Interwencja poselska w sprawie DPS w Świdniku. Powiat odpiera zarzuty i zapowiada kontrole
09:58 30-06-2026 | Autor: redakcja
Sprawa funkcjonowania Domu Pomocy Społecznej im. Roba Inja w Świdniku stała się przedmiotem interwencji poselskiej Bartłomieja Pejo. Parlamentarzysta poinformował 15 czerwca, że do jego biura poselskiego w Świdniku miały docierać niepokojące sygnały dotyczące sytuacji mieszkańców oraz organizacji pracy w placówce.
Jak przekazał poseł, pierwszym krokiem była rozmowa z dyrektorem DPS. Następnie do Starosty Powiatu Świdnickiego Waldemara Jaksona została skierowana oficjalna interwencja poselska zawierająca pytania oraz uwagi zgłaszane przez pensjonariuszy, pracowników i osoby związane z placówką.
Poseł wskazuje na sygnały o możliwych zaniedbaniach
Bartłomiej Pejo poinformował, że interwencja została podjęta „w związku z niepokojącymi sygnałami”, które miały docierać do jego biura. Jak zaznaczył, spotkanie z dyrektorem placówki miało „konstruktywny charakter” i pozwoliło na wstępne omówienie zgłaszanych problemów.
W wiadomości przesłanej do naszej redakcji poseł doprecyzował, że działał wspólnie z Martą Wróbel, działaczką społeczną i animatorką.
— Wraz z Martą Wróbel – działaczką społeczną i animatorką zająłem się bulwersującą sprawą zaniedbań w DPS. Najpierw spotkanie z Panem dyrektorem Kukiełką, potem złożyłem interwencję poselską do starosty dotyczącą funkcjonowania DPS w Świdniku. Podjąłem tę interwencję na piśmie, ponieważ Starosta Waldemar Jakson nie znalazł 15 minut, aby porozmawiać o tak ważnym i pilnym temacie w dniu dzisiejszym — mówi poseł Pejo.
Według parlamentarzysty przekazane mu informacje mogą wskazywać na poważne nieprawidłowości dotyczące warunków bytowych i opieki nad mieszkańcami. Zgłaszane problemy miały obejmować m.in. niewystarczające i niskiej jakości posiłki, ograniczanie dostępu do podstawowych produktów, w tym wody butelkowanej, redukcję personelu pomocniczego i przerzucanie dodatkowych obowiązków na opiekunów, braki w środkach higienicznych i podstawowym wyposażeniu, niewystarczającą obsadę kadrową w godzinach nocnych oraz brak działań aktywizujących, terapeutycznych i integracyjnych.
— W skierowanej interwencji zwróciłem się o pilne przeprowadzenie kontroli oraz udzielenie szczegółowych odpowiedzi dotyczących m.in. jakości żywienia, organizacji opieki, stanu zatrudnienia, warunków sanitarnych i działań podejmowanych na rzecz mieszkańców — przekazał Bartłomiej Pejo.
Poseł podkreślił również, że osoby starsze, chore i zależne od pomocy innych powinny mieć zapewnione godne traktowanie, bezpieczeństwo oraz odpowiednie standardy opieki.
— Każdy sygnał dotyczący możliwych zaniedbań musi zostać rzetelnie wyjaśniony — zaznaczył parlamentarzysta.
Propozycja bezpłatnych zajęć dla mieszkańców
Z informacji przekazanych przez posła wynika, że podczas spotkania z dyrektorem placówki pojawiła się także propozycja wsparcia mieszkańców DPS w zakresie zajęć aktywizujących.
— Na spotkaniu z dyrektorem wraz z Martą Wróbel, animatorką i dobrą duszą dla wszystkich potrzebujących zaproponowaliśmy bezkosztową pomoc i organizację zajęć aktywizujących dla mieszkańców DPS w Świdniku, w tym takich z obecnością zwierzątek oraz eventów wspierających działalność ośrodka, zupełnie bezpłatnie — poinformował poseł Pejo.
Parlamentarzysta zapowiedział dalsze monitorowanie sprawy.
— Będę monitorował sprawę i informował Państwa o dalszym jej przebiegu — zadeklarował poseł Bartłomiej Pejo.
Powiat Świdnicki odpowiada: zarzuty są niezweryfikowane
Do wpisu posła, który pojawił się w mediach społecznościowych, odniósł się Powiat Świdnicki w Świdniku. W komentarzu zamieszczonym pod publikacją Bartłomieja Pejo przedstawiciele powiatu wyrazili sprzeciw wobec sposobu nagłośnienia sprawy.
— Z przykrością obserwujemy próbę budowania medialnego przekazu na podstawie niezweryfikowanych informacji, które godzą przede wszystkim w dobre imię pracowników i mieszkańców Domu Pomocy Społecznej im. Roba Inja w Świdniku — przekazał Powiat Świdnicki.
Samorząd odniósł się także do twierdzenia, że starosta miał unikać rozmowy z posłem.
— Po pierwsze, nieprawdą jest sugestia, jakoby Starosta Powiatu Świdnickiego unikał rozmowy na temat DPS. Pan Poseł otrzymał propozycję spotkania w innym terminie, ponieważ dzień jego wizyty był już wcześniej wypełniony zaplanowanymi obowiązkami służbowymi. Niestety, z tej propozycji nie skorzystał — czytamy w stanowisku powiatu.
Według Powiatu Świdnickiego dyrektor DPS podczas posiedzenia Zarządu Powiatu miał kategorycznie zaprzeczyć zarzutom przedstawionym w publikacji. Dotyczyło to w szczególności informacji o ograniczaniu dostępu do żywności i wody, brakach w środkach higienicznych, niewłaściwej opiece nad mieszkańcami oraz niedostatecznej obsadzie kadrowej, która miałaby zagrażać bezpieczeństwu podopiecznych.
— Do tej pory nie przedstawiono żadnych dowodów potwierdzających stawiane publicznie oskarżenia — zaznaczył Powiat Świdnicki.
W stanowisku samorządu podkreślono również, że DPS jest jednostką podlegającą regularnym kontrolom i funkcjonuje w oparciu o obowiązujące przepisy oraz standardy.
Starostwo zleciło kontrolę
W informacji przesłanej do naszej redakcji Powiat Świdnicki potwierdził, że interwencja poselska dotycząca funkcjonowania DPS wpłynęła do Starostwa Powiatowego w Świdniku 15 czerwca 2026 roku. Po jej otrzymaniu podjęto działania wyjaśniające, w tym zwrócono się do dyrektora placówki o przedstawienie szczegółowych informacji i wyjaśnień.
Starostwo poinformowało również, że zleciło przeprowadzenie kontroli przez Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Świdniku. Jednocześnie placówka ma zostać objęta czynnościami kontrolnymi prowadzonymi przez inne uprawnione instytucje.
Zakres działań obejmuje weryfikację zgłaszanych zarzutów oraz ocenę prawidłowości funkcjonowania DPS.
W piśmie przesłanym do redakcji podkreślono, że do Starostwa Powiatowego w Świdniku nie wpływały wcześniej sygnały dotyczące nieprawidłowego funkcjonowania placówki.
Powiat przedstawia dane dotyczące zatrudnienia i opieki
Z informacji przekazanych przez Powiat Świdnicki wynika, że posiłki w DPS mają spełniać obowiązujące normy żywieniowe i dietetyczne, a ich jakość ma podlegać bieżącej kontroli personelu oraz kontroli sanitarnej. Jak wskazano, wszelkie zgłaszane uwagi są analizowane i przekazywane wykonawcy usługi żywieniowej.
Powiat zapewnia również, że mieszkańcy mają całodobowy dostęp do napojów, środków higienicznych oraz wyposażenia niezbędnego do codziennego funkcjonowania zgodnie ze standardami obowiązującymi w domach pomocy społecznej.
Według danych przekazanych przez samorząd DPS w Świdniku zatrudnia obecnie 76 pracowników na 73,25 etatu. W tej grupie znajduje się 34 opiekunów, 3 pracowników personelu pielęgniarskiego, 6 opiekunów medycznych, 14 pokojowych, 9 specjalistów, 7 pracowników administracji oraz 3 pracowników personelu pomocniczego.
W godzinach nocnych dyżur pełni od 5 do 6 pracowników. Starostwo przyznaje jednocześnie, że w obsadzie nocnej brakuje personelu pielęgniarskiego, wskazując na powszechnie znane braki kadrowe na tych deficytowych stanowiskach. W sytuacjach wymagających interwencji medycznej mają być uruchamiane procedury przewidziane dla tego typu placówek.
Jak wynika z informacji przekazanych przez dyrektora DPS, nie doszło do redukcji personelu opiekuńczego. W miejsce odchodzących pracowników mają być zatrudniane kolejne osoby, a wskaźniki zatrudnienia określone przepisami mają być zachowane.
Zajęcia terapeutyczne, rehabilitacyjne i integracyjne
Starostwo odniosło się również do zarzutu dotyczącego braku działań aktywizujących. Według informacji przekazanych przez Powiat Świdnicki mieszkańcy DPS uczestniczą w zajęciach terapeutycznych, rehabilitacyjnych, integracyjnych i kulturalnych, zarówno na terenie placówki, jak i poza nią.
Mają one obejmować m.in. terapię zajęciową, rehabilitację, zajęcia muzyczne, sportowe, wycieczki oraz wydarzenia integracyjne.
Władze powiatu podkreślają, że wszystkie zgłaszane kwestie są traktowane z należytą powagą. Pełna ocena zarzutów ma być możliwa po zakończeniu prowadzonych czynności kontrolnych i wyjaśniających.
— Stanowisko Starostwa Powiatowego w Świdniku pozostaje niezmienne – wszelkie informacje dotyczące warunków pobytu mieszkańców oraz jakości świadczonych usług są traktowane z należytą powagą i podlegają każdorazowej weryfikacji. Priorytetem pozostaje zapewnienie mieszkańcom DPS właściwej opieki, bezpieczeństwa oraz warunków zgodnych z obowiązującymi przepisami — przekazał nam starosta Waldemar Jakson.
Sprawa pozostaje otwarta. Z jednej strony poseł Bartłomiej Pejo wskazuje na konieczność pilnego wyjaśnienia sygnałów dotyczących możliwych zaniedbań. Z drugiej Powiat Świdnicki odpiera zarzuty, wskazuje na brak wcześniejszych zgłoszeń do starostwa oraz informuje o podjęciu działań kontrolnych i wyjaśniających.
Jak poseł to ma mieć drzwi otwarte na każde zawołanie. Gonić tych nierobów do pracy fizycznej
Jakich żeście se wybrali, takich macie (posłów.
Taka kontrola nic nie pomoże.
Nie pomoże bo wiadomo, że kur…a, kur…ie łba nie urwie.
Tak normalnie, po polsku.
W Lublinie jakby ktoś się zabrał i dogłębnie skontrolował MOPR, CIK i wszelakie dpsy, to by kwiatki wychodziły lepsze jak w szpitalu południowym. Prezydenci miasta zajęci swoimi sprawami, żyją w bańce którą im przedstawia usłużni dyrektorzy i tak to się kręci na koszt podatnika
Sprawa kotwasi się już od jakiegoś czasu, a Powiat dopiero odpiera zarzuty i zapowiada kontrole.
A szanowny powiat nie mógł wziąć doopy w kupę z fotela i tak z dnia na dzień, niespodziewanie złożyć „kurtuazyjną” wizytę w owym DPS ?
To robienie polityki. Chce się przypomnieć, że taki jeszcze żyje!
Aby pokazać jak to on dba. J…a konfa.
Ciekawe czy peio był u pana Jerzego w DPSie i pytał się jak to było z kawalerką🤨
przecież niedawno był w zarządzie powiatu….
Absolwent Szkoły Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie, Politechniki Warszawskiej, Szkoły Głównej Handlowej. Manager w branży automotive. Prezes stowarzyszenia Świdnicki Klub Motocyklowy Usarz. Członek Komisji Partnerstwa i Dialogu Związku Miast Polskich. Prezes Fundacji Kisiela. W 2018 r. uzyskał mandat radnego powiatu świdnickiego, kandydując z listy Prawa i Sprawiedliwości; członek zarządu i wicestarosta powiatu świdnickiego. W 2019 r. bez powodzenia kandydował do PE oraz do Sejmu. Wiceprezes partii Nowa Nadzieja oraz prezes struktur partii w województwie lubelskim. Poseł na Sejm od 2023 r. (X kadencja).
partyjna szopa ” prawicowej ” konfy
zajmijcie się uczciwą pracą. a nie, wy nic robić nie potraficie tylko skłócać i jątrzyć
Nie dość że łysy to w dodatku gruby.