Al. Andersa: Samochód osobowy uderzył w latarnię
14:55 25-01-2014 | Autor: redakcja
W sobotę po południu na al. Andersa doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia. Bmw uderzyło w latarnię, która przewróciła się na pas zieleni.
Do zdarzenia doszło około godziny 13:30 w Lublinie na al. Andersa. Kierujący samochodem osobowym marki bmw jadąc w stronę ulicy Turystycznej stracił w pewnym momencie panowanie nad kierownicą, auto wpadło w poślizg, zjechało na pobocze i uderzyło w stojąca tam betonową latarnię. Ta przewróciła się na pas zieleni dzielący jezdnię od chodnika.
W pojeździe znajdowało się pięć osób, na szczęście nikt z nich nie doznał poważniejszych obrażeń ciała. Jak wyjaśniał nam jeden z pasażerów, ruszyli ze świateł przy ul. Walecznych i po chwili wpadli w poślizg. Funkcjonariusze policji ustalili że kierujący bmw był trzeźwy.
Przez blisko godzinę zablokowany był prawy pas jezdni. Nie było poważniejszych utrudnień.
Informację o zdarzeniu dostaliśmy od czytelników. Agnieszka, Marcin- DZIĘKUJEMY !
(fot. lublin112)
2014-01-25 14:50:36
No to się popisał przed znajomymi 🙂
Tylny naped nie robi z ciebie driftera !
Zimowe opony i diesel pod maską i 5os w środku.Z pewnością się nie popisywał.Nieszczęścia chodzą po ludziach.Ale jak się widzi BMW to trzeba pokazać swoje mądrości i pisać o drifcie czy popisach ?
Ahh polaczki
widać że żyd się udziela
no, udziela się, a na imię ma miki
Skoro ruszył spod świateł, to nawet za bardzo się nie rozpędził.
I dobrze, że tam stała – to drzewo stojące ciut dalej tak łatwo by nie ustąpiło
I znów bmw
Bookiem poszedł..
W Bmw jezdza najgorsi kierowcy wręcz d****e !!!!!!!!!!
Do : nie dla bMw
Czyli Pan Cugowski jest debilem ? Adam Małysz również ? A może Małgorzata Socha ?
Opamiętaj się człowieku bo nie każdy w bmw to głąb i najgorszy kierowca.Są też inne marki aut, którymi jeżdżą przygłupy. Nie obrażaj ludzi bo Ciebie nikt nie obraża. A jak nie możesz patrzeć się na BMW to w domu siedź i nie wychodź i nie komentuj.
spojrzcie ile Renaultów sie ostatnio rozbijało na naszych lubelskich drogach. Z przykrością stwierdzam ze to sa najgorsi kierowcy…