Boso poszedł kraść paliwo, wcześniej zostawił auto na skrzyżowaniu. 33-latek trafił do aresztu
13:45 15-06-2026 | Autor: redakcja
Jak już informowaliśmy, do nietypowego zdarzenia doszło w sobotę rano w Lublinie. Około godziny 6:30 policjanci otrzymali zgłoszenie od kierowcy MPK, który zwrócił uwagę na dziwne zachowanie innego uczestnika ruchu drogowego. Z relacji zgłaszającego wynikało, że kierujący Fordem może być nietrzeźwy.
Samochód został pozostawiony na skrzyżowaniu ulic Głębokiej i Sowińskiego. Kierowca wysiadł z pojazdu i boso oddalił się w kierunku ulicy Nadbystrzyckiej. Zanim funkcjonariusze dotarli na miejsce, wpłynęło kolejne zgłoszenie — tym razem dotyczące kradzieży paliwa na pobliskiej stacji benzynowej.
Ukradł ponad 7 litrów benzyny
Jak ustalili policjanci, ten sam mężczyzna bez butów pojawił się na stacji paliw. Wylał wodę z wiaderka przeznaczonego do mycia szyb, a następnie zatankował do niego ponad 7 litrów benzyny. Nie płacąc za paliwo, ruszył z powrotem w kierunku pozostawionego samochodu.
Wtedy został zatrzymany przez policjantów z „czwórki”. Badanie wykazało, że 33-letni mieszkaniec Lublina miał prawie dwa promile alkoholu w organizmie.
Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów
Po sprawdzeniu mężczyzny w policyjnych systemach okazało się, że od 2019 roku obowiązuje go dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów. 33-latek został doprowadzony przez funkcjonariuszy IV Komisariatu Policji w Lublinie do prokuratury.
Usłyszał zarzuty dotyczące jazdy w stanie nietrzeźwości oraz złamania sądowego zakazu. Policja informuje, że mężczyzna będzie odpowiadał w warunkach recydywy.
Sąd zdecydował o areszcie
Na wniosek Policji i Prokuratury mężczyzna został doprowadzony do sądu. Sąd przychylił się do wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Najbliższe trzy miesiące 33-latek spędzi w areszcie.
Grozi mu kara do 7,5 roku pozbawienia wolności. Mężczyzna musi liczyć się również z odpowiedzialnością za popełnione wykroczenia, w tym jazdę na czerwonym świetle, pod zakaz oraz kradzież paliwa.

fot. Policja Lublin
Naród jest rozpity
Mamy 4 mln alkoholików… To jeden z przykładów, skrajnie głupawych, niedojrzałych i traktujących prawo z pogardą. Recydywa to odsiadka, przymusowe leczenie i czas na refleksje. Nie jest stary to jeszcze alkohol do końca nie zniszczył neuronów w mózgu… Drogie Panie, dla swojego dobra, zdrowia, czasu, omijajcie takich typów, szkoda życia..! A pustak, no cóż, koszty sądowe, mandal, na fundusz. Razem 20-40 tys? Glupita nie boli, ale bywa kosztowna…
niezły fikołajtek z niego
co to pryta robi z ludzi
Jak ministrant wygląda cały na biało i do nosa też pewnie było wciągane.
Zwykły żul
konfiskata auta będzie ?