Kolejny kierowca pogubił się na rondzie w Maryninie. Od poprzedniego zdarzenia nie minęła nawet doba
16:15 31-08-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 31 sierpnia, w Maryninie koło Lublina. Przed godziną 12, na rondzie Brzozowskiego, czyli u zbiegu drogi wojewódzkiej nr 747 i al. Kraśnickiej zderzyły się dwa samochody osobowe: Skoda i Opel. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Jak ustalili funkcjonariusze, kierujący Skodą 37-letni mężczyzna na rondzie nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu. Doprowadził do zderzenia z poruszającym się tuż obok oplem.
W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba. Na szczęście nie doznała ona poważniejszych obrażeń ciała i nie wymagała dalszej hospitalizacji. Oba auta zjechały z ronda, nie było więc utrudnień w ruchu. Sprawca kolizji został ukarany mandatem karnym.
Miejsce to słynie z podobnych zdarzeń. Od poprzedniego nie minęła nawet doba. Jak już informowaliśmy, wczoraj około godziny 19 zderzyły się tam również dwa auta. Kierująca Renaultem z lewego pasa skręcała w stronę Lublina. Nie ustąpiła jednak pierwszeństwa przejazdu BMW.
Galeria zdjęć
Hodujemy kierowców nie myślących.
Podstawowe prawo – reguła prawej ręki.
Zgodnie z prawem jak nie masz narysowanych strzałek, to z każdego pasa możesz pojechać z każdą stronę. ZGODNIE Z PRZEPISAMI. Ale musisz ustąpić jadącemu z prawej strony.
Ale widać, że oczekują żeby ich zwalniać z myślenia…
Ile mamy w lublinie „rond” na których postawiono światła by zwolnić ludzi z myślenia… To nie skrzyżowania są złe to kierowcy są coraz słabsi i coraz mniej myślący. I to jest przerażąjące…
Kierujący skodą dorastał w egzotycznym kraju czy za Bugiem?
Jutro nie jedna z matek dających w szyję się pogubi 😂 rusza rok szkolny 😁
Tutaj aż się prosi o turbinkę. To rondo skomplikowane nie jest, wystarczy znać przepisy. Niestety z tym jest coraz więcej problemów i dlatego powstają turbiny. Jeśli już jednak robimy turbinę, to zróbmy ją do końca, a nie na jeden zjazd.
Student albo jakis młody patol (oby szybciej), emeryt (juz refleks i wzrok nie ten) oraz obcokrajowiec (ich jazda czasami potrafi zaskoczyc) oto obraz typowego kierowcy bolta
Po ostatnim oznakowaniu jest jeszcze większy chaos na zjazdach gdzie na każdym jest coś innego. Wystarczyło zrobić coś podobnego do ronda turbinowego a tak jest coś pomieszanego i cwaniacy zjeżdżający z lewego mają fory aż się znowu coś zmieni. Wewnętrzny pas powinien służyć dojechaniu do strefy aby zająć pas prawy zjazdowy a tak jest bałagan.
Znajomość przepisów, a nie ronda są winne… Niedouczeni kierowcy i telefon w ręce, to są sprawcy wypadków. Pijani kierowcy, to już nie wypadek… To celowe narażenie innych na utratę zdrowia i życia.
Bo ronda, to trzeba umieć projektować. Musi być na nim miejsce żeby zmienić pas z wewnętrznego na zewnętrzny, gdy ktoś chce to rondo opuścić. Tutaj co prawda jest ono nawet duże, ale przy pięciu wlotach niestety jest za małe i albo ktoś całe rondo będzie objeżdżał pasem zewnętrznym, albo ktoś będzie próbował zjechać z wewnętrznego.
jak mozna zjezdzac z lewego pasa w prawo
zgodnie z prawem. Zapraszam na kurs doszkalający…