02/07/2026
690 680 960

Kolejny uskok nawierzchni na trasie S17. Ruszają prace naprawcze, jedna jezdnia jest zamknięta

Kierowcy ponownie mogą korzystać z obu jezdni drogi ekspresowej S17 w miejscowości Żerdź. Jednak teraz drogowcy przenieśli się w okolice Woli Osińskiej, gdzie również pojawiła się nierówność nawierzchni.

W czwartek przed południem zakończyły się utrudnienia w ruchu na drodze ekspresowej S17 Lublin – Warszawa w miejscowości Żerdź. Trzeba przyznać, że wykonawca bardzo szybko poradził sobie z naprawą uszkodzonej nawierzchni. Zakres prac obejmował rozbiórkę zniszczonej nawierzchni, wykonanie nowej podbudowy oraz ułożenie nowej warstwy nawierzchni na całym naprawianym odcinku.

Robotnicy pracowali dniem i nocą, co przyniosło wymierny efekt. Kierowcy mogą już korzystać z obu jezdni. Zlikwidowano także ograniczenie prędkości.

W międzyczasie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podjęła działania prewencyjne i przeprowadziła kontrolę wszystkich miejsc na tej trasie, gdzie nawierzchnia betonowa styka się z obiektami inżynierskimi. Na wysokości Woli Osińskiej natrafiono na niewielki uskok nawierzchni.

Drogowcy podkreślają, że od razu podjęli działania zapobiegawcze, zanim sytuacja mogłaby się pogorszyć. W pierwszej kolejności wprowadzono kaskadowe ograniczenie prędkości do 90 i 60 km/h. Obecnie na około 3-kilometrowym odcinku ruch został przełożony na jezdnię w kierunku Warszawy.

Podobnie jak w poprzednim przypadku, trasa objęta jest gwarancją, dlatego wszystkie prace na własny koszt realizuje wykonawca inwestycji. Tutaj naprawa nawierzchni również potrwa kilka dni.

Jak przekazują nam kierowcy, nie ma poważniejszych problemów z przejazdem. Na kilkukilometrowym odcinku ruch jest spowolniony, jednak odbywa się na bieżąco. Warto jednak śledzić komunikaty drogowe, gdyż w czasie zwiększonego natężenia ruchu, mogą zacząć tworzyć się korki.

5 komentarzy

  1. Może niech sie Ukraina dorzuci. Transport sprzętu tez swoje zrobił. Ciekawe jaka firma budowała 🫪

  2. Może niech sie Ukraina dorzuci. Transport sprzętu tez swoje zrobił. Ciekawe jaka firma budowała

  3. Osoba komentująca J
    Ocena: 0

    Asfalt za długi melepety położyly i nadmiar się zwija jak dywan.

  4. Ocena: -1

    Jak zwykle dziadostwo i partyzantka.

  5. Ocena: -2

    Ciekawe co na takie nieprzewidziane sytuacje drogowe mają do powiedzenia zwolennicy jazdy 150, 200km/h, czy jeszcze szybszej?
    Pewnie nic. Bo dzisiaj by już wąchali kwiatki od spodu, gdyby trafili na taką awarię jezdni.

Dodaj komentarz