Do Warszawy w godzinę, do Gdańska w trzy. Przedstawiono plany rewolucji na kolei w Polsce
17:43 15-06-2026 | Autor: redakcja
Największy od dekad program rozwoju infrastruktury kolejowej w Polsce został oficjalnie zaprezentowany przez przedstawicieli Portu Polska oraz PKP Polskich Linii Kolejowych. Mowa o Zintegrowanej Sieci Kolejowej (ZSK) – wieloletniej koncepcji, która ma wyznaczyć kierunek inwestycji po 2035 roku. W planach znalazła się budowa nowych połączeń, modernizacja istniejących tras oraz stworzenie systemu, który znacząco skróci czas podróży między największymi miastami kraju. Łączna wartość przedsięwzięcia została oszacowana na około 610 miliardów złotych.
Jednym z najważniejszych elementów projektu jest budowa około 4700 kilometrów nowych linii kolejowych. Część inwestycji jest już realizowana lub znajduje się na zaawansowanym etapie przygotowań. Do 2035 roku gotowych ma być około 1000 kilometrów nowych tras. Wśród kluczowych przedsięwzięć znajdują się między innymi linia dużych prędkości łącząca Warszawę, nowe centralne lotnisko, Łódź, Poznań i Wrocław, odcinek Rail Baltica między Ełkiem a granicą z Litwą, modernizowana trasa Podłęże–Piekiełko oraz połączenie kolejowe Katowic z Ostrawą.
2700 kilometrów Kolei Dużych Prędkości
Docelowo sieć ma opierać się na 19 głównych magistralach kolejowych, które połączą najważniejsze ośrodki gospodarcze i regionalne kraju. Znaczną część planowanych inwestycji stanowić będą linie przystosowane do ruchu szybkich pociągów. Spośród 4700 kilometrów nowych tras aż około 2700 kilometrów ma spełniać standard Kolei Dużych Prędkości.
Do najważniejszych projektów zalicza się budowę tzw. linii „Y”, nowego odcinka Rail Baltica, połączenia Katowice–Ostrawa oraz planowane przedłużenie Centralnej Magistrali Kolejowej w kierunku Trójmiasta. Według autorów projektu rozwój szybkiej kolei ma pozwolić na radykalne skrócenie czasów przejazdu między największymi miastami oraz zwiększyć konkurencyjność transportu kolejowego względem samochodów i transportu lotniczego.
Coraz więcej pasażerów wybierze pociąg
Prognozy przygotowane na potrzeby projektu wskazują, że w połowie stulecia kolej może obsługiwać nawet 720 milionów pasażerów rocznie. Oznaczałoby to wzrost o blisko dwie trzecie w porównaniu z obecnym poziomem przewozów. Największa dynamika ma dotyczyć połączeń dalekobieżnych. Liczba podróżnych korzystających z tego segmentu może wzrosnąć ponad dwukrotnie. Równocześnie znacząco zwiększy się także liczba pasażerów korzystających z kolei regionalnej. Zdaniem ekspertów będzie to efekt zarówno rozbudowy sieci, jak i skrócenia czasu podróży oraz poprawy dostępności transportu szynowego.
Jednym z głównych założeń Zintegrowanej Sieci Kolejowej jest stworzenie systemu umożliwiającego szybkie przemieszczanie się pomiędzy największymi miastami. Twórcy projektu zakładają osiągnięcie celu określanego jako „Polska 100 minut”. Oznaczałoby to możliwość dojazdu do Warszawy z takich miast jak Wrocław, Poznań, Gdańsk czy Bydgoszcz w czasie około jednej godziny i czterdziestu minut. Drugim filarem jest koncepcja „Polski 3 godzin”, zakładająca podróż przez znaczną część kraju w czasie nieprzekraczającym około trzech godzin. W praktyce mogłoby to oznaczać przejazd z Warszawy do Szczecina, z Krakowa do Gdańska czy z Lublina do Wrocławia w czasie znacznie krótszym niż obecnie.
Kolej dotrze do nowych miast
Plan przewiduje także poprawę dostępności transportowej mniejszych ośrodków. Dzięki nowym inwestycjom 27 miast, które obecnie nie posiadają dostępu do kolei lub mają go w ograniczonym zakresie, zostanie włączonych do ogólnokrajowej sieci połączeń. Istotnym elementem projektu będzie również rozwój ponad 120 węzłów przesiadkowych integrujących transport kolejowy, regionalny i autobusowy. Docelowo każdy powiat w Polsce ma uzyskać dostęp do połączeń dalekobieżnych – bezpośrednio lub poprzez sprawnie skomunikowane połączenia regionalne.
Autorzy projektu podkreślają, że ZSK nie jest wyłącznie programem transportowym. Nowe magistrale mają również zwiększyć znaczenie kolei w przewozach towarowych i poprawić zdolności logistyczne państwa. Zakłada się wzrost średniej prędkości handlowej pociągów towarowych z około 34 do 56 km/h. Dodatkowo powstać mają 23 nowe terminale intermodalne, umożliwiające sprawniejsze przenoszenie ładunków z transportu drogowego na kolej.
Planowane trasy mają również pełnić funkcje strategiczne związane z mobilnością wojskową i bezpieczeństwem kraju. Infrastruktura została zaprojektowana tak, aby mogła służyć zarówno potrzebom cywilnym, jak i obronnym.
Prace nad Zintegrowaną Siecią Kolejową trwały ponad półtora roku i objęły analizę około 8000 kilometrów potencjalnych nowych tras. W proces zaangażowano ekspertów z zakresu transportu, logistyki, gospodarki oraz rozwoju regionalnego. W tworzeniu dokumentu uczestniczyły również samorządy wszystkich województw, przedstawiciele branży transportowej, sektora logistycznego oraz instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa.
Według autorów projektu ZSK ma stać się wieloletnim planem rozwoju polskiej kolei, podobnie jak program budowy autostrad i dróg ekspresowych, który przez ostatnie trzy dekady zmienił krajową sieć transportową. Jeśli założenia zostaną zrealizowane, kolej może stać się jednym z najważniejszych filarów mobilności w Polsce w drugiej połowie XXI wieku.



Dobre🤣🤣🤣chyba trza że 100lat u nas kolej zatrzymała się w latach 70 i nic się nie zmienia
Czekaj tatka latka
Kolejny bełkot propagandowy, a od lat nawet linii na Zamość nie potrafią doprowadzić do standardu chociaż XX-wiecznego…zresztą widać po tych śmiesznych mapkach że w lubelskim poza tym ogryzkiem do Łęcznej który może wymęczą za kilkanaście lat, nic nowego nie powstanie
Najpierw trzeba PO wyj3bać.
Jeśli nawet to się uda solidaruchom (a się nie uda), to bileciki nie będą dla plebsu. Do Wawki w godzinę – proszę bardzo: 200 zł 2 klasa w jedną stronę. Do 3-miasta 3h = 500 zł.
Najpierw zaorali całe pkp, a teraz będą dzielnie „walczyć” z problemem, który sami stworzyli po to, żeby zadłużyć tą nieszczęsną krainę na 100x tyle, co Gierek i na końcu i tak prawie nikogo nie będzie stać, żeby z tego korzystać.
500zł za bilet do gdańska to nie jest dużo
Pewnie my już nie dożyjemy, a na końcu i tak to będzie okrojone o połowę i czasy będą wydłużone dwukrotnie. Czy w nowym planie do katowic czy krakowa z lublina wciąż trzeba będzi jechać przez warszawę?