30/06/2026
690 680 960

Groźne zdarzenie w Oseredku. 69-latek dachował w lesie i pieszo oddalił się od auta

Policjanci wyjaśniają okoliczności groźnego zdarzenia drogowego, do którego doszło w Oseredku w powiecie tomaszowskim. 69-letni kierowca Suzuki miał najpierw uszkodzić inny pojazd podczas wyprzedzania, a następnie zjechać z drogi i przewrócić samochód na bok w rejonie leśnym. Nieprzytomnego mężczyznę odnaleźli policjanci i strażacy kilkaset metrów od auta.

Suzuki przewróciło się na bok między drzewami

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 29 czerwca, w godzinach popołudniowych w Oseredku. Dyżurny tomaszowskiej komendy otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym, po którym na miejsce skierowano policjantów.

Funkcjonariusze zastali osobowe Suzuki przewrócone na bok pomiędzy drzewami. W pojeździe nie było jednak kierowcy. Mundurowi wspólnie ze strażakami natychmiast rozpoczęli poszukiwania osoby, która mogła podróżować samochodem.

Nieprzytomny kierowca leżał kilkaset metrów od auta

Po krótkich poszukiwaniach policjanci i strażacy odnaleźli w rejonie leśnym nieprzytomnego mężczyznę z licznymi obrażeniami. Leżał kilkaset metrów od miejsca, w którym znajdowało się przewrócone Suzuki.

Mundurowi udzielili mu pomocy i wezwali na miejsce zespół ratownictwa medycznego. Poszkodowanym okazał się 69-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala.

Wcześniej miał uszkodzić inny pojazd

Z ustaleń policjantów wynika, że zanim doszło do przewrócenia Suzuki, kierowca miał brać udział w innym zdarzeniu drogowym. Według relacji świadków, podczas wyprzedzania uszkodził inny pojazd, po czym odjechał z miejsca.

Młodszy aspirant Małgorzata Pawłowska z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim przekazała:

— Wyjaśniamy okoliczności zdarzenia do którego doszło wczoraj w Oseredku. 69-letni kierujący Suzuki najprawdopodobniej na skutek nadmiernej prędkości zjechał z drogi, wjechał do lasu i doprowadził do przewrócił auta na bok. Następnie pieszo oddalił się z miejsca. Nieprzytomnego mężczyznę odnaleźli policjanci i strażacy kilkaset metrów od samochodu. Został przetransportowany do szpitala. Jak się okazało chwilę wcześniej wyprzedzając uszkodził inny pojazd, po czym odjechał. Apelujemy o rozsądek za kierownicą!

Pobrano krew do badań

Ze względu na stan nieprzytomności 69-latka policjanci nie mogli przeprowadzić badania trzeźwości na miejscu. Od mężczyzny pobrano krew do dalszych badań.

Postępowanie prowadzone w tej sprawie ma wyjaśnić dokładny przebieg i wszystkie okoliczności zdarzenia, w tym przyczyny zjechania z drogi oraz wcześniejszego uszkodzenia innego pojazdu.

Policja apeluje do kierowców

Funkcjonariusze przypominają, że nadmierna prędkość, zwłaszcza na drogach przebiegających przez tereny leśne i mniej zurbanizowane, znacząco zwiększa ryzyko utraty panowania nad pojazdem. Policjanci apelują o ostrożność, rozsądek i dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.

Źródło: Policja Tomaszów Lubelski

Jeden komentarz

  1. Ocena: 0

    Mógł policmajster nachylić się i wciągać nosem oddech poszkodowanego, może wyczułby woń alkoholu.

Dodaj komentarz