10/07/2026
690 680 960

Śmiertelny wypadek na DK17 w Łaszczówce. Nie żyje 35-letni kierowca BMW

Tragiczny wypadek na drodze krajowej nr 17 w Łaszczówce. Kierujący samochodem marki BMW stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery energochłonne. 35-letni mieszkaniec gminy Bełżec zginął na miejscu. Policjanci przekazali szczegóły nocnego wypadku w powiecie tomaszowskim.

Do śmiertelnego wypadku doszło w czwartek, 9 lipca, po godzinie 22:00 na drodze krajowej nr 17, na wysokości miejscowości Łaszczówka w powiecie tomaszowskim. Samochód osobowy poruszał się w kierunku Bełżca.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 35-letni kierujący BMW na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Najprawdopodobniej przyczyną było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.

Samochód uderzył w dwie bariery

Pojazd najpierw uderzył w barierę energochłonną znajdującą się po lewej stronie drogi. Następnie odbił się od niej i uderzył w kolejną barierę, zamontowaną po przeciwnej stronie jezdni.

W wyniku odniesionych obrażeń 35-letni kierowca poniósł śmierć na miejscu. Mężczyzna był mieszkańcem gminy Bełżec. Samochodem podróżował sam.

Śledztwo wyjaśni okoliczności tragedii

Na miejscu przez kilka godzin prowadzone były czynności procesowe z udziałem prokuratora. Decyzją prokuratora ciało mężczyzny zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych.

Dokładne przyczyny oraz okoliczności tragicznego wypadku wyjaśni prowadzone w tej sprawie śledztwo.

fot. Policja Tomaszów Lubelski

Źródło: Policja Tomaszów Lubelski

18 komentarzy

  1. Dobrze że sam się wyeliminował i nikomu krzywdy nie zrobił marka zobowiazuje

    • Ocena: -8

      A zajedzic mi ty drogę kiedyś inna marka niż BMW na która masz uczulenienie to inaczej pogadamy.

    • Każda śmierć jest tragedią nie można tak pisać bo nie wiesz co było dokładną przyczyną a marka nic nie znaczy..!!

    • Ocena: -12

      Oczywiście dobrze że sam się wyeliminował, ale ci deklu ma do tego marka pojazdu? On się sam prowadził ten BMW? Nie! A co jeśli ostatnio na drodze widziałem idiotów w oplu, renault i 2x kia którzy jechali skrajnie niebezpiecznie? I zero BMW! I co ty ktetynku na to? Owszem, jechało BMW ale dobrze. Więc idź mamusi poopowiadać takie bajeczki. Tyle.

      • Ocena: -6

        Poproszę jeszcze więcej minusów od debili co to nie potrafią jeździć bez względu na markę pojazdu która, przypomnę, sama się nie prowadzi. No dalej! P.S. polaczki to jednak zakompleksione stworzenia

        • Auto danej marki samo się nie prowadzi (jeszcze, chociaż są wyjątki), ale pewne marki przyciągają pewne grupy społeczne i element. Prawdopodobieństwo trafienia dzbana w BMW jest zdecydowanie wyższe niż np w KIA lub Toyocie 😉

  2. Ocena: 12

    Ale jak to, nowe beęwioo w lizyngu i nie uratowało głupola za kółkiem? To musi być wina tych wszystkich ograniczeń na drogach i oczywiście zamulaczy na lewym pasie!!

  3. Ocena: 8

    Mistrz lewego pasa z bmw, bo prawy to tylko dla powolniaków

  4. Emeryt Milicjant
    Ocena: 6

    Żadna strata, samochodu tylko szkoda.

    • Ocena: 4

      Szkoda, bo samochód sam nie jechał, a mógł jeszcze posłużyć komuś innemu – w tym wypadku mądrzejszemu.

  5. Aspekty pozytywne dwa: pierwszy eliminacja burakowozu, drugi samoeliminacja buraka.

  6. Ocena: 4

    Posiadanie broni palnej jest rejestrowane i z licencją lub zezwoleniem.
    Pojazdy BMW powinny być objęte tym samym.

    • chłoporolnik w gumofilcach (ale z ostrogami)
      Ocena: 2

      Mało tego… ze względu na dobre imię marki, powinno się zabronić sprzedawać je Polakom.
      Zwłaszcza tym „prawdziwym” Polakom.

  7. Radość z jazdy

  8. bmw będziesz miał wypadek i to się sprawdza
    szybko jechał nie zapanował nad autem
    gdyby nie bariery to uderzył w drzewo i zawinął by się wokół

  9. Ile on musiał zapiera..ać? To zdarzenie pokazuje jak w soczewce minusy rozwoju społecznego .Ja w latach 90 tych nawet nie miałbym „szansy” na coś takiego, po pierwsze nie stać mnie było na jakikolwiek samochód po wtóre nie było takich dróg.

  10. Mm,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    Przy dwustu na godzinę, , żartów nie ma,raz tyle jechałem,ale obie łapy mocno na kierownicy,zero ruchów kierownicą,szeroka sucha droga, biały dzień rozglądałem się czy lis z pol nie wbiega albo kot albo inne stworzenie

Dodaj komentarz