Dramatyczny wypadek w zakładzie pod Nałęczowem. Szybka reakcja świadków uratowała życie kierowcy
20:00 29-07-2026 | Autor: redakcja
Policjanci ustalili już szczegóły zdarzenia, jakie miało miejsce we wtorek w miejscowości Drzewce koło Nałęczowa. Jak już wczoraj informowaliśmy, około godziny 11:00 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o potrąceniu mężczyzny. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna, policja, a także lotnicze pogotowie ratunkowe.
Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, kierowca ciągnika siodłowego marki MAN z naczepą znajdował się na placu firmy pod rampą załadunkową. Podczas wchodzenia do kabiny pojazdu nagle źle się poczuł i stracił równowagę upadając na nawierzchnię. Uderzył głową o podłoże, a także znalazł się pod ruszającym spod rampy samochodem ciężarowym marki DAF. Pojazd przejechał po jego lewej stopie.
Wiadomo już, że mężczyzna żyje dzięki błyskawicznej reakcji świadków. Zanim dojechały służby ratunkowe, kierowca DAF-a, kierownik i pracownik magazynu natychmiast rozpoczęli udzielanie poszkodowanemu pierwszej pomocy. Osoby te użyły automatycznego defibrylatora zewnętrznego (AED) oraz przeprowadziły resuscytację krążeniowo-oddechową, co wpłynęło na przywrócenie poszkodowanemu funkcji życiowych.
-To zdarzenie pokazuje, jak ogromne znaczenie ma umiejętność udzielania pierwszej pomocy. Szybka i zdecydowana reakcja świadków oraz prawidłowe wykorzystanie urządzenia AED pozwoliły uratować życie poszkodowanego, zanim na miejsce dotarli ratownicy medyczni – zaznacza nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak z Komendy Powiatowej Policji w Puławach.
50-letni mieszkaniec województwa małopolskiego został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Lublinie. Lekarze stwierdzili u niego bardzo poważne obrażenia ciała, które zagrażały jego zdrowiu i życiu.
Obecnie policjanci z Posterunku Policji w Nałęczowie prowadzą dalsze czynności w tej sprawie.