Strażnicy miejscy założyli blokadę na koło, strażacy zdjęli ją nożycami
10:12 13-10-2015 | Autor: redakcja
W poniedziałek strażnicy miejscy z Lublina w jednym z nieprawidłowo zaparkowanych przy ul. Okopowej pojazdów, założyli blokadę na koło. Po pewnym czasie, gdy trzeba ją było usunąć, pojawił się jednak problem. Mianowicie pomimo wielu prób, zamek nie chciał ustąpić. W końcu o pomoc zwrócili się do straży pożarnej.
Na miejsce po chwili dojechali strażacy i za pomocą narzędzi hydraulicznych pozbyli się blokady. – Interwencja dotyczyła zaciętej blokady na koło. Strażacy przecięli ją za pomocą nożyc hydraulicznych. Cała interwencja trwała chwilę, zaledwie po 9 minutach strażacy byli już z powrotem w jednostce – wyjaśniał nam bryg. Michał Badach z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.
Jak się okazuje, strażacy co jakiś czas uczestniczą w podobnych, nietypowych interwencjach. – Nie raz zdarzało się nam, że pomagaliśmy także policjantom, kiedy to nie byli w stanie otworzyć kajdanek. Jednak wtedy nie my jeździmy do nich, lecz policjanci z delikwentem przyjeżdżają do nas.
Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy od czytelnika. Marcin – DZIĘKUJEMY!
(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2015-10-13 10:10:34
Jeszcze czarne obiboki strażakom gitarę zawracają…
Myślę że nie jest to wyjazd Straży Pożarnej w celu ratowania życia czy mienia dlatego Straż Wiejska powinna zapłacić za tego typu usługę a nie podatnicy bo i tak z tego nieszczęśnika pieniążki będzie egzekwować Straż Wiejska zresztą nikomu potrzebna.
chyba powinien zapłacić ten, kto źle zaparkował. wszak to przez niego cała ta akcja.
inna sprawa, że SM potrzebuje nowych blokad. najlepiej 3x tyle, co mają.
nawet teraz widzę passacika B6 kombi ślicznie zaparkowanego na skrawku błota, który kiedyś był trawnikiem.
aż się prosi, by zadzwonić po SM i zaproponować im założenie mu blokady!
Wszak w polskim prawie nie ma nic o zakazach parkowania na trawnikach, wiec w czym problem?
Jest o niszczeniu zieleni, ale skoro samochód stoi w miejscu, które kiedyś było trawnikiem, a teraz jest błotem, to nic mu nie zrobią 😛
Takich jak Ty społeczników powinni fotografować i ich podobizny umieszczać w zamkniętych za szyba gablotach, ustawionych na centralnym placu miasta. Każdy mógłby wtedy zobaczyć komu zawdzięczamy troskę o zieleń miejską 😉
…w tych gablotach powinno się umieszczać zdjęcia tych co parkują jak idioci.
Blokady niewiele dają – pozwalają jedynie na osobiste wręczenie mandatu sprawcy wykroczenia, bo papierek za wycieraczką nic nie znaczy. Niestety, są one używane tylko w przypadku gdy pojazd nie zagraża bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Zamiast nowych blokad przydałoby się kilka holowników – i to nie prywatnych (korupcja), ale na wyposażeniu SM. Zawsze, gdy jadę Piłsudskiego w dół odruchowo zwalniam, bo wiem że jakiś baran zaparkował w obrębie skrzyżowania zasłaniając całkowicie widoczność wyjeżdżającym z Szczerbowskiego…
Zdecydowanie popieram „ona” ma rację………
Ty ona,napisz że to tylko twoje zdanie.Większość normalnych mieszkańców tego miasta lubi normalnie przejść chodnikiem nie przeciskając się między brudnymi blaszakami.
A może ty ze wsi i porządek lubisz tylko u siebie?
Tylko pomyśl przez chwilę niedojdo, że przez to, że jest używana blokada, to jeszcze dłużej musisz przeciskać się pomiędzy takim blaszakiem po chodniku. Samo złe parkowanie wiadomo, jest naganne. Ale blokady powinny być uznane prawnie za nielegalny proceder, bo niczego nie dają. Poza problemami, jak na załączonym wyżej obrazku.
Proponuję blokadom stanowcze nie ! W zamian wydać strażnikom bagnety do kłucia opon 😉
-metoda będzie tańsza, szybsza i skuteczna.
Remigiusz lubisz tak swobodnie chodzic po chodnikach to sie nie przewroc o leżącego na chodniku pijaka. Bo jak taki delikwent leży a jadą twoi miejscy bohaterowie to odwracają się w druga stronę. A odpowiadając na twoje pytanie to że wsi nie jestem i rodowitą Lublinianka też nie jestem. Mieszkam w Lublinie czasowo i nie mogę się na dziwić tutejszej głupoty i absurdow jakie panują w Mieście Inspiracji.
A ja widzę że ma mało powietrza w kole, szczególnie na dole 🙂 bo na górze jest… 🙂
Do wyrównania tych dysproporcji najlepiej użyć ostrzej zakończonej części nożyczek 🙂
Ale cymbały – na zimową oponę letnią blokadę założyli…
do wyważenia młotkiem pięciu kilowym też strażaków policja wzywa jak się delikwent zabarykaduje. strażacy do granic absurdu są wzywani a później ludzie się dziwią, że wszystko kosztuje
Dawno już napisałem żeby zlikwidować tę formację. Jak długo jeszcze będziemy płacili za wygłupy Straży Podmiejskiej?
Należy jeszcze dodać, że blokady nie dało się zdjąć bo sprytny kierowca myślał, że jak ruszy to sama odpadnie. Stracił czas no i nieźle sobie pokiereszował błotnik. Więc nieprawidłowy postój kosztował go mandat i wizytę u blacharza i lakiernika. Pokazał swój spryt.
Gdyby w szkole uważał na lekcjach fizyki, to pozbyłby się tej blokadki w kilka sekund. Z drugiej strony – jego błotnik, jego pieniądze. pzdr
a może by tak czas pomyśleć o zwiększeniu miejsc parkingowych w śródmieściu albo przeniesienie urzędów na peryferie miasta gdzie byłoby miejsce na duże parkingi