Sześć kotów porzuconych w Radzięcinie. Urząd apeluje o pomoc w ustaleniu sprawcy
10:58 30-08-2026 | Autor: redakcja
Koty porzucone przy drodze
Do zdarzenia doszło w godzinach porannych lub nocnych 25 sierpnia 2026 roku. Zwierzęta znaleziono na terenie gminy Frampol.
— Na terenie naszej gminy, w godzinach porannych lub nocnych 25 sierpnia 2026 r. przy drodze na dawne składowisko odpadów w miejscowości Radzięcin, zostało porzuconych 6 kotów. Takie zachowanie jest nie tylko skrajnie nieodpowiedzialne, ale może również stanowić naruszenie przepisów prawa — przekazał Urząd Miejski we Frampolu.
Samorząd zwrócił się do mieszkańców z prośbą o pomoc w ustaleniu wcześniejszego miejsca pobytu zwierząt oraz osoby odpowiedzialnej za ich porzucenie.
— Zwracamy się z gorącym apelem do wszystkich mieszkańców: jeżeli ktoś rozpoznaje koty, zna ich wcześniejsze miejsce pobytu lub posiada jakiekolwiek informacje mogące pomóc w ustaleniu osoby, która je porzuciła – prosimy o kontakt z Urzędem Miejskim we Frampolu — czytamy w komunikacie.
Każda informacja może mieć znaczenie
Przekazane urzędowi informacje mają umożliwić zgłoszenie sprawy Policji oraz podjęcie działań przewidzianych obowiązującymi przepisami.
— Każda, nawet pozornie drobna informacja, może pomóc w ustaleniu sprawcy. Prosimy o przekazywanie informacji, które umożliwią zgłoszenie sprawy Policji i pociągnięcie osoby odpowiedzialnej do odpowiedzialności zgodnie z obowiązującymi przepisami — podkreśla urząd.
Przedstawiciele samorządu przypominają również o konsekwencjach, na jakie narażone są zwierzęta pozostawione bez opieki.
— Nie bądźmy obojętni na krzywdę zwierząt. Porzucenie zwierzęcia nie jest „pozbyciem się problemu” – to narażenie bezbronnego stworzenia na głód, choroby, wypadki i śmierć — zaznaczono w apelu.
Urząd czeka na kontakt
Osoby, które rozpoznają koty lub wiedzą, kto mógł je porzucić, proszone są o pilny kontakt z Urzędem Miejskim we Frampolu pod numerami telefonu: 84 677 59 19 lub 84 685 75 09.
— Liczymy na Państwa pomoc i odpowiedzialną postawę. Wspólnie możemy ustalić sprawcę i zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości — podsumował urząd.
Żeby o ludzi się tak martwili
Ludzie potrafia sami sobie zabezpieczyć byt.
Nawet bezdomni, którzy przepijają zwoje renty czy emerytury, wiedzą że jak pójdą do michodajni Brata Alberta, zagrychę dostaną gratis.
To niech urząd powie co ma zrobić taki opiekun zwierząt aby zabezpieczyć potomstwo pupila? Gdzie można przekazać takie zwierzaki na terenie gminy?
To są zasadne pytania i urząd powinien jasno wskazać dostępne możliwości pomocy. Nie zmienia to jednak sedna sprawy: porzucenie sześciu kotów przy drodze nie jest rozwiązaniem. Odpowiedzialny opiekun powinien zapobiegać niekontrolowanemu rozmnażaniu poprzez sterylizację lub kastrację, a jeśli kocięta już się urodziły, to powinien skontaktować się z urzędem, lekarzem weterynarii albo organizacją pomagającą zwierzętom. Brak wiedzy, gdzie przekazać zwierzęta, jest powodem do zadania pytania, ale nie usprawiedliwia ich porzucenia.
Tak to jest jak się bierze zwierzątka do bloku a później nie wiadomo co z nimi zrobić. A tych miłośników zwierzątek coraz więcej. Wszędzie za przeproszeniem wszystko obs**nie i obszczane przez kundle. Ludzie co wy macie z tymi łbami?! Zwierzę to nie jest maskotka!!!!
Frampol to taki kolejny Hamburk na mapie Lubelszczyzny,pewnie ktoś podrzucił na złość urzędnikom miejskim,bo oni to mają takie dobre serca
Tak, to narażenie bezbronnego stworzenia na głód, choroby, wypadki i śmierć .
O czym wielu ludzi i „ludzi” nawet nie ma zielonego pojęcia, dbajac tylko o napchaniu własnych kałdunów.
Bywa tak, że na wódę nie żałuje się pieniędzy, ale dać psu, czy kotu jeść… to inny rodzaj patologi.
Mam przykład:
W zimie, na Zimnych Dołach dokarmiałem ptaki, przechodzący „człowiek” naburczał na mnie tak jakbym mu truł tym jego żonę. I byłby jeszcze dłużej warczał, gdybym nie zapytał: „A po mordzie chcesz?”