13/06/2026
690 680 960

Wypadek czy błąd w sztuce lekarskiej? Sprawdzą co było przyczyną śmierci kobiety przejechanej przez autobus

Prokuratura zawiesiła śledztwo w sprawie wypadku zakończonego śmiercią kobiety, która została przejechana przez autobus komunikacji miejskiej. Pojawiły się bowiem nowe okoliczności w tej sprawie.

Prowadzone od 10 miesięcy prokuratorskie śledztwo w sprawie wypadku na ulicy Lwowskiej, zostało zawieszone. To w związku z niejasnościami dotyczącymi przyczyny śmierci poszkodowanej kobiety. W marcu 2016 roku 74-letnia mieszkanka Lublina wysiadała na przystanku przy ulicy Lwowskiej z autobusu linii nr 10. Nagle drzwi się zamknęły przycinając trzymaną przez kobietę torebkę. W wyniku tego, pasażerka usiłująca wyrwać torebkę straciła równowagę i upadając dostała się pod jedno z kół pojazdu, które przejechało po jej nodze na wysokości kolana i uda.

Kierowca po krzykach innego pasażera miał zatrzymać pojazd, otworzyć na kilka sekund drzwi i odjechać, nie sprawdzając dokładnie co się stało. Kobieta z poważnymi obrażeniami trafiła do szpitala. Policjanci zatrzymali kierowcę dopiero na pętli przy ul. Gęsiej. Mężczyzna tłumaczył, że nie widział zdarzenia. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy.

Po 1,5 miesiąca poszkodowana zmarła. Syn kobiety powiadomił jednak prokuraturę o swoich podejrzeniach, co do poziomu świadczeń medycznych w szpitalu PSK4 przy ulicy Jaczewskiego, gdzie przebywała 74-latka. Po jej pobycie na OIOM-ie i poprawie stanu zdrowia, została przeniesiona na oddział ortopedyczny. Tam jednak miała mieć niewłaściwą opiekę. Nie kontrolowano m.in. czy przyjmuje leki, syn kobiety zauważył również wiele innych zaniedbań. Stąd też wątpliwości, czy śmierć kobiety nastąpiła w wyniku obrażeń ciała doznanych w trakcie wypadku, czy też zaniedbań podczas pobytu w szpitalu. W tej sprawie mają się wypowiedzieć biegli.

Kierujący autobusem 48-latek jest doświadczonym kierowcą z dziesięcioletnim stażem pracy. Zaraz po wypadku, do czasu pełnego wyjaśnienia okoliczności, jego pracodawca zdecydował o odsunięciu go od kierowania autobusami. Należący do firmy Irex autobus, choć miał 19 lat, był w dobrym stanie technicznym. Kilkanaście dni wcześniej zostały w nim wykonane badania techniczne.

(fot. lublin112)
2017-01-18 16:00:47

24 komentarze

  1. Nareszcie syn zmarłej obrał konkretną drogę wyjaśnienia śmierci matki . Co tu się ma do winy kierowcy ? Pasek torebki drzwi nie odbije , a na ty przystanku był dołek przy krawężniku i to że gibnęło autobusem mogło zmylić kierowcę . Zaraz po wypadku zatoka została została naprawiona .

    • Kierowca ma obowiązek sprawdzić dlaczego autobusem gibneło i po upewnieniu sie że jest wszystko ok, odjechać. Tak mi sie wydaje

      • Gdyby kierowca miał się upewniać po każdym gibnięciu autobusem to koleżanko kursy zajmowałyby 2 razy więcej czasu.

        • Po pierwsze koło autobusu przejeżdżając po nodze nie gibnęłoby autobusem aż tak aby było to odczuwalne. A co do sprawdzenia to było przy nagłaśnianiu sprawy pisane jak i widać konkretnie na zdjęciu, że autobus przegubowy był już częściowo poza zatoką (był zgięty) więc kierowca nie miał prawa widzieć co się stało.

          • No tak, to prawda. O tym nie pomyślałam Tak czy siak stała sie tragedia straszna. Wspołczuje szczerze obu rodzinom.

    • Ocena: 0

      Nareszcie syn zmarłej dogadał się z kierowcą.

  2. oj tak patologia na oddziałach szptalnych to norma, mógłby ktoś się tym zająć i zrobić jakąś pokazówke dla takich typów co są lekarzami/pigułami za konkretną kasę ale żeby pracować jak należy to już nie wiedzą o co chodzi…
    oczywiście są wyjątki pozytywne ale niestety zdecydowana większość traktuje pacjęta jak zło konieczne!!!

  3. No ale w lusterku widać źe pod kołami leźy człowiek. Czy lusterko w autobusach ulicy juz nie obejmuje?

    • Zawsze sie musi w komentarzach trafic jakas mę..a , zapraszam cie sara na darmową przejazdzke w kabinie kierowcy , sama się przekonarz czy widac chodnik .Żenada !!!

    • Aleś ty tempa. Siądź do przegubowca który przegub ma delikatnie pod kątem i spójrz w lusterko.

      • Tempa nie jestem. Zapewniam. Od 20lat jeźdze bez nawet malutkiej stłuczki. Pozdrawiam Pana szanownego.

        • Wiesz, może po prostu jesteś osobą z ograniczoną wiedzą.
          Też od (ponad) 20 lat jeżdżę bez stłuczki, a jednak wiem, że jak jadę z przyczepą i ruszam zmieniając jednocześnie pas w lewo, to „nie ma wuja we wsi” żebym prawą krawędź przyczepy w lusterku bocznym dostrzegł. Tyle dobrego, że jeżdżę osobówką, bo coś widzę wtedy w lusterku środkowym. Kierowca autobusu nie ma tego komfortu.

        • to szanowna zapraszamy na kat.D jeśli zdasz a potem lukniesz w lustereczka to zobaczysz jak to jest

      • Najlepiej kogoś zwyzywać… Powiedz – czy jak się pasażer drze w środku autobusu, że coś się stało to też uchylasz drzwi na chwilę i jedziesz dalej ?

  4. Niektórym kierowcom bardzo się spieszy z zamknięciem drzwi. Ostatnio pan z 1 na S. Kalinie przyciął rękę starszej kobiecie, ale obeszło się bez afery. Edek taką pisownią nikogo nie przekonasz do niczego .

  5. Skoro zauważył nieprawidłowa opiekę dlaczego nie interweniowal….. Leżałam 3 tyg na ortopedii, obserwowałam pracę lekarzy (mniej) i pielęgniarek.. Jestem pełna podziwu dla tych kobiet

  6. Ocena: 0

    ekshumować

  7. Ocena: 0

    Niezaleznie od poziomu opieki w szpitalu, to nie szpital przejechał tej kobiecie po nogach. Wina szofera autobusu jest niewątpliwa.

  8. Ocena: 0

    Widząc pracę pielęgniarek w tym szpitalu jestem pełen podziwu I szacunku do pracy lekarzy mam wiele zastrzeżeń ciężko im wykonać jakieś badanie gdyż jak twierdził doktor nie ma sensu bo to już nie da się uratować 🙁

  9. Czyja wina by nie była to niestety synalkowi chodzi jedynie o kasę

  10. Ocena: 0

    Synek nagle szuka pieniędzy