami wczorajsi kierowcy. Albo dzisiejsi rowerzyści.

      • Sam cię bałwanie zaminusowałem, bo twój komentarz to dno i metr mułu.
        Ad. 1 – infantylne i durne. Mogło być kilkanaście innych powodów. Upały są, alkohol odwadnia, łatwiej o udar niedokrwienny, czy zator.
        Ad. 2 – u 40-latka? To zabija w grupie 50+ najczęściej. Za to każdy z nas ma podobno gdzieś tętniaka…
        Ad. 3 – a skąd wiesz, że to nie rowerzysta z zakazem?
        Ad. 4 – głupsze niż norma przewiduje. Wolisz 100 pijanych rowerzystów, od 1 trzeźwego kierowcy. Tu już nie ma co odpisać, tu się powinien lekarz wypowiedzieć.

Dodaj komentarz