Pólko: Nie żyje pieszy przejechany przez auto
13:05 23-10-2015 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło około godziny 2:30 w miejscowości Pólko w gm. Niemce. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze policji kierujący fordem 22-latek jadąc w kierunku Nasutowa najechał na mężczyznę. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
– Z relacji kierującego wynika, że pieszy leżał na jezdni. W wyniku tego zdarzenia mężczyzna zmarł na miejscu zdarzenia. Kierujący fordem był trzeźwy – informuje podkom. Andrzej Fijołek z KWP Lublin.
Policjanci ustalają tożsamość zmarłego oraz wszystkie okoliczności tego wypadku.
2015-10-23 12:32:45
(fot. ilustr. lublin112.pl)
Replay.
Nie chce byc chamska ale doigral sie. Mogl tam nie lezec. Kto normalny lezy na ulicy w srodku nocy?
ktoś kto wracał z pracy do domu zasłabł…
Może oni spadają z drzew na drogę, jak liście…
czytając Wasze artykuły odnoszę wrażenie że zapanowała jakaś „moda” na leżenie na jezdni
Szkoda kierowcy bo raczej nie spodziewał się że ktoś będzie znajdował się na jezdni.
Szkoda kierowcy, ale na drogach lubelszczyzny jednak mógł się spodziewać śpiocha.
U nas to przecież jest standard, każdemu wolno „zasłabnąć”, albo i zasnąć – bywa, że ostatecznie.
A chlopaka nie szkoda??? Zastanow sie co mowisz…..!!!!
To, że leżał jest złe i niezrozumiałe…. Ale może gdyby chociaż miał na sobie jakiś element odblaskowy (jak nakazują nowe – chociaż raz mądre przepisy) to dałby szanse sobie i kierowcy 🙁
Może producenci alkoholu powinni dodawać odblaski do każdej butelki. Albo chociaż robić odblaskowe etykiety, jak taki osobnik uśnie z butelką w ręku, to z daleka go będzie widać.
Słaba widoczność, wilgoć i spadające liście z drzew- Trójkąt na plecach podejrzewam wiele by nie zmienił
Nie chce mi się już w kółko pisać tego samego… Wyrazy współczucia dla kierowcy.
Nowa moda na popełnienie samobójstwa, pociągi już wyszły z mody
Nie tyle wyszły z mody, ale ich mniej i zbyt długo musiałby taki czekać na stan stabilny
Ktos wie kto to moze byl?
Z tego co wyczytałem wyżej to był CZŁOWIEK, „gościu”. 🙂
Parę lat temu taki sam dramat zdarzył się w Krasieninie, nieco później w Nasutowie, teraz w Pólku. Wszystko blisko siebie, w jednej gminie. W dwóch pierwszych przypadkach śpioch przyjął na sen (wieczny) kilka głębszych. Ciekawe jak było tym razem?
A jak mogło być? Z pewnością trzeźwy, jak prosiaczek położył się na asfalcie w październikową, deszczową noc, żeby trochę odpocząć przed dalszą drogą.