14/06/2026
690 680 960

Radzyń Podlaski: Znalazła telefon i nie oddała. Odpowie przed sądem

Radzyńscy policjanci dotarli do 14-latki, która znalazła na ulicy telefon komórkowy. Nastolatka zamiast szukać właściciela aparatu, przywłaszczyła go.

Radzyńscy policjanci ustalili, że 14-letnia mieszkanka gminy Wohyń, na początku września przywłaszczyła telefon komórkowy marki Samsung Galaxy, o wartości 700 złotych. Nastolatka przyznała policjantom, że przywłaszczyła telefon, który znalazła na ulicy. Nie zwróciła go właścicielowi ani nie odniosła na Policję, co więcej 14-latka po kilku tygodniach zaniosła telefon do komisu.

– Po kilku tygodniach użytkowania dziewczyna sprzedała uszkodzony telefon w komisie. Zwróciła policjantom posiadaną przez siebie kartę pamięci oraz kartę sim uszkodzonego telefonu. Podała również, gdzie sprzedała znaleziony aparat – informuje asp. Barbara Salczyńska – Pyrchla z radzyńskiej Policji.

Teraz sprawą 14- latki zajmie się sąd rodzinny.

2015-10-12 13:06:58
(fot. ilustr. lublin112.pl)

14 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Z tym sądem rodzinnym, to chyba lekkie przegięcie…

  2. Aby sąd rodzinny? Nic więcej?

  3. Miała rację ja też bym nie oddała,jak ktoś nie chce dać znaleźnego,a ze strony sądu nic jej nie grozi.

  4. Znalezione – nie kradzione.

  5. Dziecko śpij spokojnie nic ci nie grozi ze strony organów ścigania.chciałaś oddać ale nie wiedziałaś w jakim terminie trzeba oddać znalezioną rzecz na śmietniku.

  6. Znalezioną rzecz trzeba niezwłocznie oddać i nie chodzi tu o kierowanie się prawem, ale o zwykłą moralność.

  7. moralność ma swoją cenę! dla każdego inną! znalazłbyś 1tys zł oddasz? 10tys ? 100tys? milion ? oddasz milion? na pewno nie oddasz bo biedny nie zgubił a jak zgubił bogaty to fajtłapa a za błędy trzeba płacić prawda? a milion to z pewnością nowe życie …póki co incognito aby zalegalizować tą kasę aby domiaru 80% od razu US nie dowalił:)

    • ..a jakbyś to Ty zgubił ten milion, który zbierałeś ciężką pracą przez całe swoje życie? Nie można zakładać, że jeśli ktoś zgubił dużą kwotę to znaczy, że na pewno ma jeszcze więcej i taka strata jakoś szczególnie na niego nie wpłynie.

  8. Trzeba mieć coś pod „deklem nie w porządku” żeby takie dochodzenie przez organy ścigania robić i dziecka się czepiać o telefon. Bańdziory po ulicach chodzą i czyją się bezkarnie bo policja ich omija, a tu dziecka się czepili.

  9. Co za popie****e prawo jak można karać za coś znalezionego? Co za debile tworzyli to prawo?

  10. Telefon jednak jest najłatwiej oddać… Nie moje nie ruszam albo oddaję – proste… Powinni ją ukarać niech się nauczy na przyszłość – jak za młodu nasiąknie takim zachowaniem to co będzie później ? Puknijcie się w czoło… Jakby ktoś z Was zgubił tel i ktoś inny nie chciał go oddać to byłoby fajnie i miło ? Też mówilibyście żeby nie karać i niech sobie go weźmie ? Zastanówcie się trochę…