08/06/2026
690 680 960

Ul. Krańcowa: Schodziła z przejścia, potrącił ją ford. Kobieta jest w ciężkim stanie

Dzisiaj przed południem na ul. Krańcowej samochód osobowy potrącił przechodzącą przez przejście dla pieszych kobietę. Zablokowany jest jeden pas jezdni.

Do wypadku doszło w niedzielę o godzinie 10 na ulicy Krańcowej w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ulicą Pogodną, samochód osobowy potrącił kobietę. Na miejscu interweniowało pogotowie ratunkowe i policja.

Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy lubelskiej drogówki wynika, że kierujący fordem mężczyzna, wyjeżdżał z ulicy Pogodnej i skręcał w prawo, w ul. Krańcową. Nie zauważył jednak przechodzącej w prawidłowy sposób pieszej, która zbliżała się już do końca przejścia.

Potrącona w niefortunny sposób upadła na jezdnię i w ciężkim stanie została przetransportowana do szpitala. Jak nas poinformowano, jej stan jest poważny. Kierowca forda był trzeźwy.

W miejscu wypadku pracują policjanci. Zablokowany jest prawy pas ul. Krańcowej w kierunku Drogi Męczenników Majdanka.

(fot. lublin112)
2016-02-07 11:27:01

reklama

21 komentarzy

  1. Domniemajło osobliwy
    Ocena: 0

    Jak niewyobrażalnie wielkim (choć trzeźwym) gamoniem trzeba być, żeby nie widzieć człowieka na przejściu.
    Jestem kierowcą od ponad 45 lat, ale tego nie potrafię pojąć.

    • Też kiedyś sobie nie wyobrażałem, dopóki w takiej samej sytuacji oślepiło mnie słońce a pieszy „schował” się za słupkiem mojej szyby. Mocno się zdziwiłem skąd się wziął przed maską jak przed chwilą go nie było. Na szczęście jeszcze zdążyłem zachamować

      • Zgadza sie… słońce dużo ma do powiedzenia w takich przypadkach… często mokra nawierzchnia + słońce daje efekt olśnienia i praktycznie całkowicie oślepia kierowce…. a widać na zdjęciach mimo, że sucha nawierzchnia, słońce padało pod dość małym kątem wprost na kierowcę… więc mogło oślepić, niestety praw fizyki się nie da ominąć…

    • Uwierz, można, także byłem mocno zdziwiony jak pieszy może zakamuflować się za słupkiem na trzypasmowej jezdni – także skręcałem w prawo i dostrzegłem dziewczynę schodzącą już z przejścia na ostatnim do pokonania pasie. Na szczęście prędkość niewielka, to i był czas na hamowanie. Takie przypadki zdarzają się niezmiernie rzadko, ale jednak się zdarzają. Podejrzewam, że w tym przypadku gdyby piesza nie uderzyła niefortunnie głową o asfalt, to skończyłoby się tylko na zadrapaniach – podwójny pech… pozdrawiam

    • To sie mozesz kiedys zdziwic

    • skoro jesteś kierowcą ponad 45 lat + 18 lat (trzeba było onegdaj tyle mieć aby uzyskać PJ), to daje nam 63 i więcej lat. Proponowałbym uzupełnienie wiedzy na temat tzw. „martwego pola”, ewentualnie może jakieś specjalistyczne badania ? 😉

    • Ocena: 0

      bo to była próba zabójstwa, ponieważ są światła, znaki, również pasy, a mimo dokonano próby pozbawienia życia ludzkiego

  2. Ocena: 0

    czyli czyjas matka. zona. kochanka po kosciele nie wroci /oby nie/do domu

    • Ocena: 0

      Czyli, „siostry’ i „bracia” w Chrystusie! Módlmy się o szczęśliwe poskładania „puzzli”, i o łaskę Wysokiego Sądu dla ślepawego miszcza kierownicy.

  3. Kary widać nie skutkują a kierowcy w tego typu zdarzeniach są bezkarni. Jeśli dojdzie do ukarania kierowcy w sadzie otrzyma śmieszna grzywnę i ewentualnie coś w zawiasach a szkody w zdrowiu i życiu mogą poszkodowanego zostać na całe lata. Potrącenie pieszego schodzacego z przejścia powinno być karane 2 lata więzienia potrącenie dziecka 3 lata więzienia. Nie ustąpienia lub spowodowanie zagrożenia dla pieszego w trakcie przechodzenia przez oznakowane przejście postępowanie kierowcy powinno być zakończone w sadzie a nie jak jest teraz postępowaniem mandatowym oraz pokrycie wszelkich kosztów związanych z leczeniem i rehabilitacja z własnej kieszeni. Jazda pod wpływem alkoholu 3 lata bezwzględnego pozbawienia wolności oraz konfiskata narzędzia przestępstwa którym się ów pijak poruszał. może wtedy zacznie to oddzialowywac na wyobraźnię kiwrowcow.

    • W pełni popieram obiema rękami

    • Nie rozpędzaj się zbytnio z tym pokrywaniem kosztów – w tym celu kierowcy płacą obowiązkową i często niemałą składkę OC. Z pijakami to już inna sprawa…

    • pieszy/kierowca
      Ocena: 0

      To samo dla pijanych pieszych, dzieci ganiających bez opieki, babć „włażących” na czerwonym i poza przejściem oraz śpieszących się dokądkolwiek wpadających biegiem na przejściu w dodatku z kapturem na głowie i słuchawkami na uszach.

    • co do pijaków to się zgadzam! ale jeśli chodzi o pieszych to nie do końca… Piesi w Polsce chodzą jak święte krowy, na czerwonym, albo nie zwracają uwagi czy cokolwiek jedzie i wchodzą na ulice bo im się należy! niestety starcie pieszego z samochodem często ma tragiczny finał a pieszy ma taki sam obowiązek jak kierujący zachować ostrożność przy przechodzeniu przez przejście!

  4. Ocena: 0

    Oboje na zielonym. Kierujący od pogodnej a piesza na przejściu. Prędkość mała bo ruszał od Pogodnej. A do tego słońce w szybę i wypadek gotowy. Szkoda mi i jego i jej. On bez szans w sądzie a ona na wyleczenie. POLSKIE PRAWO.

    • Oboje na zielonym? Doucz się przepisów. Zielone miał do jazdy na wprost a nie do skrętu w prawo. Tak jak zielona strzałka upoważnia do skrętu pod warunkiem ustąpienia pierwszeństwa przejazdu pozostałym uczestnikom. 18 matołów popiera. Nadzieja ,że nie mają uprawnień i dostępu do samochodu.

      • hahaha:) mama nadzieje ze ty nie masz prawa jazdy.. bo rece opadaja … wyobraż sobie ze na tych krzyzowkach byla taka sytuacja ze najpierw zapalalo sie zielone dla aut a dopiero pozniej dla pieszych, teraz na szczescie to poprawili… ale co tobie tumaczyc..mozg ma kazdy rozum-nie:)

        • Co ma piernik do wiatraka kolejność zapalania się zielonego światła? Miał obowiązek ustąpić pierwszeństwa pieszemu schodzącemu z przejścia. W przypadku ruchu kierowanego światłami, również kiedy pieszemu w połowie oznakowanego przejścia, zapaliło się czerwone. Wracaj do odrabiania lekcji. Twoja teoria nie trzyma się kupy. Swoją drogą zapraszam na skrzyżowanie ul Wojtasa i Choiny. Dokładniej skręt w prawo w Choiny z Wojtasa i zaobserwowanie cyklu świateł. Osobny pas do skrętu z osobnym. niezależnym sygnalizatorem posiadającym dodatkowo 'zieloną strzałkę” Zielone światło do skrętu dla samochodów nie oznacza czerwonego dla rowerzystów i pieszych przecinających ul. Choiny.

          • „Oboje na zielonym? Doucz się przepisów. „- to twoj tekst. w skrocie odpowiem: tak, oboje na zielonym. i do nauki to ty sie wez:)

    • pieszy/kierowca
      Ocena: 0

      Zielone nie zawsze znaczy bezkolizyjne – w tym wypadku masz zielone warunkowe właśnie tak jak strzałka żebyś wziął pod uwagę że tam jest jeszcze jakis mozliwy uczestnik ruchu.

  5. Jesteśmy ludźmi każdemu się to może zdarzyć . Nie ma co płakać nad tym mlekiem. Ta piesza tez może w niedalekiej przyszłości podróżować autem i to samo zrobić. Po prostu wypadek nieszczęście. Każdy jest kowalem swojego losu czy to pieszy czy kierowca czy rowerzysta każdy z nich powinien mieć oczy szeroko otwarte i włączone mocno myślenie. Bo przecież nie mieszkamy na pustyni sami z rodziną w oazie.