W minioną sobotę na jednej z ulic Parczewa doszło do groźnego wypadku z udziałem motocyklisty. 34-latek z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Już wiadomo za ile został sprzedany liść ze "świętego" drzewa w Parczewie. Cała kwota z licytacji została przekazana dla Lubelskiego Stowarzyszenia Naukowego Na Rzecz Rozwoju Psychiatrii.
Do najbliższego poniedziałku można licytować liść z parczewskiego drzewa, na którym miało nastąpić cudowne objawienie. Uzyskane w ten sposób środki trafią w całości do Lubelskiego Stowarzyszenia Naukowego Na Rzecz Rozwoju Psychiatrii.
Z dnia na dzień coraz więcej osób można spotkać pod "cudownym drzewem" w Parczewie. Pojawiają się także obrotne osoby, które dzięki "objawieniu" postanowiły nieco zarobić.
Coraz większe zainteresowanie drzewem, na którym objawić się miała święta postać. Kuria twierdzi, że "cud" badany nie będzie, duchowni wskazują, że patrząc w chmury również można dostrzec wiele różnych rzeczy. Mieszkańcy jednak wiedzą swoje.