Dachowanie peugeota w Łomazach. Nietrzeźwy 20-latek bez uprawnień miał przewozić nastolatków
12:28 25-08-2026 | Autor: redakcja
Samochód dachował w przydrożnym rowie
Do kolizji doszło w poniedziałek, 24 sierpnia, po godz. 20.00. Wstępne ustalenia policjantów przedstawiła nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.
— Do zdarzenia doszło wczoraj po godz. 20.00 w miejscowości Łomazy na ul. Spółdzielczej. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący osobowym Peugeotem nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Auto zjechało do przydrożnego rowu, gdzie otarło się o drzewo i dachowało — poinformowała policjantka.
Funkcjonariusze ustalają, kto prowadził samochód. Podejrzewany o kierowanie jest 20-letni mężczyzna.
— Badanie wykonane przez funkcjonariuszy na miejscu zdarzenia potwierdziło, że mężczyzna był nietrzeźwy. Urządzenie wykazało ponad promil alkoholu w jego organizmie. Została także pobrana od niego krew do badań na zawartość alkoholu. Dodatkowo 20-latek nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem — przekazała nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.
W samochodzie było czworo nastolatków
Razem z osobą kierującą peugeotem podróżowało czworo nastoletnich pasażerów. Pomimo groźnie wyglądającego dachowania uczestnicy nie odnieśli poważnych obrażeń.
— Na szczęście obrażenia uczestników nie okazały się poważne, a zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja drogowa. Ustalamy wszystkie okoliczności zdarzenia — dodała policjantka.
Za jazdę po alkoholu grożą surowe konsekwencje
Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem zagrożonym karą do trzech lat pozbawienia wolności. Sprawca musi się również liczyć z zakazem prowadzenia pojazdów oraz konsekwencjami finansowymi.
— Sąd orzeka środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów nawet do 15 lat, przy czym minimalny okres, na jaki zakaz ten jest orzekany, to 3 lata. Osoby kierujące pojazdem w stanie nietrzeźwości muszą się też liczyć z dotkliwymi konsekwencjami finansowymi — przypomniała nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.
Policja ponownie apeluje o odpowiedzialność i niewsiadanie za kierownicę po alkoholu.
— Pamiętajmy, że wsiadając za kierownicę, w swoich rękach mamy zarówno życie i zdrowie swoje i przewożonych pasażerów, jak też innych uczestników ruchu drogowego — podkreśliła policjantka.

fot. Policja Biała Podlaska
Tak się kończy besstresowe wychowanie,kiedyś dostal by kablem tak że rok by nieusiadl