10/06/2026
690 680 960

Oznakował auto jak taksówkę, ale nie miał licencji. Kierowca wpadł podczas nocnej kontroli w Lublinie

Nielegalny przewóz osób, brak wymaganej licencji, brak taksometru i aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów – to ustalenia inspektorów transportu drogowego po nocnej kontroli przeprowadzonej w centrum Lublina. Kierowcy grozi łącznie 14 tys. zł kary administracyjnej oraz odpowiedzialność karna.

Nocna kontrola taksówek w centrum miasta

W nocy z niedzieli na poniedziałek, 7/8 czerwca, inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie prowadzili działania kontrolne dotyczące przewozu osób wykonywanego taksówkami na terenie miasta.

Podczas przejazdu ulicą Nadstawną uwagę inspektorów zwrócił pojazd oznakowany jako taksówka. Numer boczny umieszczony na samochodzie nie widniał jednak w wykazie wydanych licencji transportowych. To wzbudziło podejrzenia kontrolujących i doprowadziło do zatrzymania auta.

Brak licencji i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów

Już pierwsze ustalenia potwierdziły, że kierowca nie posiadał licencji wymaganej do legalnego wykonywania przewozu osób taksówką. Na tym jednak lista naruszeń się nie zakończyła.

Inspektorzy ustalili również, że mężczyzna prowadził pojazd mimo obowiązującego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Nie posiadał także wymaganych orzeczeń lekarskich i psychologicznych, które potwierdzają brak przeciwwskazań do wykonywania zawodu kierowcy.

Dodatkowo kontrolowany samochód nie był wyposażony w taksometr. Kierowca nie korzystał również z żadnej aplikacji przewozowej, za pośrednictwem której mógłby legalnie realizować przewozy osób.

14 tys. zł kary i możliwa odpowiedzialność karna

Za naruszenia stwierdzone podczas kontroli kierowcy grozi kara administracyjna w łącznej wysokości 14 tys. zł.

Znacznie poważniejsze mogą być jednak konsekwencje związane ze złamaniem sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Takie zachowanie jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Sprawa pokazuje, że samo oznakowanie pojazdu jako taksówki nie gwarantuje, że przewóz odbywa się zgodnie z przepisami. Dzięki czujności inspektorów z ruchu wyeliminowano nielegalnego przewoźnika, który mógł stanowić zagrożenie zarówno dla pasażerów, jak i innych uczestników ruchu drogowego.

Źródło: WITD

4 komentarze

  1. A tak bolt mial pilnowac kierowcow hahaha

  2. A taki byl prawy i uczciwy ten korek . Brawo itd dobra robota !!! 👍

  3. Ocena: 0

    „który mógł stanowić zagrożenie zarówno dla pasażerów…” no tak… bo ten co haracz opłaci i odwiedzi lekarza, który na szybko postawi pieczątkę (każdy wie jak to wygląda, nie trzeba tłumaczyć) to już zrobi z niego SUPER BEZPIECZNEGO kierowcę…

Dodaj komentarz